"Zamień mnie w krzyk"
Anna Dąbrowska
AMARE
„Kochaj mnie szeptem” było prawdziwą bombą emocjonalną, jaką autorka zakończyła w dramatycznym momencie, pozostawiając czytelnika oszołomionego i przerażonego. W takim wypadku, niemożność sięgnięcia po kolejny tom, stawała się istną torturą. Ja na szczęście mogłam od razu rozpocząć lekturę kontynuacji, co było zarazem wybawieniem, jak i przeciągnięciem emocjonalnych katuszy, które brutalnie, bez żadnej taryfy ulgowej, kiereszowały moją duszę. Drugi tom, podobnie jak poprzednik, nie oszczędza ani czytelników, ani już doszczędnie poturbowanej bohaterki. Jeśli kochacie wyjątkowo przeszywające, przejmujące opowieści, "Zamień mnie w krzyk" z pewnością skradnie wasze serce!

