"Gorzej urodzona"
Mirosława Kareta
MANDO
Bękart, darmozjad, posługaczka. Opowieść o wiejskiej
dziewczynie, która została służącą do wszystkiego
Gdy pochodzenie wydaje się przesądzać o dalszym losie, siła
charakteru może zmienić wiele Bycie nieślubnym dzieckiem nie jest łatwe,
szczególnie na XIX-wiecznej wsi, gdzie wszyscy wytykają cię palcami. Józia
mieszka z surowym ojczymem i matką, która nie potrafi sprzeciwić się mężowi.
Ciężka praca i brak możliwości rozwoju nie zniechęcają dziewczyny do własnych
poszukiwań. Zafascynowana pojawieniem się w okolicy znanego malarza robi
wszystko, aby znaleźć się na jednym z jego obrazów.
Decyzją ojczyma Józia musi opuścić wieś i trafia do
mieszczańskiego domu, gdzie pracuje niemal za darmo jako służąca do
wszystkiego. Myje podłogi, ceruje, pierze, pomaga w kuchni. Po dniu wypełnionym
ciężką pracą czeka, aż wszyscy położą się spać. Dopiero wtedy może rozłożyć
swój siennik na podłodze przy piecu.

