Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Edipresse Książki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Edipresse Książki. Pokaż wszystkie posty

"Oszukana" Magda Stachula




"Oszukana"
Magda Stachula
EDIPRESSE
Liczba stron: 368
Ocena: 6/6




Jestem Lena, mam dwadzieścia trzy lata, interesuję się fotografią, mieszkam w uroczej willi nad jeziorem. W wielkim domu, otoczonym lasem, tylko ja, mój chłopak i nasz pies. Jednym wyda się to romantyczne, innym mroczne, nic z powyższych, dla mnie to prostu idealna kryjówka. Musiałam uciekać, musiałam się gdzieś schować, nie chciałam umrzeć. Żyję chwilą, stronię od ludzi, codziennie przekonuję siebie, że moje wcześniejsze życie nie istniało. Tak jest prościej. Gdy się w kółko powtarza kłamstwa, w końcu zaczyna się w nie wierzyć. Ale to tylko część prawdy o mnie. Tak jak Ty mam swoje tajemnice i lęki. Najbardziej boję się, że jeśli przeszłość mnie odnajdzie, zginę! To co mi się przydarzyło, równie dobrze mogło spotkać Ciebie. Uważaj na siebie i pamiętaj, niektórzy ludzie kłamią.

"Ja nie mogę tam z nimi być, mnie nikt nie może zobaczyć, bo przecież nie istnieję". 

"Śmierć w blasku fleszy" Alek Rogoziński



"Śmierć w blasku fleszy"
Alek Rogoziński
EDIPRESSE
Liczba stron: 304
Ocena:5/6





Dwójka przyjaciół, Mariusz i Dominika, prowadzą agencję zajmującą się organizacją imprez. Kiedy otrzymują zlecenie przygotowania pokazu mody najpopularniejszych polskich projektantów, starają się zrobić wszystko, aby stał on się najważniejszym wydarzeniem towarzyskim sezonu.

Cel zostaje osiągnięty! Niestety nie tak, jak to sobie wymarzyli…

Pokaz kończy się morderstwem znanej modelki, a podejrzenia padają na jedną z pracownic ich agencji. Mario i Miśka postanawiają wziąć sprawy w swoje ręce i rozpoczynają własne śledztwo. Nieoczekiwanie z pomocą przychodzi im mama Dominiki, zakochana w kryminałach Agathy Christie. Czy z takim wsparciem przyjaciołom uda się rozwiązać zagadkę i uratować reputację firmy?

"(Nie)młodość" Natasza Socha




"(Nie)młodość"
Natasza Socha
EDIPRESSE KSIĄŻKI
Liczba stron: 304
Ocena: 6/6




Klarysa większość życia ma już za sobą, ale kiedy trafia do domu opieki, rozpoczyna walkę nie tylko z atakującą ją chorobą, ale i ze starością.

Marta jest trzydziestolatką, właśnie traci pracę i wieloletnią przyjaźń. W desperacji chwyta się wszystkiego i chociaż nie lubi starych ludzi, podejmuje się pracy w domu opieki.

Benedykt to 28-letni nauczyciel tańca. Jego uczniami są seniorzy, którzy dzięki muzyce i ruchowi odzyskują nie tylko chęć do życia, ale i zyskują umiejętność pokonywania słabości. Ruch wyzwala ich od narzuconych przez codzienność granic. Pozwala je przekraczać, daje wolność i przepustkę do ostatnich chwil szczęścia.

Czy dialog między starością a młodością jest możliwy?

"(Nie)piękność" Natasza Socha




"(Nie)piękność"
Natasza Socha
EDIPRESSE KSIĄŻKI
Liczba stron: 304
Ocena: 6/6




Nasturcja ma dwadzieścia osiem lat i piękne imię, choć sama czuje się kwintesencją brzydoty. W czasach, gdy uroda determinuje wszystko, Nasturcja coraz bardziej zamyka się w sobie. Flirtuje przez Internet z nieznajomymi mężczyznami, uwodząc ich pod maską anonimowości.

Czterdziestopięcioletnia Paulina jest jej całkowitym zaprzeczeniem. Pod każdym względem zdaje się być ideałem piękna, choć nikt nie wie ile ją to kosztuje i jak bardzo czuje się samotna. Jej każdy kolejny związek kończy się katastrofą.

Drogi obu kobiet przecinają się pewnego dnia, by uroda i brzydota mogły się przeniknąć i pomóc sobie wzajemnie.

Co tak naprawdę wyznacza współczesne kanony piękna? Czym jest atrakcyjność? Jak bardzo czujemy się dobrze sami ze sobą? Czy mężczyźni faktycznie szukają kobiet nieskazitelnych?
Niepiękność to skaza czy atut?


We współczesnym świecie piękno stało się głównym wyznacznikiem wartości. Oceniamy ludzi niesprawiedliwie, bo czysto powierzchownie, naturalność stała się niemal powodem do wstydu, a delikatne skazy czy niedoskonałości traktowane są jak poważne ułomności. Zdawać się może, że im bardziej sztuczny i poprawiony człowiek, tym szczęśliwsze i satysfakcjonujące życie musi prowadzić. Czy to na pewno prawda? Czy idealny wygląd zapewnia sukces i powodzenie? A może dążenie do perfekcji wyniszcza mocniej, niż my, szare myszki zapatrzone w te piękne twarze, mogłybyśmy kiedykolwiek przypuszczać?

„Jeśli ktoś jest piękny, to automatycznie jest szczęśliwy, prawda?”

"Odcień północy" L.J. Shen




"Odcień północy"
L.J. Shen
EDIPRESSE KSIĄŻKI
Liczba stron: 368
Ocena: 5/6




To miało być łatwe. Potrzebowałam pieniędzy. On potrzebował opiekunki, która powstrzyma go przed zaćpaniem się na śmierć. Zostałam wybrana specjalnie dla niego. Jestem odpowiedzialna. Optymistyczna. Ciepła. Niewinna. Powinnam być mądrzejsza. Alex Winslow. Brytyjska gwiazda rocka. Seryjny łamacz serc. Casanova o oczach w kolorze whiskey. „Nie zbliżaj się do diabła w skórzanej kurtce. On cię wykorzysta i zostawi”. I wiecie co? Nie posłuchałam. Podpisałam umowę. Trasa koncertowa po całym świecie. Trzy miesiące. Cztery kontynenty. Sto występów. Nazywam się Indigo Bellamy i zaprzedałam duszę wytatuowanemu bóstwu. Problem w tym, że Alexowi Winslowowi moja dusza nie wystarczyła. Wziął również moje ciało. A potem serce. Zabrał mi wszystko.

„Ten wypadek zmienił go bardziej niż mnie, bo to on musiał zostawić studia, znaleźć pracę i opłacać rachunki. Ja pozostałam tą samą osobą, tyle że ze złamanym sercem. On – wrakiem człowieka, który zachowywał się tak, jakby nie miał serca. Nie chciał mnie za to obwiniać, ale nie trzeba było geniusza, by domyślić się, że jednak to robi.”

Indie i jej najbliżsi znaleźli się w wyjątkowo trudnej sytuacji materialnej, która z każdym dniem staje się bardziej dokuczliwa, gdyż w grę wchodzi zdrowie malutkiego Ziggy’ego. Brat dziewczyny ma ogromny problem ze znalezieniem odpowiedniej pracy, dlatego Indygo decyduje się wziąć sprawy w swoje ręce. Przyjmuje posadę opiekunki wrednego, uzależnionego od sinych używek, sławnego i ubóstwianego przez płeć piękną Alexa Winslowa. I choć chłopak okazuje się prawdziwym utrapieniem i robi wszystko, by pozbyć się nowej „niani”, świadomość, że to jedyny sposób, by pomóc rodzinie, stanowi wystarczającą motywację do profesjonalnego wykonywania wyznaczonego zadania. Niestety, dość szybko okazuje się, że od nienawiści do miłości i pożądania niedługa droga, a im bardziej opiekunka odkrywa mroczną duszę gwiazdora, tym mocniej w niej przepada. Z każdym dniem Indygo staje się coraz mniej niedostępna, lecz przecież musi się mieć na baczności, bo Alex wciąż kocha swoją byłą, która właśnie zaręczyła się z jego największym wrogiem. Czy jest jeszcze jakiś ratunek dla zauroczonej Indie? Czy mroczny i bezwzględny gwiazdor bezpowrotnie złamie jej delikatne serce?

"Los" Audrey Carlan




"Los"
Audrey Carlan
EDIPRESSE KSIĄŻKI
Liczba stron: 336
Ocena: 5+/6




Niewielu może powiedzieć, że przeszli przez ogień przeznaczenia. Ja jestem wyjątkiem.

Poparzona emocjonalnie i fizycznie… Mam blizny wzdłuż ramienia i z boku klatki piersiowej.

Lekarze uczynili wszystko, co w ich mocy, by mnie wyleczyć. Uszkodzoną skórę zastąpili gładką, przeszczepioną z innych części ciała. Ale byli w stanie zrobić tylko tyle. Czasami to, czego nie widać, nie może się zagoić.

Tamtej nocy w pożarze straciłam nie tylko fragmenty skóry. Ogień strawił mój talent, urodę, a co najważniejsze, zniszczył związek z mężczyzną, którego kochałam. Tak, to ja go odepchnęłam, ale miałam powody. Zrobiłam to, co na moim miejscu uczyniłaby każda kobieta. Wyrzekłam się wszystkiego, by on pewnego dnia mógł znaleźć spokój i szczęście.

Teraz trochę wyzdrowiałam, fizycznie i psychicznie, ale wciąż tęsknię do mężczyzny, z którego zrezygnowałam. Do dziś patrzy na mnie płonącym wzrokiem, ma w sobie taki żar, że bije od niego blask. Boję się światła, płomieni, które mogą pochłonąć mnie całą. Rzecz w tym, że on już nie należy do mnie. Być może czekałam zbyt długo, by walczyć o niego, o nas, o naszą wspólną przyszłość.

Mogę zrobić tylko jedno. Pozwolić, by zdecydował los.

"Żal to niespełnione pragnienia. W trzydziestym roku życia mam w sobie więcej żalu niż potrafiłabym zmierzyć, a większość związana jest z jednym mężczyzną. Tym, którego od siebie odepchnęłam. I teraz jestem sama."

Los bywa przewrotny, wręcz ironiczny. Uwielbia szydzić z ludzi, podsuwa im pod nos najcudowniejsze rzeczy, po to, by po chwili je bezdusznie odebrać, spełnia marzenia, a następnie bez uprzedzenia odbiera o wiele więcej. Być może jednak czasem człowiek sam nie jest w stanie obiektywnie ocenić rzeczywistości, lub docenia pewne sprawy dopiero wtedy, gdy sądzi, że je bezpowrotnie utracił. Może więc należy mu się dobrowolnie poddać i wierzyć, że przeznaczenia i tak nie sposób oszukać? Tylko czy można tak łatwo skapitulować i zrezygnować  z miłości? Zwłaszcza, jeśli to była ta jedyna i prawdziwa, jakiej nie da się już nigdy zastąpić?

"Piorun" Angel Payne




"Piorun"
Angel Payne
EDIPRESSE KSIĄŻKI
Liczba stron: 296
Ocena: 3-/6




Pracuję na nocną zmianę w pięciogwiazdkowym hotelu w centrum Los Angeles, często więc natykam się na różnych dziwaków. Nic jednak nie mogło mnie przygotować na noc, kiedy poznałam Pioruna. Uratował mi życie. Teraz jest moim superbohaterem – ogierem, któremu mam ochotę podziękować o wiele bardziej kreatywnie niż głupim pocałunkiem w policzek. Szkoda tylko, że w prawdziwym życiu jest też Reece’em Richardsem, moim cholernie przystojnym szefem.

Reece unika zobowiązań z powodu swojej diabolicznej byłej dziewczyny i światowego imperium zła, a także dlatego, że musi ocalić miasto przed wariatką gotową zniszczyć wszystko, co pokochał. Jest jednak coś jeszcze, co może wpłynąć na wszystkie te plany. Moje serce…

"Nie mam prawa do nieba. Miałem szansę na cholernie dobre życie, a okazałem się zbyt zadufanym w sobie uprzywilejowanym dupkiem, by cenić je choć przez sekundę. Teraz nie mam prawa do nieba. Piekło to moja jedyna nagroda i mogę się tylko modlić, by nadeszło wcześniej niż później."

Wydawać się mogło, że "Piorun" okaże się typowym romansem biurowym, w którym pracownica ulega niesłychanie przystojnemu szefowi i wbrew zdrowemu rozsądkowi oddaje mu swe ciało i serce. On oczywiście emanuje władzą i perfekcją, wszyscy się go boją, a ona jedna, choć pozornie zahukana, skromna myszka, szybko okazuje się być jedyną kobietą, zdolną do podporządkowania sobie i rozkochania groźnego łamacza serc. Co poszło nie tak? Autorkę za mocno poniosła wyobraźnia i ewidentnie przesadziła. No cóż, czasem dużo, wcale nie znaczy lepiej, zwłaszcza jeśli chodzi o seks, jaki w tym wypadku zdominował całą fabułę, a także zjawiska nadprzyrodzone, dotyczące dosłownie każdej, nawet najdelikatniejszej kwestii.

"Miłość z błękitnego nieba" Krystyna Mirek




"Miłość z błękitnego nieba"
Krystyna Mirek
EDIPRESSE
Liczba stron: 328
Ocena: 6/6




Walentynkowy Kraków to dla wielu zakochanych jedno z najbardziej romantycznych miejsc na ziemi. Tu właśnie przybywa Angelika, która ma do podpisania najważniejszy kontrakt w karierze. Nie zawaha się przed niczym, byle tylko osiągnąć cel. Dla niej Kraków to miasto, z którego kiedyś uciekła i nie zamierza wracać do niełatwych wspomnień. Jest skoncentrowana na pracy i nie pozwala sobie na żadne sentymenty.

Po drugiej stronie barykady stoi właściciel prężnie rozwijającej się firmy, prywatnie niepoprawny kobieciarz, choć z zasadami. On też chce podpisać ten kontrakt, ale na swoich warunkach. I również nie ma oporów, by korzystać ze wszelkich sposobów, które mogą do tego doprowadzić.

Co się stanie w mroźną walentynkową noc? Kto zwycięży w biznesowych negocjacjach i w jaki sposób zakończy się próba osiągnięcia niemożliwego kompromisu? Z pozoru niewinny splot wydarzeń sprawi, że życie wielu osób zmieni się bardzo mocno.

Z niecierpliwością wyczekiwałam kolejnej książki Krystyny Mirek i gdy tylko wpadła w moje ręce, zatopiłam się w emocjonującej, niesłychanie przyjemnej lekturze. Uwielbiam przystępne, nadzwyczaj ekspresyjne pióro autorki, a także sposób, w jaki pozornie subtelną, zwyczajną opowieść, zamienia w niezwykle głęboką historię, dotykającą naprawdę istotnych, niełatwych kwestii. Pozycje pisarki to zawsze idealnie wyważone połączenie kojącego relaksu i zapomnienia z emocjonującą tematyką, skłaniającą do poważnych refleksji. Tym razem było podobnie, piękna i lekka historia z walentynkami w tle, z każdą kolejną stroną poruszała fragmenty serca, których obecności nawet nie byłam świadoma.

''(Nie)miłość. Z tobą i bez ciebie" Natasza Socha




''(Nie)miłość. Z tobą i bez ciebie"
Natasza Socha
EDIPRESSE KSIĄŻKI
Liczba stron: 304
Ocena: 6/6




Tajemnica małżeństwa to kumulacja drobiazgów, do których obcy ludzie nie mają dostępu. Cecylia i Wiktor marzą o rozwodzie, choć jeszcze żadne z nich nie powiedziało tego na głos. Ona chce wolności, on spotyka się ze swoją studentką.

Wszystko zmienia się w dniu, w którym Cecylia ma wypadek samochodowy i na jakiś czas zostaje unieruchomiona. Poruszając się na wózku, chce czy nie, jest skazana na pomoc męża. On również uważa, że jego obowiązkiem jest zaopiekowanie się żoną w tym czasie. Każde z nich chce się pozbyć tego drugiego, ale póki co muszą znowu udawać rodzinę.

Ta historia pokazuje, jak człowiek bez miłości szybko gaśnie. Jak chowa się w sobie, znika, traci chęć do życia. Czym tak naprawdę jest „niemiłość”? Końcem wszystkiego? Czy raczej początkiem?

Od dawna czytałam liczne pozytywne recenzje powieści Nataszy Sochy, lecz niestety nigdy wcześniej nie miałam okazji poznać jej twórczości. Po lekturze najnowszej książki jestem absolutnie zauroczona piórem pisarki i już wiem, że muszę jak najprędzej nadrobić wszelkie zaległości i sięgnąć po poprzednie pozycje.

''(Nie)miłość. Z tobą i bez ciebie" wciągnęła mnie już od pierwszej strony, zawładnęła mym sercem i rozumem na tyle intensywnie, że nie potrafiłam i nawet nie chciałam odkładać książki na półkę. Pochłonęłam tę pozycję jednego wieczoru, a ogromny ładunek emocjonalny jakim była przesycona sprawił, że jeszcze długo po lekturze nie potrafiłam uspokoić myśli i zasnąć. To zdecydowanie boleśnie życiowa opowieść, obok której nikt nie będzie w stanie przejść obojętnie. Nieprzewidywalna, poruszająca historia Cecylii potrząsa silnie czytelnikiem, otwiera mu oczy na sprawy dawno zaniedbane lub nieświadomie pomijane, lecz przede wszystkim skłania do zadumy nad pojęciem miłości. Czy potrafimy ją właściwie zdefiniować? A może żadne słowa nie mają aż tak intensywnej mocy i tylko czyny potrafią odzwierciedlić jej potęgę?

"Kiedy ciebie nie ma" Lisa Jewell




"Kiedy ciebie nie ma"
Lisa Jewell
EDIPRESSE KSIĄŻKI
Liczba stron: 304
Ocena: 5+/6




Miała piętnaście lat i była ukochaną córką swojej matki. Miała przed sobą całe życie. I nagle, w mgnieniu oka, Ellie zniknęła. Po dziesięciu latach Laurel wciąż nie straciła nadziei, że znajdzie Ellie. I wtedy spotyka czarującego, charyzmatycznego nieznajomego, który robi na niej piorunujące wrażenie. Jednak naprawdę zapiera jej dech, kiedy poznaje jego dziewięcioletnią córkę. Bo jego córka jest obrazem Ellie. Wszystkie pytania bez odpowiedzi, które nie dawały Laurel spokoju, teraz odżywają. Co naprawdę stało się z Ellie? I kto nadal ma coś do ukrycia?

Dla matki nie ma na świecie niczego gorszego niż utrata dziecka. Nawet jeśli nie było ono jedynakiem, dotychczasowe życie legnie w gruzach. Niewyjaśnione zaginięcie staje się obsesją, chęć rozwikłania zagadki, często zlekceważonej przez pozostałych, uniemożliwia normalne funkcjonowanie, oddala od bliskich. Tak było właśnie w przypadku Laurel, której rodzina z dnia na dzień rozpadała się. Jej dzieci nie tylko nagle utraciły siostrę, lecz również i matkę, co nie mogło skończyć się dobrze. Dociera to do niej chyba dopiero po dziesięciu latach, gdy wreszcie odnaleziono ciało zaginionej Ellie. Pogrzeb staje się symbolicznym zamknięciem drzwi, kobieta wierzy, że pomału uda jej się odciąć od przeszłości i ruszy naprzód jak jej mąż czy potomstwo.  Być może wiele zależy od podejścia, bo jak na zawołanie wkrótce spotyka atrakcyjnego mężczyznę, z którym zaczyna się spotykać. Początkowo wydaje się być idealny, lecz gdy przedstawia Laurel jedną ze swoich córek, łudząco przypominającą zmarłą Ellie, kobieta staje się podejrzliwa. Szybko zrzuca to na dotychczasową obsesję i robi wszystko, by zdobyć sympatię inteligentnej, lecz trochę wyobcowanej, ewidentnie pozbawionej kobiecej opieki Poppy. Wkrótce jednak na jaw pomału zaczynają wychodzić mroczne sekrety zaginionej matki dziewczynki.

Czy ma to jakiś związek z zaginięciem Ellie?

Dlaczego Poppy do złudzenia przypomina córkę Laurel?

I co ukrywa pozornie idealny Floyd?

"Szczęście za horyzontem" Krystyna Mirek




"Szczęście za horyzontem"
Krystyna Mirek
EDIPRESSE KSIĄŻKI
Liczba stron: 342
Ocena: 6/6




Czasem spalone mosty to najlepszy początek. Justyna popełnia wielki błąd, po którym nie może już wrócić do dawnego życia: pracy w eleganckim biurowcu, wygodnego apartamentu i związku, który opiera się na przyjemności. Janek wszystko zrobił, jak należy, jednak na każdym polu ponosi klęskę. Ma kłopoty finansowe, beznadziejną pracę, której nie znosi, a jego dzieci są zaniedbane. Tych dwoje spotka się przypadkiem. Zderzenie dwóch światów sprawi, że życie Justyny i Janka na zawsze się odmieni. Czy starczy im odwagi, by poszukać szczęścia trochę dalej niż na wyciągnięcie dłoni? Ruszyć za horyzont, do miejsca, które wydaje się najmniej odpowiednie, a jednak kusi z wielką mocą? To historia niezwykła, pokazuje, jak bardzo można się pomylić, sądząc po pozorach.

"To był ułamek sekundy. Chwila tak krótka, że nikt nie byłby w stanie jej świadomie zauważyć. Zbyt maleńka. Człowiek nie zdąży nawet mrugnąć. Wydaje się, że niewiele może się zdarzyć w tak nikłym ułamku czasu. Czasem jednak ułamek sekundy wystarczy, by komuś zawalił się świat."

Justyna zdaje się być szczęśliwym człowiekiem. Odcięła się od przeszłości, zamieszkała w Warszawie, ma wspaniałą pracę oraz atrakcyjnego partnera, z którym prowadzą bardzo wygodne życie. Kobieta doczekała się także spełnienia największego marzenia, którym była ciąża, w dodatku bliźniacza. Rzeczywistość znacznie różni się od oczekiwań, Justyna niełatwo odnajduje się w obecnym stanie, gdzie na każdym kroku pojawiają się poważne komplikacje, obawia się, że brak jej instynktu macierzyńskiego, ale mimo to,  nadal wierzy, że po porodzie jej życie stanie się idealne. Gdy przez nierozsądny wybryk doświadcza poważnej tragedii, całkowicie się załamuje. Niefortunny wypadek sprawia, że traci dosłownie wszystko, co kiedykolwiek miało dla niej jakieś znaczenie. Nieopisany ból przeplata się z potężnymi wyrzutami sumienia, kobieta rozstaje się z partnerem i wyrusza na poszukiwania cudu, jaki pomoże choć trochę załagodzić cierpienie. Gdy w drodze do rodzinnego domu spotyka w sklepie wyjątkowo biedną, zaniedbaną rodzinę, nawet nie spodziewa się, że wkrótce ich losy się połączą.

Czy czyn, który miał być karą i zadośćuczynieniem ma szansę okazać się prawdziwy zbawieniem?

Do jakiej tragedii może doprowadzić bezmyślne ocenianie ludzi po pozorach?

"Opowiem ci, mamo, co robią psotne stwory" Ewa Podleś

"Opowiem ci, mamo, co robią psotne stwory" Ewa Podleś NASZA KSIĘGARNIA "Opowiem ci, mamo" to pięknie zilustrowana se...