Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pro-Wizja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pro-Wizja. Pokaż wszystkie posty

"P@n Wilk tam i z powrotem" Jarosław Wilk



"P@n Wilk tam i z powrotem"
Jarosław Wilk
Wydawnictwo: PRO-WIZJA, EURO PILOT 
Liczba stron: 320
Ocena: 6/6



"Bo każdy czasem upada i każdy powinien mieć kogoś, kto wtedy pocałuje i przytuli."

"P@n Wilk tam i z powrotem" to książka na którą bardzo niecierpliwie czekałam. Ta pozycja również wiele dla mnie znaczy dlatego, iż dostąpiłam zaszczytu bycia jej ambasadorką. Biorąc pod uwagę mój krótki staż, jestem niesamowicie wdzięczna autorowi za zaufanie, którym mnie obdarzył.

Co do tego, czy mi się spodoba, po przeczytaniu dwóch poprzednich części, nie miałam absolutnie żadnych wątpliwości. Totalne mnie pochłonęły i oczarowały, więc wierzyłam, że z tą będzie podobnie. Na szczęście nie myliłam się ani trochę. 

Muszę jednak wam przyznać, że Jarosław Wilk niesamowicie mnie zaskoczył. To historia zupełnie inna niż się spodziewałam, niesłychane, jak mocno różni się od swoich poprzedniczek.

"P@n Wilk i tajemnice tajemnic" Jarosław Wilk



"P@n Wilk i tajemnice tajemnic"
Jarosław Wilk
Wydawnictwo: PRO-WIZJA
Liczba stron: 304
Ocena: 5+/6



"Na świecie nie ma człowieka, który by nie płakał.
A nawet jeżeli jest, to jak sama mówisz, dopóki nie zapłacze, dopóty człowiekiem szczęśliwym nie będzie."

Muszę przyznać szczerze, że gdy sięgałam po książkę "P@n Wilk i kobiety" nie do końca wiedziałam, czego mam się spodziewać i byłam na wstępie trochę zszokowana. Tym razem, przy drugiej części, zdawało mi się, że już mam pewność, co mnie czeka i teraz niezwykle trudno mi opisać ogromne zdziwienie. 
Znów jest wielkie zaskoczenie, jednak w całkowicie innej kwestii. Już na pierwszych stronach Wilk obnaża przed czytelnikiem swoje największe lęki, czym porusza nawet niewrażliwe serca.

Początek jest smutny i w moim odczuciu złowrogi. Od razu zaczęłam się zastanawiać, co jest grane i przyznaję, że od tego momentu, niemal przez całą powieść, miałam wrażenie, że zaraz stanie się coś złego, niepokojącego. Tak więc "P@n Wilk i tajemnice tajemnic" ma zupełnie inny klimat niż poprzednia część.

Chyba jak każdy spodziewałam się tu licznych opisów kolejnych, niezwykle gorących schadzek oraz poznania sporej ilości interesujących kobiet, ale tej perwersji, z której słynęła pierwsza książka, niewiele tu znajdziemy.

Ta pozycja, bardziej niż erotyczny pamiętnik, przypomina szczerą spowiedź oraz skłania do zadumy nad  kruchością ludzkiego życia.

Jesteśmy świadkami niesamowitej przemiany głównego bohatera. 

Czyżby zatęsknił za stabilizacją i prawdziwą miłością? 

Czy zrozumiał, że dotychczasowy styl bycia w dłuższej perspektywie nie zapewni mu szczęścia?

"Ale gówniany wieczór, kocie. Wiesz... Brakuje mi miłości."
Czy Wilk dojrzał i dostrzegł, co tak naprawdę liczy się w życiu, czy może wyczuwa nadciągające niebezpieczeństwo?

To, że mężczyźnie zaczęło brakować głębszego uczucia, jest niewątpliwie zaskakujące. Kolejną niespodzianką jest poruszenie tematu życia po śmierci. Tego już całkowicie się nie spodziewałam.

Dwa tajemnicze byty z zaświatów nie tylko obserwują bohatera, ale również snują refleksje na temat życia jego, jak i całej ludzkości. Uświadamiają, co jest największą wartością i moim zdaniem to właśnie do ich rozmów nawiązuje tytuł. Największą tajemnicą jest przecież odpowiedź na pytanie co jest sensem istnienia, a także czy można osiągnąć prawdziwe szczęście.

"- Tutaj, na Ziemi to też możliwe? Być szczęśliwym?

 - Czasami tak. Ale nie wiecznie. Na ziemi ludzie doświadczają wyłącznie krótkich chwil szczęścia. Szybko zresztą się w tym orientują. Stąd ich życie to wielka gonitwa. Za szczęściem, chwilą spełnienia. Taka idée fixe. Irracjonalne, ale może to być ciuch, samochód czy nowa altanka w ogrodzie. Choć prawdziwego szczęścia w tym tyle, co kot nasrał. To właśnie jest piekło. Na Ziemi." 

Kolejną odmianą jest to, że autor pokazuje nam wady zawierania znajomości przez internet. Udowadnia na swoim przykładzie, że nigdy nie mamy pewność na kogo trafimy. Wilk jak widać uczy się na błędach, z każdej porażki wyciąga istotne wnioski. Mam wrażenie również, że nabrał większego szacunku zarówno do siebie, jak i do kobiet.

To, co się nie zmieniło, to potężna miłość i przywiązanie do córki, które podkreśla na każdym kroku. Jest dla niego najważniejsza, pragnie by w przyszłości nazywała go nie tylko ojcem, ale i przyjacielem.

Ta powieść jest tak szczera i prawdziwa, że nie da się jej nie pokochać.
Mężczyzna jest jak najbardziej autentyczny, daleko mu do księcia z bajki. Posiada liczne wady i miewa kłopoty jak każdy. Nie obce są mu również kompleksy. Bardzo denerwujące w podobnych historiach jest to, że bohaterowie są piękni, bogaci i nawet nie muszą o siebie jakoś specjalnie dbać. Tu Pan Wilk jest świadomy swojego wyglądu czy wieku i się z tym nijak nie ukrywa.
Drugą kwestią są kobiety, tu również nie znajdziemy ideału. Jeśli jest piękna, ma długie nogi, wąską talię i świetny biust, to przeważnie okazuje się głupia albo niezrównoważona psychicznie. Natomiast gdy cechuje ją poczucie humoru, inteligencja i rozmawia się z nią bardzo dobrze na wszystkie tematy, to niestety nie pociąga fizycznie.
W tej powieści nie ma perfekcji, tak jak w prawdziwym życiu.

Książka  napisana jest w języku prostym i przystępnym, co sprawia że czyta się ją błyskawicznie, wręcz  płyniemy po kolejnych stronach. Nie sposób się od niej oderwać. Tak jak w pierwszej części,  nie brakuje tu sarkazmu, ciętego języka autora i specyficznego poczucia humoru. Jego puenty powalają nieraz na kolana i doprowadzą do niepohamowanych wybuchów śmiechu.
Fabuła jest nieprzewidywalna, dlatego wywołuje mnóstwo emocji i trzyma w napięciu do ostatniej strony.
Nie oszukujmy się, właśnie ta niepewność, to że nie mamy bladego pojęcia czego się spodziewać, sprawia, że pozycja jest tak interesująca. 

Bez wątpienia jest to przede wszystkim historia pokazująca ulotność życia a także podkreślająca potęgę miłości. Bez niej nie da się żyć, nic nie ma sensu.

"Ludzie, choć ułomni, są z natury dobrzy, a najbliżej dobra są wtedy, gdy kochają. Dzięki uczuciom odnajdują w sobie dobro. Zapamiętują je. Bo jest im z nim dobrze. Bezgraniczna miłość to najważniejsze i jedyne uczucie, które w krótkim życiu ludzi ma znaczenie. Miłość zmienia wszystko."

Pora na pytanie, które zadaje sobie chyba każdy czytelnik. Czy jest to rozdaj szczerego pamiętnika i autor opowiada o sobie, czy to czysta fikcja literacka zainspirowana jedynie pojedynczymi wydarzeniami z życia Jarosława Wilka?
Jestem tym bardzo zaciekawiona, a z drugiej strony boję się odpowiedzi i chyba jednak wolę jej nie poznać. Absolutnie nie ze względu na cechy czy przygody bohatera, po prostu uwielbiam tajemnice i to właśnie one nadają tej książce tak niesamowitego klimatu. Szkoda byłoby zepsuć tak wspaniałą zabawę.

Jedyne czego mi tu zabrakło to komiczne wywody kota Mruka, lecz przyznaję, że ma on godnych następców, którzy humor zamienili na niezwykle mądre, wzruszające słowa.
Czytanie pierwszej części było po prostu świetnym relaksem i zaskakującą rozrywka , ten tom jest o wiele bardziej poważniejszy, pouczający i poruszający.

Tak jak wspominałam wcześniej, nie jest to typowa opowieść erotyczna, ale pełna niespodzianek historia o przemijaniu i tym co, ma największą wartość. Skłania czytelnika do medytacji na temat życia bohatera, jak i własnego. Sprawia, że zastanawiamy się, czy to co nazywamy szczęściem nie jest tylko złudzeniem.

Podsumowując, jest to mądra, życiowa, bardzo refleksyjna i niezwykle poruszająca powieść. Wywołuje masę skrajnych emocji i na długo pozostaje w sercu. Od pierwszych stron wyczuwamy szczerość i autentyczność, dlatego jest tak oryginalna i wstrząsająca. Zakończenie natomiast niepokoi i trzyma w napięciu. Jestem pod jej ogromnym wrażeniem i już zachodzę w głowę, czym zaskoczy nas autor w trzeciej części. Naprawdę warto po nią sięgnąć, to pozycja, która na długo zostanie w pamięci. Osobiście jestem nią zachwycona i zapewniam was, że jest to nieszablonowe, wspaniałe połączenie świetnego humoru z ponadczasowymi ideami.
Gorąco polecam!



Bardzo dziękuję autorowi za możliwość przeczytania tej wspaniałej książki!








Pozycję zgłaszam do wyzwania #czytambopolskie



"P@n Wilk i kobiety" Jarosław Wilk



"P@n Wilk i kobiety"
Jarosław Wilk
Wydawnictwo: PRO-WIZJA
Liczba stron: 312
Ocena: 5/6



"P@n Wilk i kobiety" to opowieść o mężczyźnie, od którego właśnie odeszła ukochana kobieta. Bohater bardzo cierpi i nie potrafi pogodzić się z zaistniałą sytuacją. Chcąc ukoić ból i tęsknotę, zakłada konto na portalu randkowym. Schadzek jest wiele i z pewnością nie są to zwykłe, romantyczne spotkania, a jego wybranki z niewinnymi i pospolitymi kokietkami mają niewiele wspólnego.

Pan Wilk to facet, który kocha dobre wino, smaczną kuchnię i kobiety. Często łączy te trzy elementy i dokładnie nam to przedstawia. Szczegółowe, momentami wulgarne opisy zbliżeń, pozwalają dokładnie dowiedzieć się, co tak naprawdę tkwi w głowie niejednego mężczyzny.

Niewątpliwie, nie jest to kolejna banalna, przerysowana opowiastka o miłości i namiętności. Jej główne cechy to prawda i naturalność. Autor nie pisze, by się nam przypodobać, nie owija w bawełnę, jego szczerość jest wyczuwalna od początku do samego końca. Poznajemy bardzo dokładnie jego życie seksualne i miłosne, z pewnością niczego nie udaje. Mamy również możliwość przyjrzeć się, na co mężczyźni zwracają uwagę wybierając kobietę.

Nie da się ukryć, że książka początkowo bardzo szokuje. Szczegółowe, wulgarne opisy na wstępie trochę mnie krępowały, jednak już po kilku stronach, po prostu przestałam zwracać uwagę na przekleństwa i chłonęłam historię z wypiekami na twarzy. Muszę jednak przyznać, że niektóre sytuacje nieco mnie zawstydzały, mimo to nie czułam się zgorszona czy urażona.

Moim zdaniem to lektura dla dorosłych, którzy rozumieją, że seks to przede wszystkim zabawa. Powieść uświadamia, że ludzie w związku mogą robić to, na co mają ochotę, póki oboje się na to godzą i nikogo w ten sposób nie ranią. Sam Wilk zaznacza, że interesują go tylko wolne panie, nie ma zamiaru nikomu niszczyć związku, ani sprawiać, by ktokolwiek przez niego cierpiał. Akcentuje również, jak nienawidzi kłamstwa, liczy się tylko szczerość.

Bohatera poznajemy nie tylko od strony perwersyjnej. Mimo wyszukanych upodobań, nadal marzy o prawdziwej miłości. Od początku podkreśla, że wygląd nie jest najważniejszy. Fakt, wywołuje on pożądanie, ale nie da się na nim oprzeć dłuższej znajomości. Najistotniejsze jest, by kobieta była inteligenta, miała poczucie humoru oraz by można było z nią porozmawiać na każdy temat. Tylko w ten sposób mężczyzna będzie dobrze czuł się w jej towarzystwie. Nie chce on próżnej, głupiutkiej lalki, tylko dobrego kompana do rozmowy. Opisując swoje partnerki pokazuje nam również, jak różni są ludzie a także, jakie popełniają błędy w relacjach damsko-męskich.

Pan Wilk ma również drugie oblicze. Potrafi być czuły i troskliwy, czego najlepszy dowód dał wspierając cierpiącą dziewczynę. Pomagał jej odwrócić myśli od choroby, rozweselał ją. Ma on też przecież świetny kontakt z córką, z którą jest szczery i uwielbia żartować. Nie ukrywa także odczuwanego bólu po stracie mamy.

Tacy są właśnie ludzie, maja dwie strony. Potrzebują towarzysza do łóżka, ale i do życia, do rozmowy. Chcą zarówno pikanterii w życiu seksualnym, jak i ciepła, czułości, miłości. Seks jest świetnym urozmaiceniem życia, jednak obok niego dalej są obowiązki, problemy, potrzeby, uczucia. Myślę, że spełnienie człowieka jest możliwe dopiero, gdy uda mu się wszystko harmonijnie połączyć.

Książka pokazuje, że wszystko jest dla ludzi, ale również uświadamia, że każdy popełnia błędy. Tak więc oprócz szczegółowych, nieraz wulgarnych opisów scen łóżkowych, zawiera wiele ważnych lekcji, a także trochę pozwala nam zrozumieć mężczyzn i ich podejście.

Bardzo spodobało mi się specyficzne poczucie humoru autora. Najbardziej rozbroił mnie kot Mruk, który jest zafascynowany kobietami, podgląda je, często ociera się o nie. Biedak nawet śni, że jest człowiekiem. Czytając jego myśli, nie mogłam powstrzymać się od śmiechu.

Podsumowując, "P@n Wilk i kobiety" to nie jest tylko książka o seksie. Opowiada o uczuciach, emocjach, pragnieniach i poszukiwaniach. Jest bardzo oryginalna i prawdziwa, przez co nie można się od niej oderwać. Szokuje, ale i skłania do wielu refleksji. Zarówno porusza czytelnika jak i rozbawia do łez.

Jestem pewna, że na długo pozostanie w mojej głowie i już nie mogę się doczekać, kiedy sięgnę po następną cześć.
Gorąco polecam!



Książkę zgłaszam do wyzwania #czytambopolskie



"Opowiem ci, mamo, co robią psotne stwory" Ewa Podleś

"Opowiem ci, mamo, co robią psotne stwory" Ewa Podleś NASZA KSIĘGARNIA "Opowiem ci, mamo" to pięknie zilustrowana se...