"Zielony żuk i biały gołąb rozpaczy" Albin Perc




"Zielony żuk i biały gołąb rozpaczy"
Albin Perc
NOVAE RES
Liczba stron: 262
Ocena: 4+/6





Jak przerwać zaklęty krąg rodzinnych grzechów?

W życiu nastoletniego Lucjana nic nie jest proste. Chłopak mieszka z matką i autystycznym bratem w starej kamienicy. Ojca nigdy nie poznał, a jego stosunki z matką znacznie się komplikują, gdy wychodzi na jaw, że ta zarabia na życie prostytuowaniem się. Pewnego dnia Lucjan zostaje pobity, a z opresji ratuje go Gabriela, dziewczyna, z którą wkrótce połączy go uczucie, jakiego wcześniej nie znał...

W tej wielowarstwowej opowieści świat realny ściera się z fikcyjnym, a losy bohaterów są pretekstem do zadania pytań, na które trudno znaleźć jednoznaczną odpowiedź. Czy można wyzwolić się od błędów popełnianych przez naszych najbliższych? Czy rodzinne traumy dziedziczy się z pokolenia na pokolenie? I czy miłość można odnaleźć również wtedy, gdy nie ma się już na nią żadnej nadziei?

Nie od dziś wiadomo, iż dzieciństwo ma przeogromny wpływ na kształtowanie się osobowości młodego człowieka. Nie chodzi tu tylko o postawę rodziców, wychowanie, czy wpływ podwórka. Pod fasadą szczęśliwej rodziny często kryją się mroczne sekrety, od których nie ma ucieczki. Grzechy opiekunów, popełnione przez nich błędy, działają i niszczą równie silnie jak własne. Czy pochodząc z dysfunkcyjnego domu, można jeszcze "wyjść na ludzi"? Czy jednak dojrzewający człowiek już na zawsze zostanie obdarzony krzywdzącym piętnem?


Życie nastoletniego Lucjana ani trochę nie przypomina bajki. Brak ojca, ciężko chory brat i matka, sprowadzająca do malutkiego mieszkania kolejnych mężczyzn, tak wygląda jego codzienność. Chłopak jest inteligentny, jednak żyjąc w takich warunkach nie bardzo ma możliwość z tego skorzystać. Coraz bardziej dokucza mu również żal, nie potrafi się pogodzić z zachowaniem rodzicielki, co przysparza mu kłopotów. Gdy na jego drodze pojawia się Gabriela, w końcu zaczyna odczuwać prawdziwe szczęście. Początkowa sympatia szybko przemienia się w coś głębszego, jednak różnica statusów materialnych szybko pozbawia chłopaka złudzeń. Rodzice dziewczyny z resztą sami wyraźnie dają mu do zrozumienia, że nie jest mile widziany. Niebawem poznaje tajemniczego Franca, który wręcz wydaje się być symbolem koszmarnych kłopotów.

Jak bardzo skomplikowane może być życie młodego człowieka?

"Nie wiem, czy wiesz, ale świat co dzień jest inny i choć świeci to samo słońce i ptaki brzmią podobnie, to tylko złudzenie. Jutro nie będę tą samą Gabrielą co dziś, ruszę krok naprzód, będę dalej życia i bliżej do miejsca, w które wszyscy bezwiednie zmierzamy."

"Zielony żuk i biały gołąb rozpaczy" to przejmująca, wielowarstwowa, boleśnie prawdziwa powieść o dojrzewaniu, które ma niewiele wspólnego z wymarzonym, reklamowanym schematem.  Autor w niezwykle sugestywny sposób przedstawił, co dzieje się z dzieckiem, gdy jego rodzice nie są w stanie zapewnić mu prawdziwego, bezpiecznego azylu, jakim jest kochający dom. Ukazana tematyka nie należy do łatwych czy przyjemnych, pisarz porusza wiele trudnych kwestii, począwszy od braku miłości, odpowiedniej opieki, poprzez prostytucję, aż do narkotyków czy śmierci. To także historia głębokich rozczarowań, przepełniona smutkiem, bólem i ogromną dawką tragicznych sytuacji.

"Odnoszę wrażenie, że czasem trwamy w naszym życiu zupełnie przypadkowo, a przy tym roszczeniowo domagamy się wolności. To taka tragiczność losu, beznamiętna, pozbawiona refleksji, jakiegokolwiek oglądu. Świat pragnie od nas odtwórczości, kategoryzacji naszych umiejętności, stawania się dobrym człowiekiem, potem hydraulikiem, tudzież mężem. Gdziekolwiek spojrzysz, odnajdziesz role, w które bezpośrednio pchają nas rodzice, nauczyciele, świat. Nie ma w stawaniu się dorosłym człowiekiem odrobiny przyzwoitości. Liczy się tylko chłodna kalkulacja. Nie potrafimy zdążać tam, gdzie chcemy, ale idziemy tam, gdzie pchani jesteśmy jakimś obcym nam zupełnie autorytetem."

Nie jest to książka lekka, łatwa czy przyjemna, ale z pewnością wartościowa, skłaniająca do głębszej refleksji, poruszająca i zapadająca w pamięć. Język autora jest wyjątkowy, specyficzny, pozwala lepiej odczuć filozoficzny posmak całej historii. Nie jest to opowieść, którą czyta się szybko, powoli delektujemy się każdym słowem, co chwilę zatrzymując się i snując poważniejsze przemyślenia. To książka ambitna, która zachwyci bardziej wymagających czytelników. Wyjątkowego klimatu nadają jej autentyczny przekaz, przesycenie metaforami i symboliką, a także głębokimi prawdami o gorzkim życiu.

"Każdy w końcu nosi w sobie coś intymnego, sekret, w przypadku którego znalezieni słów, by go wyrazić, jest po prostu niemożliwe."

Niemal wszyscy bohaterowie zostają brutalnie obnażeni z emocji. Poznajemy ich wyniszczone psychiki, zniekształcony obraz rzeczywistości, jaki towarzyszy im każdego dnia. Nie sposób im nie współczuć, nie złościć się na niesprawiedliwość losu. Biorąc pod uwagę, iż postacie są w młodym wieku, śledząc ich kolejne bolesne doświadczenia, nie można pozostać obojętnym. To zdecydowanie pozycja, która przytłacza, jednak umożliwia czytelnikowi zatrzymanie się choć na chwilę i spojrzenie na życie z zupełnie innej perspektywy. 

"Moje uczynki i myśli rozpłyną się wśród szumu drzew, a wraz z nim ślad po mnie przepadnie i nikt więcej mnie nie zobaczy."

"Zielony żuk i biały gołąb rozpaczy" to niesłychanie przejmująca, wielowarstwowa, boleśnie prawdziwa powieść o dojrzewaniu. Jest to doskonały przykład ambitnej uczty literackiej, która dzięki ogromnej dawce mądrości życiowych o charakterze filozoficznym, nie tylko pozwala czytelnikowi zatrzymać się na dłużej, ale i wzbudza wiele głębokich refleksji na temat życia, jakie rzadko kiedy przypomina radosną bajkę o pięknym zakończeniu. Nie jest to lektura lekka czy przyjemna, wielokrotnie wami wstrząśnie oraz was przygnębi, ale to wynik jej autentycznego przekazu, a także trudnej tematyki, od której nie da się uciec. Jeśli macie ochotę na wartościową, rozbrajającą emocjonalnie i niezwykle refleksyjną powieść o niełatwej, pełnej upadków i tragedii  młodości, gorąco polecam!


 Za możliwość poznania powieści, bardzo dziękuję Wydawnictwu Novae Res!



5 komentarzy:

  1. Bardzo lubię jak książka zmusza do refleksji, a ze i lubię pozycje tego wydawnictwa, to chętnie sięgnę w wolnej chwili. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniała recenzja. Nie napisałabym o tej książce lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dobra recenzja :) książka na pewno warta przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń

"Zapach Mazur" Małgorzata Manelska [RECENZJA PATRONACKA!]

"Zapach Mazur" Małgorzata Manelska WASPOS Liczba stron: 416 Ocena: 6/6 Julka dostaje pismo z ośrodka pom...