Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WasPos. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WasPos. Pokaż wszystkie posty

"Konsorcjum. Tom 2" A.S. Sivar [RECENZJA PATRONACKA!]




"Konsorcjum. Tom 2"
A.S. Sivar
WASPOS
Liczba stron: 606
Ocena: 6/6




Druga część burzliwej, pełnej intryg, poświęceń i nieokiełznanych uczuć historii młodej menedżerki klubu nocnego oraz jego porywczego, piekielnie przystojnego właściciela. Komplikacje... Tarapaty... Ryzyko utraty wszystkiego... to dopiero początek tego, co przed Nadią skrywają „bramy” tajemniczego Konsorcjum. Czy dziewczyna poradzi sobie z tak pilnie strzeżonymi sekretami Dominica? Czy podjęte decyzje doprowadzą do rozpadu ich związku? Czy Nadia będzie w stanie zaakceptować zapisany jej los? I kim jest Trzeci Członek Szczytu Konsorcjum? Jedno jest pewne – ten berliński klub już nigdy nie będzie taki sam...

"Chcę ciebie. Niczego więcej nie potrzebuję. Tylko ciebie".

Wszystkie fanki namiętnych romansów doskonale wiedzą, iż nie ma lepszego połączenia niż niebezpieczeństwo i przesycona obezwładniającym pożądaniem miłość. Jeśli jest to dopełnione starannie nakreślonymi postaciami i sugestywnym, fundującym skrajne, namacalne emocje piórem, otrzymujemy lekturę idealną, hipnotyzującą i wciągającą do granic. Nie będzie przesadą, jeśli powiem, iż drugi tom "Konsorcjum" zdecydowanie należy do tego grona, dlatego wyjątkowa obszerność książki jest ogromną zaletą i wybawieniem dla zauroczonych czytelniczek. Z tak fenomenalnymi bohaterami zbyt szybkie rozstanie mogłoby dosłownie zmiażdżyć psychicznie!

"Oblicza księżyca" Nina Nirali




"Oblicza księżyca"
Nina Nirali
WASPOS
Liczba stron: 300
Ocena: 5/6




W pewną burzową noc obiecujący lekarz, neurochirurg pracujący w jednym ze szpitali w New Delhi, znajduje kobietę ranną w wypadku.
Doktor Aman Anand udziela poszkodowanej pomocy i osobiście zawozi ją do szpitala. Nikt jeszcze nie wie, że ten z pozoru naturalny czyn zaważy na losach wielu ludzi i uruchomi lawinę zaskakujących zdarzeń…

Po raz kolejny Nina Nirali zabiera czytelnika w niezwykle emocjonującą podróż z Indiami w tle. Tym razem autorka pokazuje nam inne oblicze tego kraju, pełne przemocy, korupcji oraz patriarchalnych i archaicznych obyczajów.

"Uwikłani. Tom drugi" Adriana Rak




"Uwikłani. Tom drugi"
Adriana Rak
WASPOS
Liczba stron: 306
Ocena: 4+/6




Ona i on

Dwa zranione serca

Namiętność i pożądanie

Miłość, która jest w stanie pokonać wszelkie przeciwności...

"Uwikłani. Tom drugi" to historia obok której nie możesz przejść obojętnie.

Jest pełna dramatyzmu, skrajnych emocji i zaskakujących zwrotów akcji.
To opowieść o ludziach, którzy mogą żyć obok Ciebie,
dlatego proszę, wysłuchaj jej do końca...

Doskonale pamiętam, jak wiele emocji wywołała w mnie cześć pierwsza, dlatego z ogromnym entuzjazmem sięgnęłam po kontynuację. Czy okazała się równie potężną bomba emocjonalną co poprzedniczka?

"Tylko Twoja" Anna Crevan Sznajder [RECENZJA PATRONACKA]




"Tylko Twoja"
Anna Crevan Sznajder
WASPOS
Liczba stron: 380
Ocena: 5/6




Im bardziej próbowałam zapomnieć ,tym gorzej mi to wychodziło. Czy ramiona innego były dobrym pomysłem na złamane serce? Tylko czyje tak naprawdę miałam wybrać? Czyja miłość da mi zapomnienie i pozwoli być szczęśliwą? Któremu miałam wreszcie powiedzieć: jestem TYLKO TWOJA?

Po intrygującym zakończeniu "Niczyjej" z niecierpliwością wyczekiwałam kontynuacji, a ciekawość, jak dalej potoczą się losy tego nietypowego trójkąta miłosnego, nie dawała mi spokojnie spać przez wiele nocy. Pytanie, kogo wybierze Ann, nie tylko nurtuje, ale i wzbudza wiele skrajnych emocji, tym bardziej, że dziewczyna jest nieobliczalna i sama nie potrafi podjąć słusznej i ostatecznej decyzji. Teraz, gdy sytuacja zmieniła się diametralnie, a na szczycie hierarchii uiszczone zostało życie kolejnej osoby, sprawy przybierają nieoczekiwany obrót. Powrót demonów przeszłości plus przerażające, choć jednak piękne, spojrzenie w przyszłość, sprowadzają dziewczynę do Polski, gdzie marzy, by raz na zawsze odciąć się od obu kochanków, którzy są stale obecni w jej sercu. Z jej planów niestety niewiele się uda, bo żaden z adoratorów najwyraźniej nie ma zamiaru odpuścić. Czy Ann dokona wreszcie ostatecznego wyboru? Czy będzie jej dane założyć szczęśliwą rodzinę? I czy zadane przez nią rany kiedykolwiek będą w stanie się zagoić?

"Lot Ikara" Wojciech Czernek [RECENZJA PATRONACKA]




"Lot Ikara"
Wojciech Czernek
WASPOS
Liczba stron: 290
Ocena: 5/6




Ilu młodych ludzi marzyłoby o romansie z atrakcyjną nauczycielką? Pewnie wielu, ale… nikt nie posunąłby się do realizacji tych młodzieńczych marzeń… prawie nikt. Janek uczący się w LO im. Aleksandra Głowackiego w Bielsku-Białej nawiązuje namiętną relację z nowo zatrudnioną panią filolog. Każde z nich znajduje się na osobistym zakręcie życiowym – on ma kłopoty w domu, i jest uczniem, ona jest jego mentorką, a prywatnie mężatką… Oboje marzą i tęsknią, w końcu ich fantazje wyrywają się spod kontroli i ucieleśniają, lecz przez cały czas grożą bolesnym upadkiem. Konieczność ukrywania tej namiętnej relacji przed otoczeniem z jednej strony podnieca oboje, z drugiej potęguje niepewność i troskę o swoje życie. W tle czai się mnóstwo spraw do rozwiązania – była dziewczyna Janka nie chce dać za wygraną, a mąż nauczycielki nie jest dobrym człowiekiem.

"Dominik był boski, gdy spotykali się raz na kilka miesięcy, natomiast małżeństwo porównywała do betoniarki, która zmieszała wszystko w jedną szarą i brudną papkę."

"Glow and Shadow. Walka o marzenia" Ana Rose [RECENZJA PATRONACKA!]




"Glow and Shadow. Walka o marzenia"
Ana Rose
WASPOS
Liczba stron: 416
Ocena: 6/6




Ava przyjeżdża do LA z zamiarem spełnienia swoich marzeń. Dostaje się do drużyny cheerleaderskiej LA GALAXY, gdzie może rozwinąć swoją pasję. Tam właśnie – poznaje JEGO. Chłopaka, na widok którego miękną jej kolana, a serce przyspiesza, ale... wie, że za związek z nim – zostałaby wyrzucona z drużyny.

Aiden to wschodząca gwiazda piłki nożnej w LA GALAXY – zna swoją wartość i skutecznie robi karierę. Przekonany jest, że to, co złe, dawno zostawił za sobą. Czy to, co było, rzeczywiście odejdzie w niepamięć, czy wywróci jego życie do góry nogami?

Przekonaj się, jak zakończy się historia dziewczyny o szlachetnym sercu i chłopaka, którego powoli dogania mroczna przeszłość…

"Glow and Shadow. Walka o marzenia" to bez wątpienia zadziorna i emocjonująca powieść o miłości, a dokładnie o jej różnych obliczach. Nasi bohaterowie mają mnóstwo marzeń, ale owe rozpalające uczucie z pewnością do nich nie należy. Wszystko wskazuje na to, iż miłość uwielbia przychodzić nie tylko niezapowiedziana, ale nawet niezbyt chciana. Gdy już do tego dojdzie, a pożądanie zacznie pomału rozwijać swe macki, nie pomogą zakazy czy próby wzbraniania się, nie będzie już groźne ryzyko utraty szansy zrealizowania marzeń, a nawet poważne niebezpieczeństwo. Czymże zatem jest miłość? Wybawieniem czy przekleństwem? O tym właśnie mają przekonać się bohaterowie najnowszej powieści zdolnej polskiej autorki, o której z każdym dniem zdaje się być głośniej na naszym rodzimym rynku wydawniczym.

"Zagubione dziedzictwo" Zbigniew Fietkiewicz [RECENZJA PATRONACKA]




"Zagubione dziedzictwo"
Zbigniew Fietkiewicz
WASPOS
Liczba stron: 202
Ocena: 5/5




Książka opowiadająca losy dwójki bohaterów – młodego pirata-przemytnika i profesora instytutu poważnej uczelni. Razem zostają wysłani przez lokalne siły specjalne kolonii na misję odzyskania wraku statku, który został odkryty na wrogim terytorium. Kosmiczna przygoda szybko się komplikuje, gdy bohaterowie wpadają w kolejne kłopoty i nim osiągną swój cel, mają już całkiem spore doświadczenie, a ich przyjaźń jest silniejsza niż zwykle. Jednak pomimo starań i poświęceń, za horyzontem czekają złe i mityczne siły, które poddają ich próbie i starają się urzeczywistnić swoje własne, niecne plany…

"Dwanaście kolonii. Dwanaście planet. Nadzieja dla ludzkości czy desperacki krok. Los tak wielu będzie wykuty przez ich własne ręce."

Isaac to człowiek, dla którego prawdziwym domem jest statek. Uwielbia latanie, niestety jako najemnik służący Galaktycznej Armii Imperium, jest całkowicie podporządkowany rozkazom z góry. Nie zawsze tak było, wcześniej chłopak żył jako przemytnik i awanturnik, którego dzięki nowoczesnemu okrętowi nie łatwo było złapać. Niestety, gdy jego działania osiągnęły zbyt wysoką skalę, GAI nie mogła już więcej go ignorować. Stał się teraz bezkarnym żołnierzem, jaki co jakiś czas był wysyłany na różnorodne ryzykowne misje. Tym razem również nie miało być łatwo. Na dodatek akcja nie mogła zostać odkryta, więc dla zachowania pozorów otrzymał towarzysza podróży, który dotąd nigdy nie latał żadnym statkiem. Jego partnerem zostaje profesor Gilbert, specjalista od napędów atomowych, jaki zdecydowanie bardziej ceni teorię niż praktykę. Mimo wszelkich różnic, mężczyźni prędko się zaprzyjaźniają, natomiast pilot żałuje, że wciąż okłamuje uczonego w związku z rzeczywistym celem wyprawy. Dość szybko jednak wychodzi na jaw, iż sama misja jest o wiele bardziej niebezpieczna, niż to się mogło zdawać na pierwszy rzut oka. Co grozi nieświadomym podróżującym? Kto jest zaplątany w te poważne intrygi?

"Start Level 1" Roland Janotta [RECENZJA PATRONACKA]




"Start Level 1"
Roland Janotta
Liczba stron: 404
WASPOS
Ocena: 4+/6


START level 1, opowiada historię zwykłego człowieka, który nagle budzi się w innym świecie. Henry, początkowo wycofany ze społeczeństwa ma na celu jedynie przeżycie. Okazuje się, że nowy świat jest spełnieniem jego marzeń. Obowiązuje tam system gier, rozwijanie się poprzez zdobywanie doświadczenia. Cała książka opiera się na tzw. „boskiej grze”, według której kolejni bogowie przyzywają do tego świata setki ludzi, szukając tym samym wybrańca, który stanie się pionkiem w ich rozgrywce. Bohater, w miarę poznawania świata, w którym przyszło mu żyć, pojmuje, że sama boska gra nie jest taka prosta jak mu się początkowo wydawało.

"W tym świecie życie przypomina grę. Są poziomy, doświadczenie, awansowanie, nauka, praca i tak dalej. Jeśli tu zdechnę, to nie uda mi się wrócić do domu, mimo że nie do końca wiem, czy w ogóle chcę tam wracać. Mimo wszystko, muszę się zaadaptować i znaleźć sposób na to, żeby przeżyć i nie zostać w tyle, za innymi."

"Artesan Ognia" Anita Gierak [RECENZJA PATRONACKA]




"Artesan Ognia"
Anita Gierak
WASPOS
Liczba stron: 424
Ocena" 5+/6




Świat artesanów jest przepełniony krwawymi potyczkami. Zasady są proste – kto wygrywa, ten ma władzę. Co się wydarzy, jeżeli ognistowłosa księżniczka jednego z czterech żywiołów postanowi porzucić swoje na pozór beztroskie życie? Jun zmierzy się z obcymi jak dotąd dla niej siłami, tocząc bój nie tylko o władzę, ale i o przetrwanie. Opanowanie mocy, którą została obdarowana dziewczyna, stanie się kluczową bronią w starciu z rywalami. Jest to opowieść o miłości, władzy i dążeniu do celu. Komu zaufa księżniczka? Obcemu wojownikowi czy oddanemu słudze rodziny? Osadzona w magicznym świecie akcja pokazuje losy artesanów żywiołów i istot spoza krain Dandelionu, a historie bohaterów są splecione ze sobą w niezwykły i nieprzewidywalny sposób.

Jun jest księżniczką, i choć ojciec stara się ją za wszelką cenę uchronić od zła tego świata, z pewnością nie uda mu się utrzymać w tajemnicy jej niezwykłych zdolności. Dziewczyna bowiem nie tylko dysponuje żywiołem ognia, lecz także ziemi, dzięki czemu może stać się kartą przetargową między rodami. Biorąc pod uwagę nadciągającą wojnę, Jun ewidentnie jest w niebezpieczeństwie. Zdaniem opiekuna najlepszą metodą na zabezpieczenie córki będzie przymusowe wydanie jej za mąż. Mimo że Cedrik wzbudził sympatię dziewczyny, w momencie, gdy dowiaduje się o tajemnicach i zmowie, całkowicie traci zaufanie do chłopaka. Niestety, ślub zdaje się być nieodwracalny. Gdy w ostatniej chwili fałszywa Briela proponuje jej ucieczkę do domu największego wroga rodu Zaya, dziewczyna mimo iż wyczuwa podstęp, nie waha się nawet przez moment. Jakie konsekwencje pociągnie za sobą ta impulsywna decyzja?

"Korpomisie" Marek Żak [RECENZJA PATRONACKA!]




"Korpomisie"
Marek Żak
WASPOS
Liczba stron: 214
Ocena: 5/6




Korpomisie to moja kolejna książka. Może najważniejsza. Na pozór jest to historia z korporacji, ale tylko na pozór, bo moje książki mają zawsze swoje drugie i trzecie dno, a tak naprawdę starają się pokazać, jak to wszystko działało i działa. Dotyczy to zarówno tzw. realnego socjalizmu, jak wielkich korporacji, czyli władzy i pieniędzy. Młody, ambitny miś Bombo bardzo chce osiągnąć sukces, a to, jak wiemy, w misiowym społeczeństwie, proste nie jest. Książka w swojej treści została zainspirowana “Nową klasą” Dzilasa, która niegdyś wstrząsnęła całym socjalistycznym obozem, i ,,Folwarkiem zwierzęcym” Orwella – ikoną opisu przejmowania władzy, a w formie – moim ulubionym filmem “Ted” z Markiem Wahlbergiem w roli głównej, w którym tytułowy bohater, miś Ted, wyczynia zupełnie nieprawdopodobne rzeczy, łącząc zabawny wygląd z niekoniecznie zabawnym zachowaniem.

Uwaga!! Korpomisie NIE są książka dla dzieci!!

Pluszowy miś od dawna jest symbolem miłości, ciepła, opiekuńczości i łagodności czyli tego, czego każdy człowiek pragnie w życiu najbardziej. W tym wypadku jednak te wspaniałe futrzaki zostały przedstawione w zupełnie innym świetle, albowiem przejmują wszelkie, niekoniecznie uczciwe ludzkie zachowania. Powieść ukazuje funkcjonowanie korporacji, jej wpływ na początkowo przyzwoitych, lecz oddanych pracowników, którzy po prostu pragną wieść spokojne życie. Myślę, że zastosowana personifikacja ma na celu podkreślić kontrast i zszokować czytelnika, który z każdą kolejną stroną dostrzega jak nielegalne interesy pozbawiają głównego bohatera przyzwoitości. Ktoś, kto z natury jest przyjazny i opiekuńczy, pod wpływem władzy i pazerności staje się zupełnym przeciwieństwem, porzuca wszelkie dotychczasowe zasady i całkowicie popada w wir pracy i kolejnych, niezbyt zasłużonych sukcesów. Do czego jest zdolny szary pracownik, by jak najprędzej wspiąć się na następny szczebel kariery? Za ile sprzeda własne sumienie?

"Malwina i Krzysiek - w dialogu" Michalina Chwalisz [RECENZJA PATRONACKA!]




"Malwina i Krzysiek - w dialogu"
Michalina Chwalisz
WASPOS
Liczba stron: 88
Ocena: 4+/6




Co siedzi w głowie współczesnych polskich licealistów?
Jak się żyje w tym dziwnym okresie między dzieciństwem a dorosłością?

W codziennych rozmowach kuzynów Malwiny i Krzyśka przewijają się tematy od polityki po uzależnienie od gumy do żucia. Żart często okazuje się najlepszą reakcją na problemy, a nikogo się tak dobrze nie ripostuje jak własnych bliskich.

Czytając „Malwina i Krzysiek – w dialogu”, przypomnicie sobie nagłówki gazet, lektury maturalne a także odwiedzicie kilka miejsc w Warszawie i nie tylko.

Książka Michaliny Chwalisz to zbiór zabawnych, niesłychanie emocjonujących dialogów dwójki młodych ludzi. Malwina i Krzysiek są kuzynami, którzy często spędzają razem wolny czas. Dogadują się niczym najlepsi kumple, ich relacja przesycona jest humorem, dystansem, ale też życzliwością oraz wzajemną troską. Ze względu na problemy rodzinne dziewczyna nie ma zbytnio z kim porozmawiać w domu,  z resztą w tym wieku, jak doskonale wiadomo, chęć dyskusji z dorosłym pojawia się zwykle rzadko. Z jednej strony Krzysiek jest dla niej jak starszy brat, który ma na nią oko, z drugiej nie do końca ogarnia damskie sprawy, co staje się przyczyną wielu zabawnych sytuacji czy nieporozumień.

"Marokańskie słońce" Adriana Rak [RECENZJA PATRONACKA!]




"Marokańskie słońce"
Adriana Rak
WASPOS
Liczba stron: 202
Ocena: 6/6




Dwudziestodwuletnia Marysia chce uciec przed trudną przeszłością. Właśnie zakończył się jej związek z Maćkiem, z którym związana była przez ostatnie sześć lat. Mężczyzna, będąc pod wpływem narkotyków wsiadł za kółko i potrącił staruszkę na pasach, która kilka dni później umarła, w konsekwencji czego mężczyzna trafił do więzienia. Dziewczyna jest napiętnowana przez lokalną społeczność. Ma dość i postanawia uciec. Z pomocą przychodzi jej ciocia mieszkająca w Hamburgu. W ciągu kilku dni załatwia Marysi pracę w barze. Młoda kobieta od razu decyduje się na wyjazd. Pragnie zmian i jest pełna nadziei na lepsze jutro.

Bilal to dwudziestoośmioletni mężczyzna, który kilka miesięcy wcześniej zakończył swój związek z Aminą. Pomimo upływu czasu nie jest gotowy na nową miłość. Całą swoją energię poświęca pracy, bez której nie wyobraża sobie swojego życia. Od kilku lat jest pilotem samolotu. Na co dzień mieszka z rodziną w Casablance. Jest muzułmaninem.

Ta dwójka nieszczęśników poznaje się na lotnisku w Gdańsku, gdzie oboje oczekują lotu do Hamburga. Magiczna i niewytłumaczalna siła przyciąga ich do siebie i od tego dnia splata losy w jedną całość. Zafascynowani sobą nawzajem szybko wplątują się w romans. Ta piękna historia nie może się jednak udać, o czym wkrótce będą musieli się brutalnie przekonać...

To moje drugie spotkanie z twórczością autorki i muszę przyznać, że jestem bardzo mile zaskoczona. "Marokańskie słońce" jest drugą powieścią Adriany Rak i choć debiut "Uwikłani" wywołał we mnie wiele emocji, to jednak był to tylko przedsmak tego, co aktualnie zafundowała pisarka. Demony przeszłości połączone z trudną, zakazaną miłością, spowodowaną różnicami wyznaniowymi, stworzyły miażdżącą psychicznie petardę, po której naprawdę niełatwo się otrząsnąć. 

"Byłem tak szaleńczo zakochany w Marysi, że nie myślałem o negatywnych konsekwencjach naszego związku. I to był niestety mój największy błąd, którego ciężar noszę w sobie do dziś, pomimo upływu tylu lat."

"Nie obrażaj się na Boga" Kinga Baran [RECENZJA PATRONACKA!]




"Nie obrażaj się na Boga"
Kinga Baran
WASPOS
Liczba stron: 114
Ocena: 5/6




Losy trzech sióstr, problemy, smutki i radości, przeplatające się z Obecnością Boga w ich życiu. Mimo tego, że mają odmienne osobowości, style życia i całkiem się od siebie różnią, to wciąż potrzebują swojej obecności.

Pistis zostaje wysłana do szkoły sportowej, wbrew swojej woli. Później zastanawia się nad wstąpieniem do zakonu. Po drodze, przeżywa perypetie z mężczyznami i rozterki swojej wiary. Na końcu spotyka wielką miłość.

Elpis jest singielką. Utrzymuje, że lubi swoje życie, takim jakie jest. W głębi duszy ogromnie pragnie miłości. Kiedy już znajduje swojego księcia, ten po czterech latach ich związku, nagle zaczyna się wycofywać.

Agape jest najmłodsza, przez co nie łączy ją z siostrami silna więź. Nie radzi sobie z problemami, w wyniku czego, stoi na granicy zachorowania na anoreksję. Wiara wyciąga ją z choroby. Agape po latach nawiązuje dobry kontakt z Pistis i Elpis. Siostrzana miłość, troski codzienności i rola Boga w naszym życiu. Jesteśmy przekonani, że On kopie nas po tyłku i z uporem maniaka, przeszkadza nam w osiągnięciu szczęścia, a On w tym czasie, po prostu, rozpaczliwie próbuje wskazać nam drogę, do tego, czego NAPRAWDĘ pragniemy. Niekiedy nawet, pokazuje przy tym, swoje wielkie poczucie humoru. To co stawia nam tuż przed nogami, to nie kłody, które mają nam przeszkodzić, ale znaki, które mają nas doprowadzić do celu.

"W jednej sekundzie triumfu naszej słabości możemy wyrzec się tego, co nieraz budowaliśmy epokami życia. A kiedy już opadnie kurz po zadymie, jaką zafundowaliśmy sobie i bliskim, nie jesteśmy w stanie wytłumaczyć, co się stało z nami i naszą niezachwianą wiarą w siebie. Trudna jest ta prawda o nas, ludziach. "

"Pod świątecznym niebem" Zbiór opowiadań [RECENZJA PATRONACKA!]




"Pod świątecznym niebem"
Zbiór opowiadań
WASPOS
Liczba stron: 296
Ocena: 6/6




Dwanaście polskich autorek nie tylko nakreśliło dwanaście wyjątkowych, klimatycznych opowiadań, ale przypomniało też, że warto pomagać, a dobro zawsze wraca. Cały dochód autorski przekazany zostanie na cele charytatywne, a dokładniej na pomoc dla niepełnosprawnych dzieci z ośrodka wychowawczego ze Szczytna.

Kilka autorek już z pewnością zdążyliście poznać i pokochać za ich niesłychanie przyjemne, przystępne i sugestywne pióro. Dla niektórych pań jest to debiut, o którym niewątpliwie niedługo będzie bardzo głośno. Znajdziemy tu dalsze losy bohaterów doskonale znanych z poprzednich książek pisarek, ale również kilka zupełnie nowych historii, jakie z pewnością rozkochają w sobie wiele czytelniczych serc. W skład tej szlachetnej dwunastki wchodzą: Adriana Rak, Aneta Grabowska, Małgorzata Manelska, Kinga Baran, Greta Gulsen, Meridiane Sage, Karolina Staszak, Dominika Smoleń, Nina Nirali, Anita Gierak, Angelika Ślusarczyk oraz Anna Partyka-Junge. Styl każdej z nich jest nietuzinkowy i sugestywny, dlatego nie mam absolutnie żadnej wątpliwości, że każdy, bez względu na to, w jakim gatunku się zaczytuje, znajdzie na kartach tej Antologii opowiadanie, które skradnie jego serce.

"Kotek zwany Czesio" Joanna Ernest-Kaszubowska [RECENZJA PATRONACKA!]




"Kotek zwany Czesio"
Joanna Ernest-Kaszubowska
WASPOS
Liczba stron: 40
Ocena: 5/6




Kot, który mówi? Czy to możliwe? Pewnego dnia Ola odkrywa, że jej kotek Czesio potrafi mówić. W ten sposób dowiaduje się, że nie zawsze był kotem. Tak zaczyna się przygoda Oli, która stara się rozwiązać zagadkę przeszłości Czesia. Niestety kocią mowę rozumieją tylko dzieci, co dodatkowo utrudnia poszukiwania. Czy Ola rozwiąże zagadkę i co stanie się z kotkiem?

Nawet nie spodziewałam się, że książeczka Joanny Ernest-Kaszubowskiej tak bardzo zachwyci moją trzyletnią córcię. Uwielbiam jej czytać bajeczki, lecz często okazują się zbyt długie dla niecierpliwego, aktywnego dziecka. "Kotek zwany Czesio" już przy pierwszym spotkaniu zaskarbił sobie nasze serduszka i spędzamy z tą pozycją naprawdę mnóstwo wolnego czasu.

Autorka pod postacią subtelnej, ciekawej opowieści przekazała wiele wartościowych lekcji, które zachęcają do poważnej, refleksyjnej rozmowy z pociechami. Znajdziemy tu przede wszystkim pochwałę grzecznego zachowania. Język pisarki jest niesłychanie lekki i przystępny, w obrazowy sposób nakreśliła sytuacje doskonale znane dzieciom niemal w każdym wieku, co ułatwia utożsamienie się z postaciami, zrozumienie problemu i wyciągnięcie prawidłowych wniosków.

"Co teraz? Moja ukochana została matką!" Karolina Staszak [RECENZJA PATRONACKA!]



"Co teraz? Moja ukochana została matką!"
Karolina Staszak
WASPOS
Liczba stron: 66
Ocena: 5/6





Napisałam tę książkę dla mężczyzn, którzy zostali niedawno ojcami, a których partnerki/żony nagle zniknęły. Za to w ich miejsce pojawiły się zaniedbane, wiecznie zmęczone mamuśki.

Jeśli Twoja żona/partnerka jest w takim macierzyńskim amoku, a Ty chcesz ją odzyskać, to jest to książka dla Ciebie. Zawiera kilka prostych wskazówek, które pomogą przywrócić mamuśce, jej kobiecość. Skierowana jest do Ciebie (mężu/partnerze), ponieważ może nie zdajesz sobie nawet sprawy, jak wiele zależy od Ciebie i Twojego podejścia do matki Waszego dziecka. Wierz mi, że jeśli trafiłeś na beznadziejny przypadek  „mamuśki”, to warto, żebyś przeczytał, co napisałam. Nie jest to laborat. Kto by miał czas na powieści w tym skomplikowanym życiu ojca i męża/partnera?! Miłej lektury.

"To jest miłość matki do dziecka. Jest całkowicie bezwarunkowa i nie da się jej niczym zniszczyć, z niczym porównać!"

Nowe sytuacje zawsze są równie mocno ekscytujące, co stresujące. Narodziny dziecka to wydarzenie najważniejsze w życiu kobiety, jak i mężczyzny, ale każde z nich przeżywa to na swój własny sposób. Nie należy się dziwić, przecież to matka nosi swe maleństwo pod sercem od dziewięciu miesięcy, stają się jednością, a gdy skarb osiąga stan, w którym może funkcjonować poza organizmem rodzicielki, bezsprzecznie jest dla niej numerem jeden. To fakt oczywisty i niezaprzeczalny, dziecko jest najwspanialszym cudem, spełnieniem marzeń, dla którego pragniemy jak najlepiej. Niestety, dość często zagubione zapominamy o sobie i partnerze, a przecież szczęśliwa mama to szczęśliwy brzdąc, natomiast rodzicielstwo powinno dzielić się na dwóch.

"Uwikłani" Adriana Rak




"Uwikłani"
Adriana Rak
WASPOS
Liczba stron: 215
Ocena: 5+/6




Agata jest młodą kobietą, którą los od samego początku nie traktował dobrze. Nieudany związek z Michałem, przy którym doświadczyła ogromnego cierpienia pozostawił w jej sercu i pamięci wiele nieprzyjemnych wspomnień i uczuć. Niestety los ponownie chce z niej zadrwić, podstawiając na jej drodze kogoś, kto wywróci jej świat do góry nogami.

Piotr to szczęśliwy ojciec Jasia, który żyje tylko dzięki niemu. Każdego dnia musi udawać, że wszystko jest w porządku, że jest członkiem kochającej się rodziny. Stwarza pozory przed najbliższymi, co nie do końca pozwala mu być szczęśliwym. Uwięziony między tym, co trzeba, a tym, co chce, długo nie może wybrać właściwej drogi.

Dwoje zranionych przez życie ludzi, którzy chcą zapomnieć o tym, co było, chcą nauczyć się żyć od nowa, szukając drogi do szczęścia. Los niejednokrotnie wystawia ich na próbę pokazując, że to o czym się marzy nie zawsze jest osiągalne nawet wtedy, kiedy bardzo się tego chce.

Co spotka Agatę i Piotra? Czy kiedykolwiek wywalczą swoje prawo do szczęścia? Co kryje ich mroczna przeszłość?

"Z oczywistych powodów ich znajomość była z góry skazana na niepowodzenie. Jednakże Piotr miał w sobie coś, co nie pozwalało jej o nim zapomnieć."

Niektórzy pragną w życiu jedynie miłości i szczęścia, i choć zdecydowanie zasługują na spełnienie swoich marzeń, los bezdusznie z nich kpi, podsuwając pod nos coś złudnego, nieosiągalnego. Agata i Piotr, choć połączeni niezwykłym, prawdziwym uczuciem, nie mogą żyć razem. Być może, gdyby poznali się wiele lat wcześniej, obecnie byliby szczęśliwą parą, niestety ich spotkanie miało miejsce w najgorszym momencie, w którym podjęcie decyzji o wspólnym życiu byłoby zbyt samolubne. 

Czy miłość  jest wystarczającą potęgą? 

Czy rzeczywiście może pokonać wszelkie przeszkody? 

A może czasem należy kierować się powinnością i dla dobra ogółu zrezygnować z egoistycznych pobudek?

"Zapach Mazur" Małgorzata Manelska [RECENZJA PATRONACKA!]




"Zapach Mazur"
Małgorzata Manelska
WASPOS
Liczba stron: 416
Ocena: 6/6




Julka dostaje pismo z ośrodka pomocy społecznej, z małej miejscowości na Mazurach, z prośbą o zaopiekowanie się nieznaną krewną. Pełna sprzecznych emocji, udaje się do Barwin, gdzie poznaje uroczą staruszkę, Gertrudę Skrocką. Między kobietami tworzy się niewidzialna więź. Podczas ich kolejnych spotkań, Truda opowiada o swoim życiu w Prusach Wschodnich. Na dziewięćdziesiątych urodzinach Trudy pojawiają się niespodziewani goście. Na jaw wychodzą skrzętnie skrywane tajemnice rodzinne.

Akcja książki toczy się na dwóch płaszczyznach: w czasach współczesnych, na Mazurach, i w czasach dzieciństwa oraz młodości Gertrudy – w okresie drugiej wojny światowej, na terenach Prus Wschodnich, obecnych Mazurach. Poruszana jest tu problematyka samotności, przyjaźni, poszukiwania swojego miejsca na ziemi, własnej tożsamości.

Otwierając stronice „Zapachu Mazur” czytelnik słyszy klangor żurawi i cykanie świerszczy. Zagłębiając się w treść książki, zewsząd otacza go zapach skoszonej trawy, rozgrzanych w lipcowym słońcu jagód i sosnowego lasu. Jeszcze długo po przeczytaniu czuje smak świeżej, smażonej ryby…

Jak wygląda wojna widziana oczami młodej Niemki?

Czy wojna może się śnić wiele lat po jej zakończeniu?

Czy czas naprawdę leczy rany?

"Mówią, że każdy jest kowalem własnego losu. Czasem jednak ten los jest złośliwy, płata różne figle. Ale cóż zrobić, kiedy takie jest życie."

Życie Julii Skrockiej nigdy nie przypominało bajki, nie mogła cieszyć się szczęśliwym dzieciństwem ani młodością, następnie zawiódł ją także sam mąż, który założył nową rodzinę w Holandii. Mieszka tam również ich syn, dlatego codzienność kobiety jest spokojna, monotonna, ale też trochę samotna. Wszystko się zmienia, gdy nagle otrzymuje pismo z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej z maleńkiej wsi na Mazurach. Urzędnicy proszą o zaopiekowanie się starszą kobieciną, dla której Julka okazuje się być jedyną bliską rodziną. Mimo rozwodu oraz ogromnego zdziwienia, spowodowanego faktem, iż mąż zapewniał, że nie posiada już żadnych krewnych, wrażliwa Skrocka postanawia odwiedzić niewielkie Barwiny i poznać tajemniczą Getrudę. Kobieta nie mogła nawet przypuszczać, że ten nieplanowany wyjazd już na zawsze odmieni jej życie. Julia nie tylko odkryje wiele mrocznych, rodzinnych sekretów, ale również doceni piękno wyjątkowych Mazur. Kto wie, może także pozwoli sobie na nowy początek i kolejną, tym razem dojrzałą miłość...

"Żywioły Karteru. Ziemia" Meridiane Sage [RECENZJA PATRONACKA]




"Żywioły Karteru. Ziemia"
Meridiane Sage
WASPOS
Liczba stron: 314
Ocena: 5+/6




Raz na siedem lat Karterczycy spotykają się w kamiennym kręgu, aby wybrać nowych Strażników – po jednym z każdej frakcji. Od teraz los Dzieci Żywiołów leży w rękach Falena (Powietrze), Ellie (Ziemia), Rin (Woda) i Aleca (Ogień). Ich zadaniem jest zniszczenie wszystkich nerimich – krwiożerczych i zmiennokształtnych bestii. Jednak… to nie nerimi są prawdziwymi wrogami Strażników. Karter trawi inna siła, potężniejsza i mroczna. Gdy po tysiącu lat dusza dioriego Narissana, syna bogini Nilani i Księcia Piekieł Castiella, uwalnia się z Podziemia, Państwo Żywiołów staje się szachownicą w rozgrywce bóstw i demonów.

Falen, Ellie, Rin i Alec zostali wybrani, by chronić swój lud przed krwiożerczymi nerimimi. Co się stanie, kiedy któreś z nich przypadkiem przemieni się w nerimiego? Kara za "zdradę" jest jedna. Czy zostanie wymierzona? Po tysiącach lat potomek bogini Nilani i księcia piekieł Castiella obudził się w nowym ciele. Los Dzieci Żywiołów to szachownica, po której poruszają się pionki bogów i demonów. Kto pierwszy zabije króla?

"Na twarzach zebranych malowała się powaga. Nikt nie ośmielił się zakłócić ciszy, która zawisła nad zamgloną polaną... Ciszy tak idealnej, że aż przerażającej. Tej nocy wszystko się zaczęło." 
  
Jak co siedem lat, przedstawiciele wszystkich czterech frakcji, Aquariusi, Terraci, Ignisi i Ventusi, zjechali się do Centaurionu, by uczestniczyć w wielkiej uroczystości, w czasie której zostaną wybrani nowi strażnicy żywiołów. Wyznaczona czwórka, zanim wyruszy w świat, by walczyć z wrogiem, musi odbyć staranne szkolenie. Mimo początkowych niesnasek, stopniowo zaczyna rodzić się między nimi przyjaźń, lecz doskonale zdają sobie sprawę, że na nic więcej nie mogą liczyć. Po zakończonych ćwiczeniach zostają wysłani na nietypową misję, jaka zdawać by się mogła zleceniem samobójczym. 

Czy czwórka młodych strażników rzeczywiście będzie w stanie pokonać całą armię nerimich? 

Czy może Rada po prostu pragnie się ich pozbyć? 

I czy ustanowione prawo na pewno jest sprawiedliwe?

"Przemienienie. Zakładnik obietnicy" Artur Wasążnik [RECENZJA PATRONACKA]




"Przemienienie. Zakładnik obietnicy"
Artur Wasążnik
WASPOS
Liczba stron: 280
Ocena: 5/6




Wszyscy obudzili się za późno z letargu. I wszyscy obrali zupełnie odmienne strategie na przetrwanie. A wszystkie te strategie były złe… ale oni brnęli w nie bez opamiętania. Wszyscy! I ginęli jedni po drugich. W osamotnieniu. Choć każdy z nich marzył o zjednoczeniu z pozostałymi.

W połowie dziesiątego wieku słowiańskie pogranicze Królestwa Niemiec nieustannie pogrążało się w chaosie. A miało być jeszcze gorzej. Kruszyły się kolejne filary starego świata Słowian połabskich. Gospodarka, handel, ustrój, religia, obyczaje, więzi plemienne i rodzinne… wszystko to rozpadało się na oczach przerażonych ludzi.

W akcie rozpaczliwej niezgody na taki stan rzeczy co jakiś czas płonęły wsie kolonistów niemieckich i kościoły budowane dla poszczególnych plemion. Wet prowadził do odwetu. Ale stawki żadnej z nadchodzących bitew nie stanowiła już chwała – w najlepszym wypadku było to przetrwanie.

Wtedy nikt nie brał na poważnie innej możliwości. Przemienienia. A przynajmniej – nie na taką skalę. Wtedy wszyscy na Połabiu żyli jedną, szeptaną z ust do ust i pełną nadziei wieścią… cała kraina szykowała się bowiem do powstania!

Nikt nie wiedział tylko gdzie tkwiło zarzewie buntu, kto miał przewodzić. Mówiono coś o przymierzach z wielkimi potęgami, o tajnych emisariuszach i wędrownych kapłanach odprawiających po lasach charyzmatyczne obrzędy pogańskie. Chodziły też słuchy zgoła nieprawdopodobne, o widmach i demonach znanych z mitologii słowiańskiej… ale czy należało dawać wiarę takim bajaniom starych bab? Sąsiednie Królestwo Niemiec toczyła właśnie wojna domowa, co dodatkowo sprzyjało planom konspiratorów. Ileż by dali urzędnicy królewscy za jakąkolwiek wskazówkę, w którym to miejscu biło serce szykowanej rebelii!

Rozpoczynają się gorączkowe poszukiwania, klecenie intryg i prowokacje mające zdusić bunt w zarodku. Każda ze stron uruchomiła wszystkich swoich szpiegów, dyplomatów i zabójców. Rozpuszczano plotki i pomówienia, licząc na zasianie niezgody oraz zamieszania u przeciwników. Tylko kto tu był czyim przeciwnikiem? Ile plemion przyłączy się do rezurekcji, a ile opowie się po stronie króla Niemiec? Ile ludów połabskich rozłamie się na pół stawiając brata przeciwko bratu i syna przeciwko ojcu? Wtedy jeszcze nikt nie mógł znać odpowiedzi na te pytania.

Taaaak… to było doprawdy gorące lato roku pańskiego dziewięćset pięćdziesiątego czwartego!

Jeśli macie ochotę cofnąć się w czasie i na nowo odkryć świat Słowian Połabskich, a dodatkowo zajrzeć w sieć wyjątkowo zawiłych intryg, ta lektura z pewnością was oczaruje!

"Opowiem ci, mamo, co robią psotne stwory" Ewa Podleś

"Opowiem ci, mamo, co robią psotne stwory" Ewa Podleś NASZA KSIĘGARNIA "Opowiem ci, mamo" to pięknie zilustrowana se...