"Przebudzenie zmarłego czasu. Powrót" Stefan Darda




"Przebudzenie zmarłego czasu. Powrót"
Stefan Darda
MUZA
Liczba stron: 320
Ocena: 5+/6



"A jeśli któryś z tych niewidzialnych jest tutaj teraz ze mną...?"

Znany przemyski fryzjer, Olgierd Lang, popełnia samobójstwo w dniu, w którym jego niesłusznie skazany na długoletnią odsiadkę siostrzeniec opuszcza zakład karny. Jakub Domaradzki nie może uwierzyć, że jego wuj dobrowolnie targnął się na własne życie, a tajemniczy list pożegnalny pozostawiony przez Langa tylko mnoży znaki zapytania.

Tropy prowadzą do najcenniejszego zabytku Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej. Czy tysiącletnia bizantyńska gemma określana mianem amuletu magicznego skrywa znane tylko nielicznym tajemnice? Czy w połączeniu ze swoją zaginioną bliźniaczką jest w stanie ożywić zmarły czas? Świadom niebezpieczeństwa, jakie zaczyna mu grozić, Domaradzki postanawia znaleźć odpowiedzi na te pytania. Pewien chłopiec, który kilka lat wcześniej uległ koszmarnemu wypadkowi, bardzo potrzebuje pomocy, a gemma zmarłego czasu może być dla niego jedyną deską ratunku…

"Jestem chyba ostatnią osobą, która może twardo stąpać po ziemi i wątpić w to, co dla innych jest niewiarygodne."

To moje pierwsze spotkanie z twórczością autora, ale zdecydowanie wystarczyło, by dołączyć do grona jego zagorzałych fanów. Nie bez powodu Stefan Darda uznawany jest za mistrza grozy na polskim rynku wydawniczym. Pisarz wyróżnia się fenomenalną fantazją, sugestywnym piórem i zdolnością prowadzenia fabuły w taki sposób, by czytelnikowi przez całą lekturę towarzyszył przenikliwy i rozdzierający strach. Mimo że z każdą stroną otumania on coraz silniej, to jednak nie ma szans zwyciężyć z ciekawością, jak dalej potoczą się losy bohaterów, a przede wszystkim, czy uda się im wreszcie znaleźć rozwiązanie iście zagmatwanej, wręcz mrocznej zagadki. "Przebudzenie zmarłego czasu" to jedna z tych pozycji, jaka utrzymuje czytających w stanie podobnym do hipnozy, a po wszystkim niełatwo od razu rozpoznać, co jest prawdą, a co tylko fikcją, czy przerażającym wymysłem bujnej wyobraźni.

"Sezon na lisa" Agata Czykierda-Grabowska




"Sezon na lisa"
Agata Czykierda-Grabowska 
NOVAE RES
Liczba stron: 304
Ocena:6/6




Paula rozpoczyna pracę w mazurskim pensjonacie Lisia Dolina. Jej jedynym celem jest zdobycie funduszy na rehabilitację chorego brata, za którego czuje się odpowiedzialna. Nie spodziewa się jednak, że te wakacje zmienią jej życie, ponieważ po raz pierwszy poczuje, że nie musi dźwigać rodzinnych problemów sama. Dzięki chłopakowi na tandemowym rowerze po raz pierwszy zrozumie, co znaczy być beztroską i szczęśliwą.

Zakochany w Sarze Olek wyjeżdża do pracy na Mazury, żeby zarobić na wyjazd do Kanady. Beztroski i przyjazny chłopak natychmiast zjednuje sobie przychylność pracowników Lisiej Doliny. Jego urokowi nie może się oprzeć nawet właścicielka pensjonatu, Anna, która nie cofnie się przed niczym, aby uwieść młodego chłopaka. Jego uwagę jednak przyciąga drobna piegowata dziewczyna o płomiennorudych włosach i niewyparzonym języku.

Czy jedne wakacje wystarczą, aby zostać ze sobą na zawsze?

"Sezon na lisa" jest trzecim tomem romantycznej trylogii o jakże wdzięcznej nazwie "Pierwszy raz", można ją jednak czytać niezależnie i właśnie tak było w moim przypadku. Dodatkowo jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością pisarki, ale jestem nią totalnie zauroczona i z pewnością sięgnę po inne pozycje tak zdolnej polskiej autorki.

"Oko pustyni" Richard Schwartz




"Oko pustyni"
Richard Schwartz
INITIUM
Liczba stron: 416
Ocena: 5/6




W poszukiwaniu sojuszników w walce z niszczycielskim Thalakiem wojownik Havald, pół-elfka Leandra, mroczna elfka Zokora i pozostali członkowie drużyny trafiają do pustynnego Besarajnu. Są zmuszeni zostać tu dłużej, by uwolnić Leandrę z rąk handlarzy niewolników. Wpadają przy tym w wir walki o tron, która wstrząsa Gasalabadem, stolicą monarchii. Niebagatelną rolę odegra w niej magiczny artefakt − Oko Gasalabadu, a Havaldowi i jego towarzyszom przyjdzie się zmierzyć z politycznymi intrygami, knowaniami zamachowców, mroczną magią nekromantów i… ze sługą Arminem, któremu nie zamykają się usta.

"Oko pustyni" jest trzecim tomem cyklu high fantasy "Tajemnica Askiru". Poprzednie dwie części całkowicie mnie pochłonęły i rozkochały w sobie. Kroczenie po ich stronach było czystą przyjemnością i niezapomnianą, pasjonującą przygodą, dlatego niecierpliwie wyczekiwałam kontynuacji. Gdy tylko książka wpadła w moje ręce, z entuzjazmem zabrałam się za lekturę, która na szczęście, na wstępie przypomina czytelnikom, co wcześniej przydarzyło się naszym nieszablonowym bohaterom. Po kilku stronach ponownie poczułam się związana z postaciami oraz głodna tych fascynujących wrażeń, które tak doskonale zapamiętałam z poprzednich spotkań z autorem. Czy trzeci tom był równie emocjonujący?

"Nasza misja powiedzie się tylko wówczas, kiedy będziemy działać razem i nie dopuścimy do swarów."

"Glow and Shadow. Walka o marzenia" Ana Rose [RECENZJA PATRONACKA!]




"Glow and Shadow. Walka o marzenia"
Ana Rose
WASPOS
Liczba stron: 416
Ocena: 6/6




Ava przyjeżdża do LA z zamiarem spełnienia swoich marzeń. Dostaje się do drużyny cheerleaderskiej LA GALAXY, gdzie może rozwinąć swoją pasję. Tam właśnie – poznaje JEGO. Chłopaka, na widok którego miękną jej kolana, a serce przyspiesza, ale... wie, że za związek z nim – zostałaby wyrzucona z drużyny.

Aiden to wschodząca gwiazda piłki nożnej w LA GALAXY – zna swoją wartość i skutecznie robi karierę. Przekonany jest, że to, co złe, dawno zostawił za sobą. Czy to, co było, rzeczywiście odejdzie w niepamięć, czy wywróci jego życie do góry nogami?

Przekonaj się, jak zakończy się historia dziewczyny o szlachetnym sercu i chłopaka, którego powoli dogania mroczna przeszłość…

"Glow and Shadow. Walka o marzenia" to bez wątpienia zadziorna i emocjonująca powieść o miłości, a dokładnie o jej różnych obliczach. Nasi bohaterowie mają mnóstwo marzeń, ale owe rozpalające uczucie z pewnością do nich nie należy. Wszystko wskazuje na to, iż miłość uwielbia przychodzić nie tylko niezapowiedziana, ale nawet niezbyt chciana. Gdy już do tego dojdzie, a pożądanie zacznie pomału rozwijać swe macki, nie pomogą zakazy czy próby wzbraniania się, nie będzie już groźne ryzyko utraty szansy zrealizowania marzeń, a nawet poważne niebezpieczeństwo. Czymże zatem jest miłość? Wybawieniem czy przekleństwem? O tym właśnie mają przekonać się bohaterowie najnowszej powieści zdolnej polskiej autorki, o której z każdym dniem zdaje się być głośniej na naszym rodzimym rynku wydawniczym.

"Miasto upadłych" David Baldacci




"Miasto upadłych"
David Baldacci
WYDAWNICTWO DOLNOŚLĄSKIE
Liczba stron: 400
Ocena: 6/6




Coś okrutnego dzieje się w Baronville. W niegdyś tętniącym życiem, a dziś pokrytym rdzą górniczym miasteczku w ciągu dwóch tygodni dochodzi do czterech morderstw. W dodatku szaleje tam plaga uzależnień od opioidów. Obdarzony wyjątkowym talentem śledczym Amos Decker jest przypadkowym świadkiem podwójnego zabójstwa. Wkrótce niebezpieczeństwo zaczyna zagrażać jego bliskim... Detektyw podejrzewa, że zbrodnie z Baronville są tylko wierzchołkiem góry lodowej, sięgającej daleko poza granice tej miejscowości.

Amos i Alex, jego koleżanka z FBI, przyjechali w dłuższe odwiedziny do siostry kobiety, która niedawno wraz z córką i mężem przeprowadziła się do Baronville. Spokój nie trwa długo, gdyż w sąsiednim opuszczonym domu dochodzi do podwójnego morderstwa. To właśnie Amos jako pierwszy dociera na miejsce zbrodni i odnajduje zwłoki pozostawione w dość przerażającej scenerii. Mimo że wyjaśnienie tego nietypowego przestępstwa nie należy do obowiązków, Decker angażuje się w nie nadzwyczaj silnie. Wierzy, że jego wyjątkowa, absolutna pamięć szybko doprowadzi do zakończenia sprawy, zwłaszcza, że martwi się o bezpieczeństwo rodziny Alex, a osoby odpowiedzialne za śledztwo nie należą do błyskotliwych. Szybko jednak okazuje się, że podwójna zbrodnia to tylko wierzchołek góry lodowej i początek kolejnych podejrzanych przestępstw. Brak świadków, nienawiść mieszkańców do pochodzącego z bogatej, dawniej tu rządzącej rodziny Barona, a przede wszystkim przerażająco łatwy dostęp do narkotyków, które zdają się być jednym z najbardziej pożądanych towarów w tym mieście, nie ułatwiają Amosowi zadania. Co gorsza, detektyw w skutek wypadku zaczyna mieć problem ze swoją świetną pamięcią. Czy uda mu się odgadnąć, kto stoi za tymi wszystkimi strasznymi zbrodniami, nim będzie za późno? Co tak naprawdę dzieje się w mrocznym Baronville?

"Więcej niż pocałunek" Helen Hoang [RECENZJA PRZEDPREMIEROWA!]



"Więcej niż pocałunek"
Helen Hoang
MUZA
Liczba stron: 480
Ocena: 6/6





Według trzydziestoletniej Stelli świat powinien rządzić się jedynie prawami logiki. Tworzenie algorytmów wydaje jej się zdecydowanie prostsze niż relacje z mężczyznami. Wizja bliskości budzi w niej niechęć, a na myśl o całowaniu robi jej się niedobrze. Trochę pod wpływem matki, trochę dla samej siebie postanawia to zmienić. Na pewno nie pomagają jej chorobliwe trudności z nawiązywaniem relacji. Czy to wina objawów zespołu Aspergera, czy może Stella tak po prostu ma?

Do wprowadzenia zmian w swoim życiu Stella zabiera się nietypowo. Chce „nauczyć się współżyć”, potrzebuje dobrego treningu. Uznaje, że do ćwiczeń najlepiej nada się profesjonalista, czyli wynajęty mężczyzna do towarzystwa. Tak poznaje Michaela. Plan lekcji, który wspólnie realizują, wychodzi znacznie poza całowanie. Ich biznesowy układ szybko zmienia swój charakter. Stella odkrywa, że w życiu najbardziej liczy się to, co wymyka się równaniom matematycznym.

"Trudno jej było uwierzyć, że całowała się z facetem, i co więcej, sprawiało jej to przyjemność. Czy to możliwe, że równie skutecznie poradzi sobie z kolejnym wyzwaniem?"


Jakiś czas temu otrzymałam od Wydawnictwa możliwość poznania pierwszych trzech rozdziałów książki i muszę przyznać, że byłam naprawdę zachwycona, więc z niecierpliwością wyczekiwałam chwili, gdy w moje łapki wpadnie cała książka. Urzekło mnie lekkie i przyjemne pióro autorki, wnikliwie naszkicowane portrety psychologiczne, a także wątek choroby, który nadawał całości autentycznego i poruszającego charakteru. I choć nie powinno oceniać się książki po lekturze zaledwie kilkudziesięciu stron, szczerze wierzyłam, że ciąg dalszy mnie nie zawiedzie. Czy miałam rację?

"Owoc granatu. Świat w płomieniach" Maria Paszyńska




"Owoc granatu. Świat w płomieniach"
Maria Paszyńska
KSIĄŻNICA
Liczba stron: 320
Ocena: 6/6




Iran, 1963 rok. Czterdziestoletnie Stefania i Elżbieta wiodą pozornie szczęśliwe życie u boku mężów. Podjęły decyzje, które miały wreszcie zapewnić im spokój, ale te nadzieje okazały się płonne. Niezagojone rany, niewybaczone winy, niewyleczone traumy coraz silniej zatruwają codzienność kobiet. Halszka, która jest znaną farmaceutką i cenionym naukowcem, nie może zapomnieć o przeszłości, a Stefania, mimo iż osiągnęła swój cel – wyszła za Jędrzeja – nie potrafi odnaleźć się w wymarzonej rzeczywistości.

Tymczasem Iran cieszy się z wolności. Pod rządami premiera Mosaddegha kraj rozkwita i dąży do niezależności od zachodnich imperiów, co z czasem okazuje się tylko złudzeniem. W państwie narasta kryzys. Wkrótce dochodzi do przesilenia, które zburzy chwiejną równowagę osiągniętą przez bliźniaczki i Iran..

"Gdy nie jesteś w stanie czegoś przezwyciężyć, powinnaś pozwolić, by sprawy płynęły własnym nurtem. One i tak to zrobią, a ty nie stracisz już więcej siły na próby powstrzymania tego, czego zatrzymać nie sposób. Musisz zobaczyć prawdę o swoim życiu, poznać ją i zaakceptować, a potem zgodzić się na to, by w twoim życiu wypełniło się przeznaczenie."

Są takie zdarzenia i tragedie, które odbijają się na ludzkim życiu już na zawsze. Z pewnością należą do nich wszelkie działania zbrojne i ich dramatyczne konsekwencje. Traumatyczne przeżycia mimo upływu lat wciąż powracają i nie pozwalają normalnie funkcjonować. Pozornie uporządkowane i spokojne życie, jakie powinno przynieść ukojenie, bezustannie przypomina o niesłuszności podjętych decyzji i utracie tego, co w istocie ma największą wartość. Ból, poniżenie i poświęcenie, choć przez tyle lat skutecznie ukrywane pod szczelną maską, postanawiają w końcu wyjść na zewnątrz i zbuntować się z dotychczas przyjętą posłuszną rolą. Co gorsza, wewnętrzny konflikt okazuje się jedynie wierzchołkiem góry lodowej, gdyż spokój zamieszkiwanego państwa także zdaje się być ledwie iluzją. Nadciągają wielkie rewolucje, zarówno w życiu poróżnionych, tak odmiennych bliźniaczek, jak i egzotycznego kraju, który przez pewien czas pełnił funkcję idealnego azylu dla polskich uchodźców.

"Niebezpieczna gra" Emilia Wituszyńska




"Niebezpieczna gra"
Emilia Wituszyńska
WYDAWNICTWO KOBIECE
Liczba stron: 312
Ocena: 5+/6




Kobieta jest jak broń. Nie wolno się nią bawić.

Weronika to jedna z najlepszych policjantek w wydziale kryminalnym stołecznej policji. Jej karierę przerywa dramatyczna akcja, w której traci partnera. Od tej chwili jej życie całkowicie się zmienia. Nieoczekiwanie kobieta dostaje zadanie, które wykonać może tylko ona.

W Wilanowie znaleziono zwłoki kandydata na urząd premiera, a jedynym świadkiem zdarzenia jest znany i zabójczo przystojny aktor Przemysław Rej. Niestety gwiazdor nic nie pamięta, a dopóki sprawa nie zostanie wyjaśniona, mężczyzna potrzebuje całodobowej ochrony.

Aby nie wzbudzać podejrzeń, Weronika i Rej muszą udawać parę. Wkrótce okaże się, że mężczyzna nie mówi całej prawdy, a na jaw wychodzą kolejne sekrety. Oboje zostają wplątani w niebezpieczną grę, w której stawką będzie nie tylko życie.

"Miała dość. Spędziła z tym mężczyzną zaledwie jeden dzień, a już miała go dość. Zdecydowanie o wiele bardziej wolała biegać za przestępcami, niż zadawać się z kimś jego pokroju. Na wspomnienie uścisku jego ręki zalała ją jednak nieznana fala ciepła."

Uwielbiam sięgać po debiutanckie powieści polskich autorek, zwłaszcza, że ostatnio są na tyle udane, że ciężko uwierzyć, iż to dopiero początek twórczości. Podobnie było w tym przypadku, gdzie już pierwsze strony zapowiadają emocjonującą, nieobliczalną historię, która zafunduje czytelnikom moc intensywnych doznań. Emilia Wituszyńska naszkicowała doskonałe połączenie niebezpieczeństwa ze stopniowo rozwijającym się uczuciem, a na dodatek przystroiła je solidną dawką tajemnic i niespodziewanych zwrotów akcji, dzięki czemu całość połyka się z wypiekami na twarzy, bez możliwości przerwania spotkania z bohaterami nawet na chwilę. Jestem pewna, że skoro już debiutancka powieść jest tak nieprzewidywalna, kolejne książki autorki będą jeszcze bardziej hipnotyzujące.

"80 gramów" Jolanta Bartoś [RECENZJA PATRONACKA]




"80 gramów"
Jolanta Bartoś
BIAŁE PIÓRO
Liczba stron: 228
Ocena:6/6




Emilia i Beata to przyjaciółki, które razem prowadzą skromną, lecz świetnie rozwijającą się firmę. Pewnego dnia, wracając z pracy, trafiają w sam środek straszliwego karambolu i cudem unikają śmierci. Świadomość, jak ulotne jest ludzkie życie, bardzo silnie wyprowadza obie kobiety z równowagi, na szczęście po pewnym czasie udaje im się uspokoić i wracają stęsknione do swoich domów.  Gdy na drugi dzień Emilia nie pojawia się w pracy a jej telefon nie odpowiada, przyjaciółka dosłownie wyłazi ze skóry, lecz mąż wspólniczki informuje ją o nagłym wyjeździe żony do swojej mamy. Spokój kobiety jest jednak pozorny, podświadomie wyczuwa, że Emilia jest w poważnym niebezpieczeństwie, dlatego stara się za wszelką cenę dotrzeć do znajomej, informuje również policję o zaginięciu kobiety, czym bardzo mocno denerwuje jej męża. Mimo arogancji służb bezpieczeństwa, Beata dalej prowadzi własne śledztwo, dzięki któremu na jaw wychodzi, iż zaginiona już od jakiegoś czasu planowała rozwieść się z partnerem. Czy to możliwe, że kobieta od dawna planowała ucieczkę od męża? Czy byłaby w stanie porzucić dzieci? I co tak naprawdę ukrywa partner Emilii oraz ich rozwiązła sąsiadka?

"Wynajmij sobie chłopaka" Steve Bloom



"Wynajmij sobie chłopaka"
Steve Bloom
YA! 
Liczba stron: 352
Ocena: 4+/6




Brooks Rattigan nie robił tego dla pieniędzy. W każdym razie nie na początku. Kiedy Brooks proponuje, że zabierze na bal absolwentów kuzynkę Brudette’a, którą chłopak wystawił do wiatru, kierują nim jak najszlachetniejsze pobudki. Dostaje jednak trzysta dolarów napiwku, a wśród najbogatszych mieszkańców trzech stanów niesie się wieść o jego nienagannych manierach. Brooks wykorzystuje więc okazję, żeby sobie dorobić – oferuje usługi niezwykle zamożnym, nadopiekuńczym rodzicom, pragnącym, by ich córki mogły przeżyć niepowtarzalne chwile podczas szkolnych imprez, w które obfituje kalendarz ostatniego roku liceum. Poza tym Brooksowi kasa jest potrzebna, żeby mógł się dostać na wymarzony uniwersytet. To dla chłopaka jedyna szansa, żeby wyrwać się z robotniczego miasteczka i osiągnąć sukces. Co z tego, że po drodze trzeba się uciec do paru oszustw i kilka razy pójść na skróty? Nikomu przecież nie dzieje się krzywda. Brooks nie przewidział jednak, że na swej drodze napotka nieprzewidywalną Celię Lieberman... I pociągającą Shelby Pace.

"Niczyja" Anna Crevan Sznajder




"Niczyja"
Anna Crevan Sznajder
NOVAE RES
Liczba stron: 378 
Ocena: 5/6




To co się stało, to nie była niczyja wina. Stało się i tyle. Teraz, będąc na rozdrożu, nadal nie wiedziałam, co dalej. Niczyja wina, że nie umiałam wybrać! Niczyja, że nie wiedziałam, którego bardziej kocham, bo kochałam obu! I choć ponoć to niemożliwe, moje serce było złamane na dwie części, a każda z nich należała do innego. Jeden urzekł mnie swoją delikatnością, czułością i urokiem. Drugi był niczym torpeda. Niczym otchłań, wciągnął mnie granat jego spojrzenia i utonęłam. Namiętność czy delikatność? Dwie skrajności, niczym przeciwne bieguny magnesu. Kochałam i byłam kochana. Byłam ich, a jednocześnie byłam NICZYJA!

"Kocham Japonię. Naprawdę. Zawsze marzyłam o tym, by móc ją zobaczyć. By polecieć tam choćby na kilka dni. Moje marzenie ziściło się w pewien kwietniowy weekend."

Ann jest znaną autorką mang, która wreszcie ma okazję poznać swój ukochany, tak często przez nią opisywany w dziełach kraj. Wraz z przyjaciółką wyrusza do malowniczej Japonii, gdzie ma promować swoją twórczość. Na konwencie cosplayowym poznaje chłopaka, który do złudzenia przypomina jej ulubionego bohatera z popularnej mangi. Para od razu odnajduje wspólny język, a wyjątkowa nić porozumienia dość szybko zaczyna przemieniać się w bardziej intymną relację. Ann ewidentnie traci głowę dla nieznajomego, którego przyjaciółka podejrzewa o wykorzystywanie swego charakterystycznego wyglądu dla kuszenia naiwnych kobiet. Prawda o chłopaku okaże się o wiele bardziej złożona, lecz na szczęście nie taka okrutna. Niestety, rozwiązanie jednego problemu zwykle zwiastuje nadejście drugiego i tym razem będzie to wyjątkowo pociągający, niebezpieczny kłopot, który jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, całkowicie odbierze Ann zdolność do racjonalnego myślenia. Co czynić, gdy pożądanie okazuje się zgubne i silniejsze od miłości?  Kogo powinna wybrać dziewczyna? A może najlepszym wyjściem będzie rezygnacja z obu mężczyzn? Tylko czy to na pewno możliwe?

"Zagubione dziedzictwo" Zbigniew Fietkiewicz [RECENZJA PATRONACKA]




"Zagubione dziedzictwo"
Zbigniew Fietkiewicz
WASPOS
Liczba stron: 202
Ocena: 5/5




Książka opowiadająca losy dwójki bohaterów – młodego pirata-przemytnika i profesora instytutu poważnej uczelni. Razem zostają wysłani przez lokalne siły specjalne kolonii na misję odzyskania wraku statku, który został odkryty na wrogim terytorium. Kosmiczna przygoda szybko się komplikuje, gdy bohaterowie wpadają w kolejne kłopoty i nim osiągną swój cel, mają już całkiem spore doświadczenie, a ich przyjaźń jest silniejsza niż zwykle. Jednak pomimo starań i poświęceń, za horyzontem czekają złe i mityczne siły, które poddają ich próbie i starają się urzeczywistnić swoje własne, niecne plany…

"Dwanaście kolonii. Dwanaście planet. Nadzieja dla ludzkości czy desperacki krok. Los tak wielu będzie wykuty przez ich własne ręce."

Isaac to człowiek, dla którego prawdziwym domem jest statek. Uwielbia latanie, niestety jako najemnik służący Galaktycznej Armii Imperium, jest całkowicie podporządkowany rozkazom z góry. Nie zawsze tak było, wcześniej chłopak żył jako przemytnik i awanturnik, którego dzięki nowoczesnemu okrętowi nie łatwo było złapać. Niestety, gdy jego działania osiągnęły zbyt wysoką skalę, GAI nie mogła już więcej go ignorować. Stał się teraz bezkarnym żołnierzem, jaki co jakiś czas był wysyłany na różnorodne ryzykowne misje. Tym razem również nie miało być łatwo. Na dodatek akcja nie mogła zostać odkryta, więc dla zachowania pozorów otrzymał towarzysza podróży, który dotąd nigdy nie latał żadnym statkiem. Jego partnerem zostaje profesor Gilbert, specjalista od napędów atomowych, jaki zdecydowanie bardziej ceni teorię niż praktykę. Mimo wszelkich różnic, mężczyźni prędko się zaprzyjaźniają, natomiast pilot żałuje, że wciąż okłamuje uczonego w związku z rzeczywistym celem wyprawy. Dość szybko jednak wychodzi na jaw, iż sama misja jest o wiele bardziej niebezpieczna, niż to się mogło zdawać na pierwszy rzut oka. Co grozi nieświadomym podróżującym? Kto jest zaplątany w te poważne intrygi?

"Napij się i zadzwoń do mnie" Penelope Ward




"Napij się i zadzwoń do mnie"
Penelope Ward
EDITIO RED
Liczba stron: 288
Ocena: 6/6




Po wypiciu butelki dobrego wina wiele może się zdarzyć — szczególnie jeśli w zasięgu ręki ma się telefon, a szlachetny trunek posłużył do wskrzeszenia wspomnień z czasów, kiedy się było zakochaną smarkulą. Rana Saloomi, śliczna i bystra tancerka brzucha, najwidoczniej o tym zapomniała. Pamiętała natomiast świetnie dawne dni. I oczywiście Landona Rodericka. Jej rodzice wynajmowali od Rodericków mieszkanie w garażu. Rana była wtedy taka szczęśliwa. Oboje byli zaledwie nastolatkami, ale więź, która ich połączyła, była niezwykła.

Wszystko się skończyło, gdy rodzice Rany zostali wyrzuceni z wynajmowanego lokum i rodzina musiała wyjechać na drugi koniec stanu. Tamtego dnia kontakt się urwał. Dziewczyna doszła do wniosku, że chłopak o niej zapomniał i że ona powinna zrobić to samo. Niestety, jej się to nie udało — mimo upływu lat nie zapomniała. Rana wyrosła na przepiękną młodą kobietę i wciąż się zastanawiała, kim stał się jej dawny adorator, co robi, jak wygląda i czy znalazł już miłość swojego życia. Któregoś czwartkowego wieczoru, po nieudanym dniu i opróżnieniu butelki shiraza, znalazła numer jego telefonu i… zadzwoniła. I nie była to ich ostatnia rozmowa.

Landon wcale o niej nie zapomniał, ale nie zdradził, dlaczego nie próbował jej odszukać. Twierdził również, że jego rodzice nie wyrzucili jej rodziny z mieszkania, a cała historia wyglądała inaczej. Wkrótce okazuje się, że tajemnic i niedopowiedzeń jest więcej. Także Rana nie chce zdradzać swoich. Właściwie najrozsądniej byłoby rzeczywiście o sobie zapomnieć. Ale… ani on, ani ona nie umieją tego zrobić. Napięcie rośnie. Pożądanie buzuje. W obojgu rodzi się przeczucie, że zawsze należeli do siebie. Jak jednak zaufać komuś, kto boi się szczerości?

Usłyszałeś już dosyć, żeby się rozłączyć?

"Prosty układ" K.A. Figaro




"Prosty układ"
K.A. Figaro
Lipstick Books
Liczba stron: 350
Ocena: 3+/6




Ekscytująca, pełna namiętności historia niedoświadczonej dziewczyny i zabójczo przystojnego, bogatego mężczyzny!

Prosty układ to skrząca dzikim erotyzmem opowieść o dwojgu ludzi z zupełnie innych światów – Łucji Zarzyckiej, która kończy trzeci rok studiów i wchodzi w dorosłe życie, oraz Dymitra Andrzejewskiego – bogatego snobistycznego lalusia, który pracuje w firmie ojca, a kobiety traktuje wyłącznie przedmiotowo. Bohaterowie poznają się przypadkiem w obskurnym barze. Dziewczyna nie jest w ogóle zainteresowana znajomością z przystojnym Dymitrem. Mimo że mężczyzna nie odpuszcza, Łucja jest odporna na jego urok. Wszystko zmienia się, kiedy Dymitr ratuje ją przed gwałtem. Jednak dopiero wspólny wyjazd do Kołobrzegu sprawia, że zbliżają się do siebie. W trakcie pobytu nad morzem Dymitr proponuje młodej studentce niezobowiązujący układ. Łucja najpierw go odrzuca, jednak później, za namową przyjaciółki, przystaje na tę propozycję. Czy Łucji i Dymitrowi będzie dane być razem? Czy może życie szykuje im inny los? W przygotowaniu drugi tom powieści Zranione uczucia.

"Na co dzień odpychaliśmy się od siebie, ale kiedy nasze ciała były blisko, odczuwaliśmy siłę przyciągania. Wtedy budził się w nas zwierzęcy instynkt."

"Więcej niż pocałunek" Helen Hoang [Trzy pierwsze rozdziały]




"Więcej niż pocałunek"
Trzy pierwsze rozdziały
Helen Hoang
MUZA
Ocena: 6/6



Według trzydziestoletniej Stelli świat powinien rządzić się jedynie prawami logiki. Tworzenie algorytmów wydaje jej się zdecydowanie prostsze niż relacje z mężczyznami. Wizja bliskości budzi w niej niechęć, a na myśl o całowaniu robi jej się niedobrze. Trochę pod wpływem matki, trochę dla samej siebie postanawia to zmienić. Na pewno nie pomagają jej chorobliwe trudności z nawiązywaniem relacji. Czy to wina objawów zespołu Aspergera, czy może Stella tak po prostu ma?

Do wprowadzenia zmian w swoim życiu Stella zabiera się nietypowo. Chce „nauczyć się współżyć”, potrzebuje dobrego treningu. Uznaje, że do ćwiczeń najlepiej nada się profesjonalista, czyli wynajęty mężczyzna do towarzystwa. Tak poznaje Michaela. Plan lekcji, który wspólnie realizują, wychodzi znacznie poza całowanie. Ich biznesowy układ szybko zmienia swój charakter. Stella odkrywa, że w życiu najbardziej liczy się to, co wymyka się równaniom matematycznym.

"Start Level 1" Roland Janotta [RECENZJA PATRONACKA]




"Start Level 1"
Roland Janotta
Liczba stron: 404
WASPOS
Ocena: 4+/6


START level 1, opowiada historię zwykłego człowieka, który nagle budzi się w innym świecie. Henry, początkowo wycofany ze społeczeństwa ma na celu jedynie przeżycie. Okazuje się, że nowy świat jest spełnieniem jego marzeń. Obowiązuje tam system gier, rozwijanie się poprzez zdobywanie doświadczenia. Cała książka opiera się na tzw. „boskiej grze”, według której kolejni bogowie przyzywają do tego świata setki ludzi, szukając tym samym wybrańca, który stanie się pionkiem w ich rozgrywce. Bohater, w miarę poznawania świata, w którym przyszło mu żyć, pojmuje, że sama boska gra nie jest taka prosta jak mu się początkowo wydawało.

"W tym świecie życie przypomina grę. Są poziomy, doświadczenie, awansowanie, nauka, praca i tak dalej. Jeśli tu zdechnę, to nie uda mi się wrócić do domu, mimo że nie do końca wiem, czy w ogóle chcę tam wracać. Mimo wszystko, muszę się zaadaptować i znaleźć sposób na to, żeby przeżyć i nie zostać w tyle, za innymi."

"Drwal" K.N. Haner [RECENZJA PRZEDPREMIEROWA!]




"Drwal"
K.N. Haner
EDITIO RED
Liczba stron: 304
Ocena: 6/6




Zmysłowa, romantyczna, subtelna... Królowa Dramatów w nowym wydaniu!

Jason Parker, zraniony wydarzeniami z przeszłości, kilka lat temu porzucił wygodne życie w Cleveland i zamieszkał w drewnianym domu pośrodku lasu, z dala od ludzi. Obiecał sobie, że nigdy więcej nie pokocha. W swoim azylu tworzy rzeźby, wyrażając w nich emocje, które nie do końca rozumie. Zdolny artysta zdobywa coraz większą popularność, ale konsekwentnie odmawia kontaktów z mediami.

Samantha Crow ma w życiu konkretny cel. Przebojowa i śmiała dziewczyna chce zostać dziennikarką, choć w głębi duszy pragnie zupełnie czegoś innego. Pewnego dnia dopina swego i namierza pracownię Jasona. Pod pretekstem wywiadu odważa się odwiedzić tajemniczego "Drwala".

To spotkanie, które nieoczekiwanie na dobrych kilka dni uziemia Jasona i Sam w leśnej samotni, sprawia, że zamknięty i skryty mężczyzna otwiera się przed, na pozór beztroską, kobietą. Choć oboje mają wiele tajemnic i nie potrafią odnaleźć właściwej ścieżki, to tylko oni mogą sobie wzajemnie pomóc. Czasami jednak prawdziwe uczucie to za mało, by przegonić demony przeszłości.

Las. Deszcz. Miłość, która narodziła się z natury.

"Lubiłem swoją samotnię, bo czułem, że to jedyne miejsce na całym świecie, w którym mogę być sobą. W którym nikt mnie nie ocenia. Nikt mi nie przeszkadza."

Jak wspominałam już wiele razy, uwielbiam książki K.N. Haner, lecz przede wszystkim zachwyca mnie jej sugestywne pióro i stale szlifowany warsztat pisarski. Nie często się zdarza, że każda następna pozycja jest jeszcze bardziej hipnotyzująca niż poprzedniczka, a w wypadku tej artystki, owe zjawisko stało się niemal rytuałem, dlatego tak wiele czytelniczek z wypiekami na twarzy stale czeka na jej kolejne obezwładniające historie. Nie ma ani grama wątpliwości, K.N. Haner gra na emocjach niczym najdoskonalszy wirtuoz i choć te katusze rozrywają serca na strzępy, nie sposób się od nich nie uzależnić. Mimo że najnowsza książka Kasi wyróżnia się romantyzmem, a zamiast brutalności odnajdziemy tu delikatność i finezję, nie łudźcie się, że pisarka odpuściła swoim postaciom emocjonalne tortury, okrutne dylematy czy kpiący los. Musicie jak zawsze przygotować się na przeszywającą jazdę bez trzymanki, po której wyjątkowo długo nie będziecie mogli się otrząsnąć.

"Artesan Ognia" Anita Gierak [RECENZJA PATRONACKA]




"Artesan Ognia"
Anita Gierak
WASPOS
Liczba stron: 424
Ocena" 5+/6




Świat artesanów jest przepełniony krwawymi potyczkami. Zasady są proste – kto wygrywa, ten ma władzę. Co się wydarzy, jeżeli ognistowłosa księżniczka jednego z czterech żywiołów postanowi porzucić swoje na pozór beztroskie życie? Jun zmierzy się z obcymi jak dotąd dla niej siłami, tocząc bój nie tylko o władzę, ale i o przetrwanie. Opanowanie mocy, którą została obdarowana dziewczyna, stanie się kluczową bronią w starciu z rywalami. Jest to opowieść o miłości, władzy i dążeniu do celu. Komu zaufa księżniczka? Obcemu wojownikowi czy oddanemu słudze rodziny? Osadzona w magicznym świecie akcja pokazuje losy artesanów żywiołów i istot spoza krain Dandelionu, a historie bohaterów są splecione ze sobą w niezwykły i nieprzewidywalny sposób.

Jun jest księżniczką, i choć ojciec stara się ją za wszelką cenę uchronić od zła tego świata, z pewnością nie uda mu się utrzymać w tajemnicy jej niezwykłych zdolności. Dziewczyna bowiem nie tylko dysponuje żywiołem ognia, lecz także ziemi, dzięki czemu może stać się kartą przetargową między rodami. Biorąc pod uwagę nadciągającą wojnę, Jun ewidentnie jest w niebezpieczeństwie. Zdaniem opiekuna najlepszą metodą na zabezpieczenie córki będzie przymusowe wydanie jej za mąż. Mimo że Cedrik wzbudził sympatię dziewczyny, w momencie, gdy dowiaduje się o tajemnicach i zmowie, całkowicie traci zaufanie do chłopaka. Niestety, ślub zdaje się być nieodwracalny. Gdy w ostatniej chwili fałszywa Briela proponuje jej ucieczkę do domu największego wroga rodu Zaya, dziewczyna mimo iż wyczuwa podstęp, nie waha się nawet przez moment. Jakie konsekwencje pociągnie za sobą ta impulsywna decyzja?

"Bez żalu" Mia Sheridan




"Bez żalu"
Mia Sheridan
EDIPRESSE KSIĄŻKI
Liczba stron: 336
Ocena: 6/6



"Z moich doświadczeń wynikało, że miłość zwykle kończyła się łzami i samotnością, złamanym sercem i rozpaczą."

W chwili gdy jedenastoletnia Jessica Creswell poznaje niewiele od niej starszego Callena Hayesa, wie, że jest on jej upragnionym, zranionym księciem. Niedługo potem zawiązuje się między nimi serdeczna przyjaźń, oboje stają się dla siebie wytchnieniem od trosk rodzinnych, a wagon kolejowy, w którym się spotykają – bezpiecznym, magicznym schronieniem, ucieczką od świata. Jest tak do dnia, w którym Callen ją całuje… a następnie znika bez słowa z jej życia.

Wiele lat później on zostaje sławnym kompozytorem, ona tłumaczką z języka starofrancuskiego. Będąc we Francji, niespodziewanie na siebie wpadają. Akurat wtedy, gdy Callen przeżywa kryzys twórczy. Nikt nie wie, że jego muzyka tkwi uwięziona głęboko w nim, strzeżona przez wewnętrzne demony. I że jest tylko jedna osoba, która może pomóc mu odnaleźć natchnienie i uporać się z upiorami z przeszłości – Jessica.

A jednak ich ścieżki na dobre się rozeszły. Dzieli ich zbyt wiele błędów, sekretów, kłamstw. I łączy tylko jedno instynktowne pragnienie – pożądanie, które niebezpiecznie zaczyna przekształcać się w miłość…

"Dwukrotnie widziałam, w jaki sposób Callen traktował kobiety: przelotnie i bez szacunku. Gdybym się do niego zbliżyła, oznaczałoby to sercowe kłopoty."

To moje następne spotkanie z autorką i jak zawsze, jestem w pełni usatysfakcjonowana. Mia Sheridan po raz kolejny udowadnia, iż potrafi w niesamowity sposób pod postacią subtelnej opowieści przekazać przeszywający, potężny ładunek emocjonalny, który obezwładnia tak silnie, że niemal uzależniamy się od spotkań z nakreślonymi bohaterami. Czytelnik znów staje się świadkiem stopniowo rozwijającego się bezgranicznego uczucia, które niestety jest równie mocno skomplikowane. Jak ciężka droga czeka naszkicowane postacie w drodze ku spełnieniu? Czy ich relacja jest na tyle silna, by przezwyciężyć dawne demony przeszłości?

"Czterdzieści minus" Katarzyna Kostołowska




"Czterdzieści minus"
Katarzyna Kostołowska
KSIĄŻNICA
Liczba stron: 304
Ocena: 6/6




Cztery przyjaciółki na czterech życiowych zakrętach. Karolina, Anita, Asia i Magda – każda przed czterdziestką i każda marzy o szczęściu.

Anita to właścicielka upadającej czekoladziarni. Magda właśnie się dowiaduje, że jest w ciąży i że zdradza ją mąż. Aśka, rozchwytywana przez klientów stylistka, dusi się w nieudanym małżeństwie. Karola wciąż trafia na nieodpowiednich facetów, którzy zostawiają ją ze złamanym sercem.

Wszystkie dziewczyny są przed czterdziestką – łączą je wieloletnia przyjaźń i umiejętność rozwiązywania każdego problemu w pięć minut. I miasto, które jest świadkiem ich wzruszeń, wieczorów zakrapianych winem, wielkich planów oraz zawiedzionych nadziei. To właśnie krętymi uliczkami Wrocławia podążają ku miłości.

Niemal każdy młody człowiek trwa w przekonaniu, że gdy dotrze do czterdziestki, jego życie będzie w pełni ustatkowane, a zatem czeka go spokojny dom, gromadka dzieci, zagwarantowany, bezpieczny etat i oczywiście stały, wymarzony partner. Dopiero gdy mijają kolejne lata uświadamiamy sobie, że rzeczywistość w niczym nie przypomina bajki, a miłosne czy zawodowe zawirowania nie robią sobie przerwy w żadnym wieku. Świat potrafi wywrócić się niespodziewanie do góry nogami, a wszystko, co dotychczas było naszą przewidywalną codziennością, może w jednej chwili zniknąć. Brzmi to  z jednej strony fascynująco, z drugiej przerażająco, na szczęście gdy ma się trzy wspaniałe przyjaciółki, żadnego kłopotu już nie trzeba rozwiązywać w pojedynkę.

"Król bez skrupułów" Meghan March




"Król bez skrupułów"
Meghan March
EDITIO RED
Liczba stron: 232
Ocena: 5/6




Keira Kilgore jest rudowłosą pięknością o ognistym temperamencie i niepokornej duszy. Prowadzi destylarnię, która należy do jej rodziny od czterech pokoleń, i to dziedzictwo jest dla niej wszystkim. Zwłaszcza teraz, gdy po kilku miesiącach małżeństwa zmarł jej mąż. Nie był to udany związek. Brett, jej małżonek, regularnie ją zdradzał, podkradał pieniądze z firmowego konta, a gdy zginął, okazało się, że... pozostawił ją z ogromnym długiem, którego w żaden sposób nie mogłaby spłacić. Najgorsze jednak, że zadłużył Keirę u człowieka, który rządzi Nowym Orleanem żelazną pięścią.

Lachlan Mount nie ma żadnych zahamowań ani słabości, a o jego bezwzględności krążą legendy. Nikt nie odważy się kwestionować jego życzeń czy łamać ustalonych przez niego zasad — ani policja, ani żadna z mafii działających w tym mieście. Mount trzyma się w cieniu. Nikomu nie pozwala zbliżyć się do siebie, może poza nielicznymi kobietami, które potem giną bez wieści. Mężczyzna może zrobić wszystko, bo nigdy nie spotkał się nawet z cieniem oporu. Kontrolował Nowy Orlean w pełnym tego słowa znaczeniu, a jego żądania zawsze były spełniane. Tak miało być i tym razem.

W zamian za odstąpienie od zniszczenia dziedzictwa Keiry zażądał jej samej...

"Pieniądze przepadły, mój mąż przepadł. Zostałam sama, ponieważ jak się dowiedziałam, jako jedyna spadkobierczyni i wykonawca testamentu, odziedziczyłam też wszystkie jego długi. Konsekwencje złego małżeństwa ciągną się o wiele dłużej, niż dopóki śmierć nas nie rozłączy."

Czasem coś, co uznajemy za największą tragedię, może stać się początkiem czegoś niezwykłego. Śmierć męża, który okazał się niewiernym przekrętem to dość szokujące doświadczenie, zwłaszcza, gdy skala narobionych przez niego długów przekracza wszelkie granice. Gdy Keira dowiaduje się, u jak potężnego człowieka zadłużył się były ukochany, dotychczasowy smutek i żal zamieniają się w przerażający gniew i nienawiść. Niestety, na chwilę obecną pozostała sama z tym gigantycznym problemem i tylko jej ofiara może uratować rodzinny interes. I choć wzbrania się jak może, stopniowo poddaje się i ulega żądaniom niebezpiecznego i niesłychanie pociągającego mężczyzny. Czy ziszczą się jego obietnice, iż wkrótce sama będzie błagać o uwagę i dotyk? Czy ta niebezpieczna znajomość to klucz do zaspokojenia najskrytszych pragnień kobiety?

"O miłości bez litości" Katarzyna Augustyniak-Rak




"O miłości bez litości"
Katarzyna Augustyniak-Rak
KSIĄŻNICA
Liczba stron: 304
Ocena: 5/6




Poznajcie samotną, dobiegającą czterdziestki lekarkę obdarzoną przez los dystansem do siebie i lekkim upodobaniem do alkoholu. W jej monotonne życie wkracza lokalny dziennikarz, który wciąga ją do swojego prywatnego śledztwa. Mężczyzna nie jest zbyt lotny w swym fachu, a w dodatku durzy się w lekarce. Tymczasem ona wciąż kocha się w pewnym zaginionym przed laty himalaiście. Żeby było ciekawiej, nieźle namieszał tu Mick Jagger…

"Moje życie nagle skomplikowało się w dziwny sposób i nie umiałam z tego wybrnąć."

Stara miłość nie rdzewieje i nawet delikatne platoniczne uczucia z przeszłości zawsze będą miały wyjątkową wartość. A gdyby nagle dawna sympatia, z którą niestety kiedyś nie udało się związać, znów wkroczyła do naszego życia? Czyż to nie jest spełnienie marzeń? Tylko czy wcześniejsza fascynacja nie okaże się jedynie zakochaniem w wymyślonym ideale? Czy życie z facetem, nawet tym ukochanym, zawsze musi odbiegać od naszych pięknych wyobrażeń?

"Mimo wszystko kochaj" Agnieszka Rusin




"Mimo wszystko kochaj"
Agnieszka Rusin
LUCKY
Liczba stron: 272
Ocena: 6/6




Cztery siostry nie mogłyby być bardziej różne: Joanna to wiecznie zabiegana i zapracowana matka dwóch córeczek, Gosia wiedzie beztroskie życie przy zamożnym mężu, Majka goni za karierą, a Julia wciąż szuka swojego miejsca na świecie i właśnie postanowiła rzucić studia.

Choroba matki sprawia, że wszystkie spotykają się w rodzinnym domu w malowniczym Karpaczu. Przywożą ze sobą złamane serca i sekrety. To jednak jeszcze nie koniec dramatycznych wydarzeń… Czy siostry będą umiały przezwyciężyć to, co je dzieli? Czy nauczą się kochać… mimo wszystko?

"Jesteśmy jak dzieci we mgle, każdego dnia popełniamy błędy, płaczemy, cierpimy, ale to sprawia, że doroślejemy i robimy krok dalej, ucząc się, jak żyć. Kochamy, ufamy, dojrzewamy i to wszystko sprawia, że stajemy się prawdziwi, także dzięki naszym smutkom."

To moje pierwsze spotkanie z twórczością Agnieszki Rusin, ale  z pewnością na nim się nie skończy. Pisarka oczarowała mnie lekkim i nadzwyczaj ekspresywnym piórem, z niesłychaną wnikliwością i finezją nakreśliła wszelkie emocje, towarzyszące naszym bohaterkom, dzięki czemu stały się one niemal namacalne. "Mimo wszystko kochaj" to jedna z tych pozycji, którą przeżywa się wszystkimi zmysłami, zwłaszcza, że zachwyca i ujmuje swą autentycznością. Ta powieść jest jak życie, słodko-gorzka, trochę przewrotna, ale również wyjątkowa oraz piękna, dlatego po jej kartkach płynie się z ogromnym entuzjazmem i fascynacją, bo przecież najbardziej porywające historie to te, którą mogą dziać się tuż obok nas.

"Przebudzenie zmarłego czasu. Powrót" Stefan Darda

"Przebudzenie zmarłego czasu. Powrót" Stefan Darda MUZA Liczba stron: 320 Ocena: 5+/6 "A jeśli któryś z ...