"Proszę mnie przytulić" Przemysław Wechterowicz

 



"Proszę mnie przytulić"
Autor: Przemysław Wechterowicz
Ilustracje: Emilia Dziubak
Agencja Edytorska EZOP



Dajcie się porwać dwóm uroczym niedźwiadkom na niezapomniany spacer po lesie, w czasie którego udowodnią wam, jak potężną moc ma zdawać by się mogło zwykłe przytulanie. Magia tego prostego gestu potrafi zdziałać prawdziwe cuda, niezależnie od wieku czy gatunku, dlatego lektura skradnie również serca starszych czytelników. W końcu dzieci nie mają najmniejszego problemu z okazywaniem czułości, są otwarte i milusińskie, a raczej my, dorośli, mamy problem z okazywaniem uczuć czy empatią. Książeczka uświadamia, jak wiele problemów rodzicielskich można byłoby rozwiązać właśnie tym prostym, lecz przecież pięknym gestem. Każdy dzień staje się piękniejszy, jeśli znajdzie się w nim choć jeden szczery uścisk.





Książeczka napisana jest niesłychanie lekkim, przystępnym piórem, dzięki czemu lektura to czysta przyjemność. Cała opowieść nasączona jest wspaniałym humorem, napełnia serce radością i optymizmem, czyniąc wspólne chwile z dziećmi beztroskimi, przesyconymi ciepłem i pięknem.




Pierwsze, co zachwyca, gdy sięga się po tę książeczkę, to przepiękne, duże, proste, barwne ilustracje, które podbiją serca zarówno dzieci, jak i ich rodziców. Przyciągają uwagę, wspaniale obrazują opowieść i zachęcają do wspólnej rozmowy. Uwielbiam zatrzymywać się przy każdym takim obrazku i słuchać opowiadań córki, nie tylko o tym, co zostało naszkicowane, ale również, jakie wnioski wyciągnęła z usłyszanego tekstu.




Język autora jest niesłychanie lekki, przystępny i przyjemny, nie znajdziemy tu zbędnych opisów, czy trudnych słów. Jak już wspominałam, całość nasiąknięta jest genialnym humorem, w skutek czego lektura staje się prawdziwą przyjemnością.




Książeczka już od pierwszych stron chwyta za serce i porusza do granic. "Proszę mnie przytulić" to bezsprzecznie pozycja, która uwrażliwia i uczy dzieci empatii, zrozumienia, rozbudza chęć niesienia pomocy czy okazywania uczuć innym. Autor w fenomenalny sposób przedstawił, iż wszyscy są sobie równi i zasługują na takie samo traktowanie, a każdy potrzebuje czułości i troski drugiego człowieka. Samo przytulanie zaś ukazane zostało jako lek na całe zło, czyli gest, jakiego nie może zabraknąć w naszej codzienności.




"Proszę mnie przytulić" to urocza, nadzwyczaj wartościowa, przepełniona emocjami, niesłychanie ciepła historyjka, ucząca dzieci empatii i uzmysławiająca, jak wielką moc ma szczere przytulenie, na które zasługuje każdy z nas. To przepiękna pozycja, która obowiązkowo powinna znaleźć się w biblioteczce maluszka. Jestem przekonana, że książka podbije serca zarówno młodszych, jak i starszych czytelników, szczególnie, iż łamie wszelkie stereotypy i podsuwa nam pomysł, jak postępować, by pokonać każdy smutek i uczynić dzień lepszym. Przepiękna szata graficzna, cudowni, sympatyczni bohaterowie i opowieść, jaka niemal dotyka duszy. Dajcie się porwać tatusiowi Niedźwiedziowi  i jego synkowi w niezapomnianą, przepełnioną emocjami podróż, która już na zawsze pozostawi po sobie ślad w sercu.

Polecam gorąco!


2 komentarze:

"Nieposkromiona" Glennon Doyle Melton

  "Nieposkromiona" Glennon Doyle Melton SENSUS   Są takie pozycje, które diametralnie zmieniają nasze życie. Nie, to jednak ...