"Historia złych uczynków" Katarzyna Zyskowska - PRZEDPREMIEROWO!




"Historia złych uczynków"
Katarzyna Zyskowska
Wydawnictwo: ZNAK 
Liczba stron: 512
Ocena: 5+/6



"Jest czas na zabijanie i czas na miłość. Wszystkie historie są o miłości i śmierci, i ta też będzie właśnie o tym."

Życie różnie się układa i pisze zaskakujące scenariusze. Kto by mógł się spodziewać, że akurat poznaje osobę, z którą przeznaczenie związało go już dawno temu...

"Był niebezpieczny, był pohukiwaniem w mojej głowie. Jednak zło jest zawsze bardziej pociągające niż dobro."

Nina rozpoczyna nowe życie, przyjeżdża do Warszawy i podejmuje naukę na uczelni. Mimo że początkowo jest samotna i niedoceniana, szybko udowadnia niedowiarkom, że informatyka była słusznym wyborem. Koledzy w końcu przestają z niej szydzić i traktować jak głupiutką, naiwną panienkę ze wsi. Dziewczyna staje się niezależna finansowo, zdobywa nowe znajomości, wiąże się z kolegą ze studiów, wszystko zaczyna się powoli pięknie układać. Nagle do jej życia niespodziewanie wkracza on, przystojny i tajemniczy wykładowca Miłosz, dla którego absolutnie traci głowę. Z czasem ich relacja staje się niebezpieczna, wręcz toksyczna, namiętny seks przeplata się z bólem i upokorzeniem kobiety. Nina uświadamia sobie wkrótce, jak niewiele wie o nowym partnerze, niestety nie umie, a nawet nie chce uwolnić się spod władzy dominującego, obezwładniającego kochanka. Niespodziewanie mężczyzna znika. Wygląda na to, iż wszystko miał misternie zaplanowane. Wkrótce pozna ona mroczne sekrety swojej rodziny, które odmienią wszystko...


Opowieść o losach Niny przeplata się z historią Bronka i Felicji, dwójki nastolatków zakochanych w sobie, niestety rozdzielonych przez tragiczne zdarzenia, jakim są choroba matki chłopca, a także wybuch wojny. Autorka niezwykle autentycznie i sugestywnie ukazała okres okupacji, perfekcyjnie nakreśliła bohaterów, którzy przez niedogodne warunki musieli dojrzeć szybciej niż rówieśnicy, genialnie odzwierciedliła okrucieństwo wojny oraz wybory, do których postacie niejednokrotnie były zmuszone.

Bronek i Felicja po wielu latach będą mieli okazję zobaczyć się ponownie. Tylko czy te spotkanie będzie takim, jakim oczekiwali? Czy letnia fascynacja miała jakiekolwiek szanse przetrwać ten okrutny czas?

I jaki związek ma historia dwójki zakochanych nastolatków z obecnym życiem Niny?


"Zawsze czułam, że mojemu życiu towarzyszy jakiś nieokreślony mrok."


To moje pierwsze spotkanie z twórczością Katarzyny Zyskowskiej i muszę przyznać, że jestem oczarowana piórem autorki. Styl jest lekki i przyjemny, sugestywny, w zaskakująco silny sposób przemawia do czytelnika. Pisarka stworzyła naprawdę niezwykłe tło historyczne, które umożliwia mentalną, angażującą wszelkie zmysły, podróż do okresu II wojny światowej. Jesteśmy naocznymi świadkami ludzkich dramatów, przeżywamy je niczym swoje własne. Wiarygodność przekazu nie tylko wzmaga doznania emocjonalne, ale także sprawia, iż zatracamy się w tej opowieści bez reszty, nie chcemy wracać do zwykłej, szarej rzeczywistości.

Postacie stworzone przez autorkę są niesłychanie barwne, pełnowymiarowe. Mamy możliwość zagłębić się w ich psychikę, poznać sekrety, odkryć, co nimi kierowało. Nikt nie jest z natury po prostu zły, jednak pewne sytuacje zmuszają ludzi do popełniania okrutnych, wręcz niewyobrażalnych czynów. Trudności, z jakimi musieli zmierzyć się bohaterowie powieści, dla wielu z nas obecnie mogą wydawać się niemożliwe, ale w tamtych brutalnych czasach, było to rzeczą normalną. To doskonale odzwierciedla okrucieństwo wojny, gdy człowiek kieruje się zupełnie innymi priorytetami, nie zawsze ma możliwość postępować zgodnie ze swoim sumieniem, nie może żyć tak, jak tego pragnie. Każdy pożąda miłości, jednak często nie ma sposobności, by zaznać tego spełnienia. Perfekcyjnie ukazane zostały też jej różne oblicza, ujrzymy zarówno piękną, niewinną fascynację, gorącą namiętność, jak i uczucie, które staje się idealnym narzędziem manipulacji.

Ogromną zaletą książki Katarzyny Zyskowskiej jest to, że kolejne elementy są odkrywane stopniowo, etapami. To powieść nasiąknięta sekretami i mrocznymi tajemnicami, które z czasem zaczynają się układać w jedną spójną całość. Dostrzegamy, że każda decyzja pociąga za sobą pewne konsekwencje, wszelki  błąd musi zostać ukarany, jeśli nie teraz, to w przyszłości. Mroczny, pełen sekretów klimat wielokrotnie przyprawia o dreszcze, intensywnie mąci w głowie czytelnika, który nie ma bladego pojęcia, czego może spodziewać się na kolejnej stronie. Nieobliczalność i silne, rosnące napięcie nie pozwalają przerwać lektury ani na chwilę.

"Może wszystkie jej przemilczenia i niedopowiedzenia powinny były mnie zastanowić, może należało przewidzieć, że brudy i tajemnice, które tak skrupulatnie  zamiotła pod dywan, kiedyś spod niego wypełzną? "

Jest to przede wszystkim głęboka, życiowa, powieść o trudnych wyborach, lecz także o przeznaczeniu i o obowiązkowej karze za grzechy. Nie zabraknie w tej historii niespełnionych marzeń, ale znajdziemy również miłość, która choć wiele razy będzie wystawiona na próbę, udowadnia, że odrobina szczęścia należy się każdemu. Nie jest to jednak pozycja łatwa, autorka porusza niesamowicie trudną, bolesną tematykę taką jak prześladowanie Żydów, nietolerancja wobec odmienności, molestowanie czy śmierć. Po lekturze spodziewajcie się głębokiej zadumy, wielogodzinnego rozmyślania nad ludzkim losem. Nasuwają  się głównie pytania odnośnie mrocznej natury człowieka. Czy grzech może złączyć pokolenia? Czy wszyscy skrywają mroczne sekrety? A może w każdym z nas drzemie zło, które tylko czeka na odpowiednie warunki, by się ujawnić?

Podsumowując, "Historia złych uczynków" to wyjątkowa, intrygująca, wielowątkowa, ale nadzwyczaj spójna opowieść o demonach przeszłości i o grzechach, które muszą być za szelką cenę odpokutowane, nawet jeśli ma się to spełnić dopiero w dalekiej przyszłości. Zaskakująca, mocna, pełna sekretów i niedomówień, swą wiarygodnością  zarówno zachwyca, jak i przeraża. Gwarantuję, iż kolejno ujawnione tajemnice wielokrotnie wbiją was w fotel, a mroczny klimat przyprawi o dreszcze. W tę historię wsiąka się całą duszą, totalnie hipnotyzuje czytającego, obezwładnia.  Zapewniam, że to pozycja wyjątkowa,  takiej książki jeszcze nigdy nie czytaliście. Wierzę, że będziecie nią równie mocno zachwyceni, jak ja! Gorąco polecam!



Za egzemplarz recenzencki, serdecznie dziękuję Wydawnictwu Znak!

16 komentarzy:

  1. Bardzo cenię sobie pióro tej autorki. Mam w planach tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Autorki jeszcze nie znam, ale bardzo chcę przeczytać tę książkę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czuję, że niedługo zbankrutuję. Kolejna książka, która trafia na moją listę. Bardzo lubię, kiedy w książkach jest poruszany temat wojny. Zawsze robi to na mnie duże wrażenie. Do tego, jak zawsze, istotną rolę odgrywają bohaterowie, więc cieszę się, że tutaj zostali barwnie wykreowani. Tajemnice i stopniowo odkrywane sekrety są taką wisienką na torcie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie, że książka Ci się podoba ale raczej jej nie przeczytam. Jakoś nie jest w moim guście.

    Pozdrawiam
    https://ksiazki-czytamy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna recenzja, nie znam autorki więc i jej twórczości też. Ta wydaje się być całkiem ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam w planach tę książkę, ale przyjaciółka mówiła,że jest bardzo wymagająca i wymaga skupienia, więc poczekam na bardziej spokojny czas w moim życiu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pani Katarzyna Zyskowska Zaskarbiła sobie moje oddanie po "Ty jesteś moje imię", a czytając Twój tekst już wiem, że kiedy ściągnę z siebie zakaz na nowe książki kupię i tę. Nie może być inaczej :)
    Pozdrawiam
    Ania - Księganna
    https://www.ksieganna.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Kompletnie nie znam autorki, ale ta pozycja od jakiegoś czasu bardzo mnie interesuje, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Już gdzieś czytałam o tej książce i mam na liście "jak będzie promka na ebooka, to kup". :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Po pierwsze już okładka jest przecudowna <3
    A treść też mnie do siebie ciągnie ;)

    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam autorki ale okładkę to ma boską :D coś ma w sobie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam autorki, okładka mi się nie podoba, a i problematyka nie dla mnie :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam możliwość, żeby zapoznać się z daną pozycją. Po przeczytaniu opisu zrezygnowałam więc.. .: (

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem bardzo ciekawa tej powieści i już czeka na mnie na półce ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię książki z mrocznymi tajemnicami z przeszłości. Zainteresował mnie ten tytuł :)
    Book Beast Blog

    OdpowiedzUsuń
  16. Okładka jest dosyć nietypowa, podoba mi się. Co do książki to raczej nie będę się brała za coś czego nie jestem pewna :/

    OdpowiedzUsuń

"Zapach Mazur" Małgorzata Manelska [RECENZJA PATRONACKA!]

"Zapach Mazur" Małgorzata Manelska WASPOS Liczba stron: 416 Ocena: 6/6 Julka dostaje pismo z ośrodka pom...