"Miasto dziewcząt" Elizabeth Gilbert






"Miasto dziewcząt"
Elizabeth Gilbert
REBIS
Liczba stron: 526
Ocena: 6/6





W 1940 roku, 19-letnia Vivian Morris zostaje wyrzucona z prestiżowego Vassar College z powodu miernych osiągnięć na pierwszym roku. Zamożni rodzice wysyłają ją do Nowego Jorku, gdzie ma zamieszkać u ciotki Peg, właścicielki podupadłego teatru rewiowego. Vivian poznaje tylko liczne grono barwnych, charyzmatycznych postaci: frywolne tancerki, seksownych amantów, artystki szekspirowskich scen, autorów tandetnych dramatów kryminalnych, inspicjentów i reżyserów. Gdy jednak popełnia błąd, w wyniku którego wybucha skandal w środowisku, cały jej nowy świat staje na głowie, ale choć nie od razu pojmie w pełni, co się stało, to jednak dzięki temu doświadczeniu zrozumie, czego pragnie i jak to osiągnąć. I przede wszystkim znajdzie miłość swojego życia. Vivian wspomina te wydarzenia, które doprowadziły do wielkiego przełomu w jej życiu z perspektywy przeżytych 89 lat. Miasto dziewcząt to romans niepodobnych do innych, oparty na głębokiej wiedzy o tym, czym są namiętności i na czym polegają więzi między kobietą i mężczyzną.

"Mam nadzieję, że ty też dobrze się bawisz. Ludzie będą ci mówić, żebyś nie marnowała młodości na jałowe rozrywki, ale nie będą mieli racji. Młodość to niezastąpiony skarb, a jedyna zbożna rzecz, jaką można zrobić z niezastąpionym skarbem, to zmarnować go. Dlatego wykorzystaj swoją młodość jak należy, Vivan: roztrwoń ją."
  
"Miasto dziewcząt" to powieść w formie szczerego, niezwykle szczegółowego, osobistego wyznania, jakie porywa już od pierwszych słów. Czytelnik z wypiekami na twarzy zatapia się w snutej, emocjonującej opowieści i wraz z jej główną bohaterką wyrusza w niezwykłą, pasjonującą, niezapomnianą podróż w czasie. Z racji na użytą formę, Vivian momentalnie staje się nam bliska, a jej doświadczenia odbieramy niemal wszystkimi zmysłami. Książka angażuje wyjątkowo silnie, a zatem staje się nastrojową, uwrażliwiającą, choć przesyconą ciekawością i erotyzmem przygodą, która zajmie w czytelniczym sercu szczególne miejsce.

"Czego jeszcze nie wiem? Kiedy ludzie z tymi swoimi występnymi żądzami i wstrętnymi sekretami przestaną mnie wreszcie zaskakiwać?"

Doskonale zdawałam sobie sprawę, że książka Elizabeth Gilbert będzie wyróżniać się spośród dotąd znanych mi lektur, a jednak jej nieszablonowość i intensywność i tak stały się sporym zaskoczeniem, a perypetie młodziutkiej, uczącej się życia Vivian poruszyły moją duszę do granic. Młoda kobieta, dopiero poznająca swoje ciało i seksualność, codzienne trudy życia i poświęcenia dla ledwo utrzymującego się teatru, a w tle nagła, bezduszna wojna, która z dnia na dzień zmienia ludzki los. Czy dojrzewanie w takich warunkach, z dala od domu rodziców, może być łatwe? Czy nauka na własnych błędach nie będzie zbyt bolesna? A może w tym właśnie tkwi cały sekret, by zbierać kolejne pasjonujące doświadczenia?  Czy czerpanie przyjemności i beztroska to jedyny lek na ulotność życia?

"To była niezła przygoda. Musisz się nauczyć traktować pewne sprawy bardziej lekko, moja droga. Świat stale się zmienia. Naucz się to akceptować."

Jak łatwo się domyślić, niepilnowaną, nieokiełzaną Vivian i jej przyjaciółki czeka wiele interesujących przygód, jedne będą zabawne, inne wyjątkowo niebezpieczne, wręcz szokujące, a zatem lawina skrajnych, obezwładniających emocji gwarantowana. Cała opowieść jest niczym życie, nieprzewidywalna i słodko-gorzka, porywa autentyzmem i pasją bijącą od wszystkich postaci. Myślę, że osadzenie większości akcji w teatrze nadaje historii wyjątkowego, artystycznego, wręcz magicznego klimatu. Codzienność aktorów i tancerek znacznie różni się od egzystencji szarego człowieka, ma szybsze tempo, wyróżnia się intensywnością doznań. Sztuka, emocje obezwładniające umysł i ciało, liczne używki i seksualizm wyciekający poza ścisłe ramy, a to tylko ogólny obraz środowiska, w jakim przyszło dorastać młodziutkiej kobietce. Dołóżmy do tego nieobliczalną, brutalną wojnę, bolesne konsekwencje popełnionych błędów, a przede wszystkim piękną miłość, wykraczającą poza ogólnie przyjęte normy czy nakazy i otrzymamy niesłychanie emocjonującą, poruszającą do granic, głęboką, ale i rozkoszną opowieść, która pozostanie w pamięci na długie lata.

"Ta wojna pozwoliła mi zrozumieć, że życie jest niebezpieczne i że trwa bardzo krótko, dlatego nie ma sensu odmawiać sobie przyjemności ani przygód."

Ostoją tej pasjonującej opowieści są bezsprzecznie doskonale nakreślone, barwne, pełne temperamentu, a przede wszystkim niesłychanie prawdziwe postacie, wywołujące w czytelniku całą gamę intensywnych doznań. To bohaterowie, obok których nikt nie będzie w stanie przejść obojętnie, jednych pokochacie całym sercem, innych znienawidzicie równie mocno,  ale z pewnością nie będziecie w stanie o nich zapomnieć jeszcze długo po zakończeniu lektury.

"Świat nie jest czarno-biały. Dorastasz, myśląc, że różne rzeczy są takie a takie. Myślisz, że są jakieś zasady. Że wszystko powinno wyglądać w określony sposób. I sam starasz się żyć w czarno-biały sposób. Ale świata zasady nie obchodzą, ani też sposób, w jaki żyjesz. Świat nie jest prosty, Vivian. I nigdy nie będzie. Nasze zasady nic nie znaczą. Świat się przydarza, oto co myślę. A ludzie po prostu muszą sobie z nim radzić najlepiej jak potrafią."

"Miasto dziewcząt" jest wyjątkową, klimatyczną, zmysłową powieścią, która podbije serca wielu kobiet. Inteligentna, a zarazem rozpalająca do czerwoności, odważna i szalona, lecz także kojąca i skłaniająca do głębokiej zadumy, słodko-gorzka jak samo życie, a jednak napawająca serce nadzieją niczym najcenniejszy balsam. Gwarantuję, że przepadniecie w tej lekturze już od pierwszych stron i wcale nie będziecie chcieli powracać z zafundowanej przez pisarkę, fascynującej podróży w czasie do szarej rzeczywistości. Świetne, nietuzinkowe kreacje bohaterów, wyjątkowy nastrój błyskawicznie udzielający się czytającemu, fascynująca, lecz także niełatwa tematyka, a wszystko to nakreślone nadzwyczaj przyjemnym i sugestywnym piórem! Moim zdaniem jest to pozycja obowiązkowa! Polecam całym sercem!



Za możliwość poznania powieści, bardzo dziękuję Wydawnictwu!










3 komentarze:

  1. Wspaniała recenzja zachęca by sięgnąć po tę książkę 👌👌👌

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem zdecydowanie zachęcona do lektury tej książki. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę koniecznie przeczytać. Dzięki za polecenie.

    OdpowiedzUsuń

"PS Kocham Cię na zawsze" Cecelia Ahern [RECENZJA PREMIEROWA!]

"PS Kocham Cię na zawsze" Cecelia Ahern AKURAT Liczba stron: 448 Ocena: 6/6 Akcja „PS Kocham Cię na zaws...