"Pierwszy Róg. Tajemnica Askiru" Richard Schwartz - PRZEDPREMIEROWO!




"Pierwszy Róg. Tajemnica Askiru"
Richard Schwartz
Wydawnictwo: INITIUM
Liczba stron: 496
Ocena: 6/6




Los bywa nieprzewidywalny, a najwspanialszą przygodę można przeżyć w najmniej spodziewanym momencie. Potężna, nieoczekiwana zamieć zmusza grono nieznanych sobie wędrowców do zatrzymania się w niepozornej gospodzie. Warunki pogodowe stają się coraz bardziej niebezpieczne, więc nowo przybili zdają się być skazani na swoje towarzystwo przez dłuższy czas. Gromada jest niebywale zróżnicowana, począwszy od tajemniczego, zmęczonego życiem starca, przez zgraję łobuzów, czy kupców, aż do przepięknej, posiadającej magiczną moc, półelfki Leandry. Każdy z nich musi na chwilę obecną zaniechać dążenia do wyznaczonych celów, przetrwać najbliższe dni wśród niekoniecznie mile widzianych, przymuszonych towarzyszy. 

Wkrótce atmosfera staje się coraz bardziej nieznośna za sprawą bandy żołdaków, którzy stają się nie tylko jeszcze bardziej aroganccy, ale też bez żadnych skrupułów traktują córki karczmarza jak swoje zabawki. To jednak błahostka przy tym, co wkrótce goście odnajdą w stajni. Tajemnicze brutalne morderstwo wzbudza lęk, niepokój oraz podejrzliwość wobec każdego, tym bardziej, iż wszystko wskazuje na to, że zabójca nie był człowiekiem. Poszukiwanie winnego rozpocznie falę niefortunnych zdarzeń, a także odkrywa niepojęte sekrety, jakie skrywa stara gospoda, o których nie śniło się właścicielowi w najśmielszych snach. Gdy legenda staje się prawdą, niebezpieczeństwo jest jeszcze bardziej potężniejsze i nieprzewidywalne...

"Ludzie często mają poczucie, że spotyka ich za coś kara. To nie klątwa na nas ciąży, to życie." 

Czy uwierzycie, że owe pięćset stron książki obejmuje jedno miejsce akcji i jest nią właśnie zwykła gospoda? Niesamowite, prawda? Ale bez obaw, ani przez sekundę nie odczujecie nudy. Jak wiele może wydarzyć się w pojedynczym, niepozornym wręcz punkcie? Gwarantuję, że będziecie zaskoczeni, ale i zachwyceni równocześnie!

Już od pierwszych rozdziałów ewidentnie widać, iż autor szykuje dla nas coś niesamowitego, nieszablonowego, o czym na długo nie będziemy mogli zapomnieć. Powieść zaczyna się spokojnie, ale przedstawione postacie są na tyle tajemnicze, że nasza ciekawość zostaje rozbudzona do granic wytrzymałości. Zastawiamy się, kim są naprawdę oraz jaka relacja ich połączy, ale nim otrzymamy odpowiedź, akcja zaczyna nabierać zwariowanego tempa, nadciąga istna lawina wydarzeń i nowych informacji, które pochłaniamy z wypiekami na twarzy i niecierpliwie, z zapałem, kroczymy naprzód, by poznać ciąg dalszy.

Szybko przekonujemy się , że mury gospody skrywają ogromne tajemnice, o jakich nie śniło się nawet naszym bohaterom, którzy już wiele widzieli na tym świecie. Legendy, z jakimi zapoznały nas postacie okazują się wcale nie być takie nieprawdopodobne, co zaskakuje nie tylko czytelnika, ale i ich samych. Wyjątkowego klimatu nadają historii istoty o nadprzyrodzonych zdolnościach, tuż obok zwykłych ludzi funkcjonują elfy, wilkołaki, a nawet nekromanci.

Bohaterowie zostali nakreśleni w sposób perfekcyjny. Są nie tylko barwni, wyraziści, ale także pełnokrwiści, posiadają całą paletę wad i zalet. Przeżywają liczne rozterki, mimo, iż przebywają już na tym świecie wiele lat, ciągle się uczą, stale mają obawy, jak postąpić. Stajemy się również naocznymi świadkami ich głębokich przemian, co zarówno fascynuje, jak i wzrusza.

"Miłość jest przeceniana (...) O wiele ważniejsze są szacunek, stałość, zaufanie i uczciwość. Tylko wtedy, gdy współistnieją wszystkie te aspekty, można mówić o prawdziwej miłości."

Należy także wspomnieć o pięknych, niezwykle głębokich, emocjonujących, a przede wszystkim inteligentnych dialogach, które odgrywają w tej wspaniałej historii naprawdę ogromną rolę. Nie są tylko sposobem przekazywania informacji czytelnikom, ale pozwalają utożsamić się z postaciami, wcielić się w nich, zaznać ich lęków, emocji. Główni bohaterowie stali mi się naprawdę bliscy, spędziliśmy razem fantastyczne chwile, kibicowałam im, z całego serca życzyłam jak najlepiej, dlatego rozstanie z nimi wywołało głęboki smutek i tęsknotę. To chyba prawdziwy dowód na to, jak silnie przepadłam w tej opowieści.

Język autora jest niespotykanie lekki i przyjemny. Cechuje go także niesłychana malowniczość. Sugestywne opisy działają niemal na wszystkie zmysły, mimo budzącej się do życia wiosny za oknami, odczuwałam mroźne, przeszywające powiewy wiatru, całkowicie traciłam orientację, w jakiej rzeczywistości się znajduję. Nie często zdarza się, by charakterystyki w książce były na tyle ekspresywne, przekonywujące.

Jestem pewna, iż "Pierwszy Róg" pokocha każdy, nie tylko osoby, uwielbiające fantastykę. Fundamentem tej historii są bowiem legendy i tajemnice, a także złożone portrety psychologiczne postaci. Przeszłość bohaterów odkrywamy stopniowo, nikt w zasadzie nie jest tym, kim początkowo się wydawał. Każdy posiada całą sakwę sekretów, których usilnie broni, dlatego całość pochłaniamy w nieopisanym napięciu i zaangażowaniu. Udziela się nam podejrzliwość, za wszelką cenę pragniemy rozwiązać zagadkę, kto jest wrogiem, chcemy dowiedzieć się, co planują poszczególne osoby, jakie połączą ich relacje. To nie jest zwykła powieść, to niesamowita przygoda, którą przeżywa się całym sobą.

"Jak często całuje mężczyzna, wojownik, w ciągu swego bardzo długiego życia? Jak często sam obiecywałem miłość, szczerze lub kłamliwie, jak często szukałem miękkich warg młodej kobiety? Mawiają, że mężczyzna może się zestarzeć jak góra, ale nigdy nie zapomni swego pierwszego pocałunku. Miałem tę starą mądrość za kłamstwo - aż do tej chwili, bo dopiero teraz naprawdę całowałem po raz pierwszy w życiu."

Znajdziemy tu także wątek miłosny, ale jest on wpleciony dość subtelnie, nie dominuje, nie przysłania pozostałych. Ukazane uczucie nie jest jakąś błahą sympatią, mamy tu do czynienia z emocjami wyjątkowymi, dojrzałymi, dorosłymi, na które warto poczekać nawet wiele lat, bo przy nich wszystko inne traci znaczenie.

Myślę, że jeśli wspomnę o tym, że nie zabrakło również poczucia humoru i w trakcie lektury wielokrotnie na waszej twarzy pojawi się szczery uśmiech, wtedy zrozumiecie już sami, iż w książce znajdziemy w zasadzie wszystko, czego oczekuje każdy czytelnik od naprawdę dobrej, porywającej powieści! Najwspanialsze jest to, iż "Tajemnica Askiru" to tylko wstęp do całej, kapitalnej serii.

"Piękna kobieta wywołuje radość w sercu mężczyzny samym swym wyglądem. Sieglinde jest niemal tak samo dobrze wyposażona jak wy. Jeśli nie ucieszy mnie widok pięknej kobiety, to będzie oznaczać, że naprawdę jestem martwy."

"Pierwszy Róg" to całkowicie porywająca, nieprawdopodobnie przyjemna, dopracowana w każdym szczególe, hipnotyzująca powieść, która Was pochłonie i oczaruje. Interesująca fabuła, nietuzinkowe postacie, zaznające głębokich przemian, istoty nadprzyrodzone, których los przeplata się z życiem zwykłych ludzi, legendy, nabierające autentyczności, mroźny klimat, przyprawiający o dreszcze  i tajemnice, bijące niemal z każdej strony, tworzą razem kapitalną całość, która uzależnia i angażuje na wskroś. Przepełniona dobrem i złem, magią i człowieczeństwem, nieśmiertelnością i przemijaniem, zabierze was w niezapomnianą, bajeczną podróż, z  której nie będziecie chcieli powracać do szarej rzeczywistości. Zatraćcie się w tym w cudownym, baśniowym świecie, przeżyjcie czarującą przygodę i co ważne, delektujcie się każdą stroną, bo rozstanie z bohaterami tej książki, to niesłychanie bolesne doświadczenie! 
Polecam całym sercem!  







8 komentarzy:

  1. Czytałam o tej książce wiele dobrego i na pewno fajnie gatunku będą nią zachwyceni, jednak ja niestety nie czytam fantastyki. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że większości podobała się tak jak mi :D Czekam na drugi tom :D
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ochotę na tę książkę, moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już przebieram łapkami, by się do niej dobrać zaraz po premierze :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja cierpię na nadmiar rozpoczętych serii, a widząc już 6 tomów na koncie poczekam na wydanie całości w Polsce. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam po nią sięgnąć, ale zrezygnowałam i nie żałuję. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam fantastyke i chetnie siegne po te książkę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapowiada się świetna lektura:)

    OdpowiedzUsuń

"Dance, sing, love. W rytmie serc" Layla Wheldon [RECENZJA AMBASADORSKA]

"Dance, sing, love. W rytmie serc" Layla Wheldon EDITIO RED Liczba stron: 432 Ocena: 6/6 Livia po tragic...