"Zapomnij o mnie"
Roma Nowicz
VUDEOGRAF
Liczba stron: 320
Ocena: 6/6
Marco Antonelli to mężczyzna, który ma wszystko. Bogatego
ojca, przyjaciół i piękną dziewczynę, Ginę Sorento. Jednak pewnego dnia jego
życie przewraca się do góry nogami – ojciec bankrutuje i popełnia samobójstwo,
przyjaciele odsuwają się, a narzeczona porzuca go, by wyjść za jego kumpla. Po
latach, gdy Marco znowu staje się zamożnym człowiekiem, wraca do rodzinnego
miasteczka, by rozliczyć się z przeszłością. A przede wszystkim z kobietą,
która złamała mu serce. Jest przekonany, że silna namiętność, jaka ich niegdyś
połączyła, wciąż się tli, a Gina znów wpadnie w jego ramiona. Tylko tym razem
to on będzie tym, który ją porzuci.
"Uczucie do Giny było jak przekleństwo, jak garb, który zrasta się z człowiekiem i nie można się go pozbyć. Wryła się w jego głowę, serce i duszę tak skutecznie, że pewnego dnia postanowił przestać z tym walczyć."
Z pewnością już nieraz wspominałam, że z ogromnym
entuzjazmem sięgam po debiutanckie powieści polskich autorów. Podobnie było w tym wypadku, zaintrygowana interesującym
tytułem oraz opisem z wypiekami na twarzy chwyciłam książkę i po przekroczeniu
zaledwie kilku stron, przepadłam w lekturze bez pamięci. Już początkowe
rozdziały utwierdzają w przekonaniu, iż pisarka zafundowała czytelnikom
nadzwyczaj emocjonującą, dynamiczną historię, która dosłownie zwala z nóg,
nawet tych najbardziej odpornych. Nic dziwnego, gdy płomienna i szaleńcza miłość
zamienia się w nienawiść i żądzę zemsty, zaczyna się przecież prawdziwy
rollercoaster...
"To, co zrobiła jego ukochana, odbiło się na jego późniejszym życiu, a przede wszystkim na kobietach, które spotkał na swojej drodze. Tak jakby miały zapłacić mu za to, co uczyniła mu inna osoba."
"Zapomnij o mnie" to nieobliczalna, hipnotyzująca opowieść
o niebezpiecznej, uzależniającej fascynacji, która staje się wyniszczającą
obsesją, lecz także o miłości i płomieniach pożądania, których nawet czas nie jest
w stanie ugasić. I choć zdrada i kłamstwa przemieniły te piękne uczucie w
nienawiść i chęć zemsty, to jednak w kluczowym momencie, mimo dojrzewania i
rośnięcia w siłę przez lata, mogą okazać się słabsze niż przypuszczał sam
pokrzywdzony. Sytuacja robi się jeszcze bardziej skomplikowana, gdy na scenę
wkraczają demony przeszłości, niebezpieczeństwo i poważne niedomówienia. Czy
zakochany do szaleństwa Marco będzie w stanie dokonać upragnionej zemsty? Czy
namiętna i obłędna miłość może zamienić
się w prawdziwą nienawiść? A może łatwiej byłoby po prostu zapomnieć o
przeszłości i żyć dalej?
"Był pewny miłości Giny Sorento i był pewny uczuć małej Edith. A jednak obie pokazały mu, gdzie jest jego miejsce, gdy tylko poczuły, że jest biedny."
Ogromne brawa należą się pisarce za wykreowanie doskonałych,
nietuzinkowych kreacji bohaterów. Każdy z nich wzbudza całą paletę emocji,
zwłaszcza Marco zajmuje w czytelniczym sercu szczególne miejsce. Kibicowałam mu
intensywnie i zaangażowałam się w opowiadaną historię całą sobą. Nie rozumiałam
zachowania Giny, współczułam mężczyźnie i mimo że urzekła mnie jego fascynacja
kobietą, to wraz z zgłębieniem jego rozpaczy, rozbudzały się we mnie negatywne uczucia
wymierzone w jego byłą. I choć od początku lektury wyczuwa się nutę
tajemniczości i czytelnik domyśla się, że przez poważne niedomówienia nie
otrzymuje całościowego opisu sytuacji, to
jednak niełatwo zrozumieć bezduszne zachowanie kobiety, która brutalnie
poturbowała serce oddanego Marco.
"Nie lubił patrzeć, gdy była smutna. Mimo całego żalu do niej, jaki w sobie nosił."
Książka napisana jest niesłychanie lekkim i sugestywnym
piórem, dlatego kartki niemal same przelatują przez palce. Całość dopełniają
namiętne, rozbudzające wyobraźnię i rozpalające do czerwoności, odważne sceny
erotyczne, a także emocjonujące, przemawiające dialogi. Fabuła naszpikowana
została licznymi zwrotami akcji, nie zabrakło też wątków kryminalnych, dlatego
po przekroczeniu pierwszych stron czytelnik całkowicie przepada w lekturze,
zapomina o otaczającym go świecie i z wypiekami na twarzy wyczekuje kolejnych
przejmujących wydarzeń. Historia Marco i Giny angażuje na tyle mocno, że nawet
przymusowa przerwa w czytaniu nie pozwala do końca ochłonąć i kieruje nasze
myśli ku bohaterom.
"Nigdy nie sądził, że pierwsza miłość, jaką obdarzy kobietę, załatwi go na całe lata. Uwięzi, zniewoli, zabierze oddech i pół życia."
"Zapomnij o mnie" jest odważną, obezwładniającą,
rozpalającą, ale i nadzwyczaj przejmującą historią, która fascynuje swą
świeżością i zdecydowanie wyróżnia się na polskim rynku czytelniczym. To
dynamiczna, naszpikowana tajemnicami i niepohamowanymi, gwałtownymi emocjami opowieść
o ponadczasowej młodzieńczej miłości, która jest w stanie przetrwać wiele lat
rozłąki i rozpaczy, lecz także o niebezpiecznej fascynacji, jaka zamiast
gwarantować szczęście, stopniowo przemienia się w niebezpieczną obsesję. Tylko
czy gdy mowa o prawdziwej miłości, znajdzie się miejsce na racjonalność i
rozwagę? Czy tak silne uczucie automatycznie nie oznacza szalonej skrajności?
Przekonajcie się sami i poznajcie tę hipnotyzującą, oszałamiającą powieść!
Polecam całym sercem!
Po Twojej zachęcającej recenzji cieszę się, że mam tę książkę na swojej półce. Będę ją niebawem czytać.
OdpowiedzUsuńMnie niestety za bardzo nie podeszła 🤷♀️ Główny bohater mnie irytował, nie wspominając już samej Giny.
OdpowiedzUsuńRecenzja bardzo zachęcająca, ale to chyba jednak nie moje klimaty.
OdpowiedzUsuńBrzmi ciekawie, ale niestety nie wiem czy to moje klimaty.
OdpowiedzUsuń