ZAPOWIEDŹ - "Terapia" Kathryn Perez

Przedstawiam Wam książkę, na którą naprawdę niecierpliwie czekam!

Premiera już 29 listopada!


To bez wątpienia jedna z najbardziej wyczekiwanych publikacji na serwisie lubimyczytac.pl!

Jestem zachwycona, że będę miała okazję poznać ją przedpremierowo i zrecenzować na blogu. 

Mam nadzieję, iż to będzie wspaniały początek mojej współpracy z Wydawnictwem NieZwykłym!


Czasami trzeba się zgubić, by się odnaleźć…

Jestem samotna.

Rozbita.

Żyletką tnę swoje odrętwienie, lecz otwieram w ten sposób jeszcze więcej ran.

Depresja, samookaleczanie, prześladowania… To moja codzienność.

Faceci, seks… To moja ucieczka.

Różnica pomiędzy prawdą a kłamstwem rozmywa się, pozostawiając mnie rozdartą, zdezorientowaną i zagubioną.

A kiedy demony zamieszkujące mój umysł usiłują mnie pokonać, dwaj mężczyźni, których kocham, starają się mnie uratować.

To moja historia o przyjaźni, miłości, cierpieniu i walce z samą sobą.

......................................................................................................................................................

​"Terapia to wciągająca historia, często okrutna i bolesna, ale równocześnie przynosząca nadzieję, ukazująca miłość i ukojenie. Mam wrażenie, że po przeczytaniu tej książki, stałam się lepszym człowiekiem." – Mia Sheridan, autorka bestsellera Bez Słów.

„Książka wciągnęła mnie od pierwszego rozdziału aż do samego końca. Pod względem emocji, zasługuje na dziesięć gwiazdek. Zdecydowanie polecam!” – Aleatha Romig, autorka bestsellerowego cyklu Consequences.

„Ta książka… TA KSIĄŻKA… łamie serca, jest jak emocjonalna kolejka górska… i jest tak okropnie, niesamowicie, przepięknie PRAWDZIWA. Czasami życie jest cholernie ciężkie, okrutne i bolesne jak diabli. Ale właśnie dlatego żyjemy, prawda? To sprawia, że szczęśliwe zakończenia są takie ważne, bo nabierają przy tym znaczenia. Polecam kupić Terapię już dziś!” – Madeline Sheehan, autorka bestsellerowego cyklu Niepokorna.




Jesteście zaintrygowani? 

Czekacie na tę pozycję?

Mogę Wam zdradzić, że Wydawnictwo NieZwykłe szykuje dla swoich czytelników jeszcze wiele równie ciekawych niespodzianek.


Z autorem za pan brat! - Poznajcie Sandrę Borowiecką!



Dziś w moim dociekliwym cyklu niezmiernie miło mi gościć Sandrę Borowiecką, autorkę książek "Ani żadnej rzeczy", "Która jego jest", oraz "Przypadków Agaty W.", które już niedługo będą miały swoją premierę!

Standardowo zapraszam na recenzje oraz życzę miłej lektury :-)





1.Zdjęcie:

2.Imię i nazwisko:
Sandra Borowiecka.

3.Pseudonim:
S. M. Borowiecky.

4.Wiek :-):
29.

5.Znak zodiaku:
Waga.

6.Trzy największe zalety:
Same zalety, same zalety, same zalety. :P

7.Trzy największe wady:
Cierpliwości mi brak, cierpliwości… No cierpliwości mówię!

8.Hobby:
Czytanie bajek dla dzieci.

9.Miejsce zamieszkania (miasto, miejscowość):
Warszawa.

10.Ulubiony kolor:
Fuksja.

11.Ulubiona potrawa:
Ale tam, żeby jedna. Mamy domowe obiady! Pierogi!

12.Ulubiony zespół/wykonawca muzyczny:
Karl Jenkins, Nina Simone, Michael Buble, Lisa Gerrard… o rany, a to zaledwie kilku z wielu których uwielbiam…

13.Ulubiony film/serial:
"Dom", "Miś", "Rejs", "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz", wszystkie z Louis`em De Funes`Em, "Stowarzyszenie Umarłych Poetów".

14.Ulubiony aktor:
Louis De Funes.

15.Ulubiony gatunek literacki:
Kryminał, sensacja.

16.Ulubiona książka:
"Mistrz i Małgorzata".

17.Ulubiony cytat:
"Mistrz i Małgorzata"; "Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów „ty”, choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu."

18.Autor, którego książki kupujesz w ciemno:
Boris Akunin.

19.Ulubiony bohater literacki:
Nie mogę wybrać jednego. Byłoby to z mojej strony nadużycie.

20.Książka, do której często wracasz:
"Mistrz i Małgorzata", "Harry Potter", "Faust", "Klechdy Sezamowe".

21.Jakich lektur unikasz?
Tandetnych i głupich historii miłosnych.

22.Trzy przedmioty, które warto zabrać na bezludną wyspę:
Nóż, brezent, latarkę.

23.Co jest Twoim najgorszym nawykiem?
Palenie papierosów. I nałogowe kupowanie Książek. Chociaż książki jakoś da się znieść. Palenie to straszna strata pieniędzy i czasu. No trudno, co robić.

24.Od czego jesteś uzależniony?
Od wszystkiego co złe, miłe, subtelnie naganne i szkodliwe dla zdrowia.

25.Wymarzony zawód z dzieciństwa:
Dziennikarka.

26.Co denerwuje Cię najbardziej?
Mnie? Idiotyzm praktyczny. Niereformowalny.

27.Co poprawia Ci nastrój?
Muzyka. Jedzenie. Pisanie. Filmy.

28.Ulubione przysłowie:
Jeśli kto w ciebie kamieniem, to ty w niego chlebem. I ten chleb go zabije.

29.Co jest w Tobie dziwnego?
Zasadniczo wszystko.

30.Trzy rzeczy, których utrata, byłaby bardzo bolesna:
Pies, książki, moje kwiaty i rośliny.

31.Co spędza Ci sen z powiek?
Działalność mojego wydawnictwa.

32.Największa fobia:
Ja się boję wody. I już.

33.Czego nie możesz się doczekać?
Premiery książki "Przypadki Agaty W.".

34.Co czujesz, gdy piszesz?
Czuję, że jestem tu gdzie powinnam być i robię to co chciałam robić zawsze.

35.Rzecz, bez której nie wyjdziesz z domu:
Książka w torebce, słuchawki, odtwarzacz muzyki. Portfel też ważny.

36.Jak umilasz sobie codzienność?
Czytając. Słuchając muzyki. Filmy też lubię widzieć w tle, gdzieś za plecami sączące się z ekranu telewizora.

37.Jakie pytanie zadajesz sobie najczęściej?
Dokąd dalej?

38.Jaką pogodę lubisz najbardziej?
Chmury, mgła, wiatr. Jak się wtedy pisze!

39.Co Cię najmocniej stresuje?
Brak bezpieczeństwa.

40.Kto jest najważniejszą osobą w Twoim życiu?
Była babcia. Jest mama. I pies.

41.Jaką cechę charakteru chciałabyś/chciałbyś posiadać?
Więcej cierpliwości, mniej tupetu.

42.Czy wierzysz w duchy?
Tak.

43.Jaką nadprzyrodzoną zdolność chciałabyś/chciałbyś posiadać?
Ja? Te których potrzebuję już mam.

44.Co motywuje Cię do działania?
To, że stawiam sobie cel, o którym inni mówią, że się nie da. Wszystko się da.

45.Jedna rzecz, którą chciałabyś/chciałbyś zmienić w swoim wyglądzie:
Ja? Zmienić? Może te pyzate policzki, ale jak się nad tym zastanowić…

46.Tytuł piosenki, która doskonale opisuje Twoje życie:
"Simply The Best" Tina Turner.

47.Na co marnujesz najwięcej czasu?
Ja? A kto powiedział że marnuję?

48.Co chciałabyś/chciałbyś jeszcze osiągnąć w tym roku?
Wtaszczyć do mieszkania jodłę kaukaską mającą dwa metry wysokości. Podkreślam, ze mieszkam na poddaszu.

49.Jak widzisz siebie za 10 lat?
Widzę. Jakąś taką, niewyraźną, ale widzę ;) Z sukcesem siebie widzę, z pasją. Z radością. I z poczuciem, że było warto.

50.Zareklamuj swoją ostatnią książkę (3-4 zdania):
A co ja będę reklamować? Oparta na faktach historia dziewczyny, która odkryła, że w jej żyłach płynie Agape, reklamuje się sama!


Dziękuję serdecznie!


Zróbmy razem coś dobrego!

Kochani serdecznie zapraszam na licytację, która trwa obecnie na moim fanpage'u Z fascynacją oksiążkach !

Przedmiotem jest fantastyczny pakiet, w skład którego wchodzą: książka "P@n Wilk tam i z powrotem", oryginalna zakładka oraz "wilcze stringi".



Pieniądze z licytacji w całości zostaną przekazane na konto Fundacji Centrum Praw Kobiet.

Cena wywoławcza to tylko 47 zł! (kwota odpowiada równowartości jednego noclegu dla potrzebującej kobiety).
Kwotę podbijamy o minimum 2 zł.


Licytacja trwa od 17.10.2017 do 22.10.2017 (do godziny 23.59)!




Przed przystąpieniem do licytacji koniecznie zapoznajcie się z regulaminem, który znajdziecie tutaj: http://panwilk.pl/regulamin-licytacji-charytatywnej-wilcza…/

Niezdecydowanych zapraszam na recenzję: 
oraz post zbiorowy:

Nawet jeśli bardziej odnajdujecie się w innych gatunkach literackich, taki pakiet to wspaniały, oryginalny prezent na nadchodzące Święta, a cel jest naprawdę szczytny!

Zróbmy razem coś dobrego! ❤️

Powodzenia!

"Sny Morfeusza" K. N. Haner



"Sny Morfeusza"
K. N. Haner
Wydawnictwo: EDITIO RED
Liczba stron: 416
Ocena: 5/6




Cassandra jest młodą kobietą, która niestety nie ma szczęścia w miłości. Ze względu na nienajlepsze stosunki z ojcem oraz przez to, że stale musi mu udowadniać, iż potrafi być niezależna, przeprowadza się do Miami. Pragnie tu zacząć całkiem nowe życie i odciąć się od przeszłości. Postanawia skoczyć na głęboką wodę i spróbować  swoich sił jako architekt w bardzo znanej firmie. Niestety rozmowa kwalifikacyjna wypada tragicznie, a potencjalny szef okazuje się niezwykle aroganckim i nieprzyjemnym człowiekiem. Zrozpaczona dziewczyna postanawia odreagować zły dzień. Przypadkowo ląduje  z nowo poznanym chłopakiem w tajemniczym klubie "Mirrors". Tam spotyka niesamowitego mężczyznę w masce o imieniu Morfeusz. Już od pierwszych chwil powstaje między nimi elektryzująca iskra namiętności. Spędzają razem szaloną noc. To początek gorącej, ale i wybuchowej znajomości, która zmieni wszystko.

Nic nie jest tu jednak ani oczywiste, ani łatwe. Facet skrywa mroczną tajemnicę, która ma ogromny wpływ na podejmowane przez niego decyzje. Okazuje się również, że Cassadra już miała okazję go poznać, niestety od najgorszej strony.

Kim tak naprawdę jest Morfeusz i co ukrywa?  

Jak wielkie niebezpieczeństwo grozi kobiecie?

Czy ulegnie tajemniczemu mężczyźnie i zaakceptuje jego warunki, czy jednak będzie w stanie mu się oprzeć?

„Są takie miejsca, w których nigdy nie powinniśmy się znaleźć. Są tacy ludzie, których nigdy nie powinniśmy poznać. Są też takie chwile, w których jest za późno na to, by się wycofać, i wtedy już nic nie zależy od nas samych. Tak naprawdę nic nie zależy ode mnie od chwili, w której go poznałam.”

Sięgając po tę książkę wydawało mi się, że skoro to moje kolejne spotkanie z twórczością Kasi Haner, doskonale wiem, czego mogę się spodziewać. Myliłam się bardzo, ale wyłącznie w pozytywnym znaczeniu. Porównując tę pozycję do "Na szczycie", pierwszego tomu serii "Miłość w rytmie rocka", doskonale widzimy, jak znacząco ewoluował styl autorki. Nie jest już taki prosty, każde zdanie intensywnie wpływa na czytelnika. W tym wypadku nie można powiedzieć, że historię czyta się szybko, ją po prostu się pochłania i przeżywa z zapartym tchem.

Myślę, że największą zaletą tej powieści jest mroczny, tajemniczy klimat. Spotkamy wiele intryg, wątek kryminalny, ale także mnóstwo trudnych tematów, co sprawia, iż ciągle jesteśmy trzymani w nieludzkim napięciu. Nie sposób oderwać się od tej gorącej lektury, fabuła nie daje wytchnienia ani na sekundę.

Znajdziemy tu wiele pikantnych scen erotycznych, opisanych wręcz ekspresyjnie, a nawet dosadnie. Rozpalają zmysły i rozbudzają wyobraźnię do czerwoności. To książka, którą czyta się z wypiekami na twarzy. Wzbudza wiele intensywnych emocji, o istnieniu których nawet nie miałam pojęcia. To niesamowite, że lektura może tak silnie działać na osobę czytającą.

Jeśli chodzi o główną bohaterkę, moje wrażenia są nieco podobne jak we wspomnianej już wcześniej "Na szczycie". Ponownie kobieca postać jest mocno irytująca. Tu jednak nie wynika to z głupoty czy niedojrzałości.  Cassandra może i jest stale niezdecydowana, sama nie wie czego chce, notorycznie zmienia zdanie, ale przyznam że w tym wypadku czasem ją rozumiałam. Po prostu nie była sama do końca pewna tego, co czuje i nie wiedziała, czy jest sens ryzykować. Z jednej strony straciła dla niego głowę i nie chciała rozstania, z drugiej wiedziała przecież, że nigdy nie otrzyma w zamian tyle, ile potrzebowała, nie będzie to normalny związek. Wybierając życie z Morfeuszem, narażała się na wielkie cierpienie.

Jej niepewność nie zawsze wynikała z lekkomyślności czy młodości, nikt przecież dobrowolnie nie godzi się na cierpienie. Nie znała go do końca, nie wiedziała czego może się spodziewać, po prostu się bała. Prawie pewne było, iż wyjdzie z tego układu poturbowana, ze złamanym sercem, jednak gdy kochanek był przy niej, targała nią nieopisana namiętność, przy której zapominała o całym świecie.

"Nie potrafię mu się oprzeć, a może nie chcę? Może jestem jakąś masochistką, która lubi być nieszczęśliwa na własne życzenie?"

Taka jest właśnie miłość, wyzwala zarówno najpiękniejsze, jak i najgorsze emocje. Ich związek jest niezwykle intensywny, wybuchowy, ale z pewnością szczery. Doskonale zostaje opisana natura tego niebezpiecznego układu, z jednej strony dodaje skrzydeł, z drugiej wyniszcza. To bez wątpienia zakazane uczucie. Czy jest na tyle potężne, by pokonać wszelkie przeszkody?

Co ważne, mimo że dziewczyna mnie denerwowała, niesłychanie mocno przeżywałam, gdy cierpiała przez owe nieplanowane uczucie, które nią zawładnęło, a emocje jakie nią targały, wpływały na mnie niezwykle silnie, wielokrotnie nawet doprowadzały do szału. Podczas lektury po prostu nie da się być spokojnym, ani na sekundę.

Sam Morfeusz jest postacią bardzo intrygująca i sprzeczną. Potrafi być niezwykle czuły i troskliwy, a za moment wybuchnąć gniewem. Skrywa wiele sekretów, nie daje się lepiej poznać, natomiast sam na każdym kroku kontroluje Cassandrę, zbiera o niej informacje. Jest to facet arogancki, zbyt pewny siebie, który nie potrafi rozmawiać o uczuciach, a nawet się ich boi. To osobnik, który wzbudza skrajne emocje, kocha się go i nienawidzi i to dosłownie. Niewyobrażalne, że człowiek może posiadać dwie tak odmienne natury.

Kolejny bohater, którego polubiłam to Tommy, poznany przez Cassandrę przypadkowo. Już od samego początku stali się bratnimi duszami. Chłopak choruje na białaczkę, jednak dzięki wsparciu przyjaciółki, nie poddaje się. Pokochałam jego poczucie humoru i życzyłam mu z całego serca jak najlepiej. Mimo, iż więź miedzy tą dwójką pojawiła się nagle, była niezwykle silna i pięknie opisana.

"Sny Morfeusza" są gorącą powieścią, która porusza serce, rozpala zmysły i totalnie pochłania czytelnika. Tajemniczy, niekiedy aż mroczny klimat nadaje jej niezwykłości i charakteru. Emocje krzyczą z każdej strony i sprawiają, że przeżywamy tę historię całą duszą. Dodatkowo czytelnikowi stale towarzyszy poczucie niepewności, niepokoju, niecierpliwie czeka na to, co za chwilę się wydarzy. To niewątpliwie książka, która szokuje, rozbudza ale i porusza do granic. Nie daje ani chwili wytchnienia a finał, który nie wyjaśnia niczego, natomiast intryguje jeszcze mocniej, sprawia że od razu pragniemy sięgnąć po kolejną część i poznać dalsze losy naszych bohaterów. Jeśli lubicie namiętne historie o zakazanej miłości, która nie ma prawa istnieć, a mimo to walczy z wszelkimi przeciwnościami losu, będziecie zachwyceni.

Gorąco polecam!   


Za możliwość przeczytania, bardzo dziękuje wydawnictwu Editio Red.


Książkę zgłaszam do wyzwania #czytambopolskie


ZAPOWIEDŹ - "Wszystkie moje kobiety. Przebudzenie." Janusz Leon Wiśniewski

Serdecznie zapraszam na zapowiedź najnowszej książki Janusza Leona Wiśniewskiego pt. "Wszystkie moje kobiety. Przebudzenie."


Premiera książki: 08.11.2017!





Wszystko da się wyjaśnić. Zapisać w liczbach i równaniach. Życiem rządzą prawdopodobieństwo, logika i udowadnialne twierdzenia. Przynajmniej jemu, naukowcowi, tak się wydawało, dopóki nie spędził wielu miesięcy w klinice w Amsterdamie i nie otarł się o śmierć, co całkowicie zburzyło konstrukcję jego świata.

Były przy nim w chwili największej tragedii, mimo że je zawiódł, skrzywdził, zdradzał, upokorzył. Dlaczego? Wszystkie jego kobiety.

Milena, niesforna, uderzająco piękna i wyuzdana femme fatale. Daria, jego była studentka, „kruche, naiwne dziewczę w wieku jego córki”, o oczach jak niezapominajki. Tajemnicza Ludmiła, z którą rzekomo łączył go tylko seks. Natalia, fascynująca, bezpruderyjna artystka, niezastąpiona partnerka do filozoficznych dysput. Justyna - miała być jedynie lekiem na jego depresję po rozstaniu z żoną. Ewa, tak samo charyzmatyczna, jak eteryczna, zachwycająco mądra nauczycielka, która na nowo buduje jego świat...

Kim był dla nich?

Kim one były dla niego?

Której był coś winien, której kiedyś podarował za mało, a która była mu wdzięczna?



"Wszystkie moje kobiety. Przebudzenie" to najbardziej przejmująca i osobista powieść Janusza L. Wiśniewskiego. Hołd złożony kobiecości i hymn pochwalny ku czci miłości, która bywa potężna jak śmierć. Dlatego warto dla niej żyć.



Recenzja książki już wkrótce pojawi się na moim blogu.

Czekacie? Jesteście zaintrygowani?

"Friendzone" Sandra Nowaczyk



"Friendzone"
Sandra Nowaczyk
Wydawnictwo: FEERIA YOUNG
Liczba stron: 408
Ocena: 3/6




Tatum i Griffin przyjaźnią się już od dzieciństwa. Nie będzie przesadą, jeśli powiem, że zachowują się praktycznie jak rodzeństwo. Oboje są z kimś związani, nie odczuwają zazdrości, gdyż żyją w przekonaniu, że nigdy nie mogliby się w sobie zakochać. Przysięgli sobie dawno, że nic nie zniszczy tej potężnej więzi. Ich obietnica będzie poddana ciężkiej próbie. Nastąpi to podczas niezwykłego balu maskowego, na którym dziewczyna miała się nie pojawić. Została wystawiona przez partnera, jednak w ostatnim momencie decyduje się nie rezygnować z zabawy. Oboje ubrali bajeczne maski, więc nie mogą się rozpoznać. Dostrzegają siebie na parkiecie, rozpoczynają taniec i natychmiast zapominają o całym świecie. Zakochują się w sobie bez pamięci od pierwszego wejrzenia. Nie są w stanie kontrolować emocji, jakie nimi namiętnie zawładnęły. Nie rozumieją, co się z nimi dzieje, ale są przekonani, że to prawdziwe uczucie. W momencie zdjęcia masek, są zszokowani i załamani. Ich świat właśnie się zawalił. 

Czy przyjaźń jest w stanie przetrwać tak wielką próbę?
"Rodzimy się z wrodzonym pragnieniem, by być kochanym. Jesteśmy zdolni upaść na kolana, żebrać o ochłapy miłości, byle tylko wiedzieć, że istnieje na tym świecie chociaż jedna osoba, która jest w stanie oddać za nas siebie. Pozwalamy, by inni ludzie łamali nam serce, wystawiali je na próbę, ale nigdy nie przestajemy poszukiwać bratniej duszy. Stajemy się bezbronni jak dzieci, gdy błagamy, by ktoś nas pokochał. To przemienia się w sens naszego życia. Ostatecznie umieramy, pragnąc wiedzieć, czy to życie było coś warte, czy opłacało się żyć."

"Friendzone" jest debiutem literackim młodziutkiej Sandry Nowaczyk. Wbrew pozorom, styl autorki jest nienaganny. Pisze przystępnie i lekko, wszystko jest dopracowane. Przekaz książki jest niewątpliwie niezwykle szczery, nastolatka perfekcyjnie opisuje życie rówieśników oraz ich środowisko.

Jest to chyba jednak pozycja skierowana do bardzo młodych osób, starszych może nie usatysfakcjonować. Historia momentami zdaje się wręcz banalna, a rozterki bohaterów trochę śmieszne. Być może lekturę popsuło mi moje sceptyczne nastawienie, gdyż sama nie wierzę w przyjaźń damsko-męską i od początku byłam przekonana, iż w końcu zostaną parą. 

Tatum jest postacią momentami niezwykle irytującą. Zachowuje się jak dziecko, kieruje się egoizmem. Fakt, w tym wieku ludzie mają inne problemy niż dorośli i żyją w przekonaniu, iż takie sytuacje to prawdziwy koniec świata, ale tu jest to po prostu trochę przesadzone.

Griffin również postępuje bardzo niedojrzale. Nie tylko nie walczy o miłość, ale przede wszystkim okłamuje i zdradza swoją dziewczynę. Przeraził mnie także dowcip, jaki zrobił byłej sympatii Tatum. Włamanie się do mieszkania, ogolenie głowy chłopaka, a następnie rozdawanie ośmieszających zdjęć, nie jest normalnym zachowaniem.

Trudno mi jednoznacznie ocenić te książkę, gdyż momentami czytało się ją naprawdę przyjemnie i wciągała. Były takie fragmenty, że z zapałem chłonęłam kolejne strony, nie zabrakło niestety również chwil znudzenia. Nie otrzymałam tu żadnej większej dawki emocji, natomiast szczegółowych, nużących opisów było aż za wiele. Przykładem są treningi Griffina, gdzie po kolei zostają wyjaśnione wykonywane przez niego czynności. Takich sytuacji znajdziemy mnóstwo i uważam je za niepotrzebne i zwalniające akcję.

Uczucia targające bohaterami najbardziej zostały opisane w scenie na balu maskowym. Osobiście jednak nie jestem w stanie uwierzyć, że dwójka przyjaciół, którzy spędzają z sobą każda wolną chwilę, nie potrafi siebie rozpoznać, tylko dlatego, że mają na twarzach maski. Nie wierzę również w nagły wybuch emocji i namiętności. Skoro nie odczuwali do siebie żadnego pociągu, nie mogło to się zmienić przez jeden taniec. Może jestem za stara, ale jest to dla mnie po prostu trochę naciągane.

Podobało mi się natomiast, iż bohaterowie mają też inne ciekawe problemy. To trochę podkręciło akcję, momentami trzymało w przyjemnym napięciu i wyczekiwaniu. Na plus zasługuje także fakt, że całą sytuację poznajemy zarówno z perspektywy Tatum, jak i Griffina. To umożliwia czytelnikowi wniknięcie w głąb ich relacji oraz ocenę postępowania przyjaciół.

Podsumowując, "Friendzone" jest książką lekką i przyjemną, która skierowana jest do młodych czytelników. Czyta się ją błyskawicznie. Nie wywołuje jednak głębszych emocji czy refleksji.
Historia podobała mi się, niestety nie jestem nią jakoś specjalnie zachwycona. Z pewnością nie należy do pozycji, które chwytają za serce i zostają w pamięci na długo. To po prostu wdzięczna, niewymagająca lektura, która zapewni relaks i pozwoli myślami wrócić do własnej młodości. Biorąc jednak pod uwagę, iż to debiut, a autorka jest młodziutka, czekam na następną jej powieści i wierzę, że zostanę pozytywnie zaskoczona.




Książkę zgłaszam do wyzwania #czytambopolskie




Z autorem za pan brat! - Beata Majewska i jej sekrety!


Witajcie!

Dziś na moje wnikliwe pytania odpowiada Beata Majewska znana również jako Augusta Docher.

Zapraszam także na recenzję powieści "Najlepszy powód, by żyć", która miała swoją premierę 27 września.


Miłej lektury :-)


1.Zdjęcie:


2.Imię i nazwisko: 
Beata Majewska. ;)

3.Pseudonim: 
Augusta Docher. ;)

4.Wiek :-): 
Bez przesady z tym ekshibicjonizmem. :D

5.Znak zodiaku: 
Byk.

6.Trzy największe zalety: 
Uchylam się od odpowiedzi. :P

7.Trzy największe wady: 
Jak wyżej...

8.Hobby: 
Całkiem niedawno pisarstwo, teraz nie mam, chyba, że urlopowanie w ciepłych krajach to hobby.

9.Miejsce zamieszkania (miasto, miejscowość): 
Piękna wioska w południowej Polsce. :)

10.Ulubiony kolor: 
Nie mam wyraźnego faworyta.

11.Ulubiona potrawa: 
Ogólnie polska kuchnia.

12.Ulubiony zespół/wykonawca muzyczny: 
W moim wieku ma się więcej, niż jeden ulubiony zespół/wykonawcę, a kompletną listę mógłby poznać jedynie Chuck Norris (jest zbyt długa).

13.Ulubiony film/serial: 
Z ostatnio oglądanych podobał mi się serial „The Fall”.

14.Ulubiony aktor: 
Aj waj... jak wybrać jednego? Niemożliwe. Proponuję zmodyfikować zestaw pytań dla nieco dojrzalszych (wiekiem) autorów. :P

15.Ulubiony gatunek literacki: 
Po pierwsze gatunki, po drugie głównie te, które wybieram tworząc powieści. :)

16.Ulubiona książka: 
Ta... oczywiście. Na pewno jestem w stanie podać JEDEN tytuł.

17.Ulubiony cytat: 
„Żyj i daj żyć innym” (zabijcie, nie mam pojęcia, kto pierwszy, gdzie i kiedy to powiedział).

18.Autor, którego książki kupujesz w ciemno: 
Patrz pkt. 16.

19.Ulubiony bohater literacki: 
A to akurat łatwe - nie ma takiego.

20.Książka, do której często wracasz: 
Kiedyś do „Dziwnych losów Jane Eyre” (miałam ją ze sobą przy każdym pobycie na porodówce).

21.Jakich lektur unikasz? 
Żadnych.

22.Trzy przedmioty, które warto zabrać na bezludną wyspę: 
„Poradnik jak sobie poradzić na bezludnej wyspie”. A tak w ogóle, to horror wylądować w takim miejscu, więc nawet o tym nie myślę.

23.Co jest Twoim najgorszym nawykiem? 
Hm... Nie mam pojęcia. Wygniatanie kanapy w jednym miejscu?

24.Od czego jesteś uzależniony? 
Nikotyna.

25.Wymarzony zawód z dzieciństwa: 
Aktorka. :D

26.Co denerwuje Cię najbardziej? 
Głupota.

27.Co poprawia Ci nastrój? 
Urlop nad morzem, koniecznie w lecie, koniecznie w miejscu, gdzie nie ma komarów.

28.Ulubione przysłowie: 
Nie mam.

29.Co jest w Tobie dziwnego? 
Chyba nic.

30.Trzy rzeczy, których utrata, byłaby bardzo bolesna: 
Nie cierpię z powodu strat materialnych. Mogę się wkurzyć, że coś straciłam, ale na pewno nie cierpieć.

31.Co spędza Ci sen z powiek? 
Aktualnie i od lat nadciśnienie tętnicze. Czasami potomstwo. I wydawcy.

32.Największa fobia: 
Oj, długo by wymieniać, na pewno klaustrofobia i lęk przed ostrymi przedmiotami.

33.Czego nie możesz się doczekać? 
Lata.

34.Co czujesz, gdy piszesz? 
Wszystko, co może czuć człowiek.

35.Rzecz, bez której nie wyjdziesz z domu: 
Telefon komórkowy, papierosy, ogień (zapalniczka).

36.Jak umilasz sobie codzienność? 
W sumie to chyba nie umilam. Na szczęście jest dosyć miła bez specjalnego zachodu z mojej strony. :D

37.Jakie pytanie zadajesz sobie najczęściej? 
„Kiedy zaczniesz się odchudzać?”

38.Jaką pogodę lubisz najbardziej? 
Oczywiście letnią/wakacyjną.

39.Co Cię najmocniej stresuje? 
Patrz pkt.31.

40.Kto jest najważniejszą osobą w Twoim życiu? 
Dzieci, mąż, rodzina.

41.Jaką cechę charakteru chciałabyś/chciałbyś posiadać? 
Nie mam pojęcia.

42.Czy wierzysz w duchy? 
Tak.

43.Jaką nadprzyrodzoną zdolność chciałabyś/chciałbyś posiadać? 
Żadnej.

44.Co motywuje Cię do działania? 
Gniew/złość.

45.Jedna rzecz, którą chciałabyś/chciałbyś zmienić w swoim wyglądzie: 
Włosy, zdecydowanie.

46.Tytuł piosenki, która doskonale opisuje Twoje życie: 
Chyba nie ma takiego.

47.Na co marnujesz najwięcej czasu? 
Na FB.

48.Co chciałabyś/chciałbyś jeszcze osiągnąć w tym roku? 
Podpisać dwie umowy wydawnicze.

49.Jak widzisz siebie za 10 lat? 
Wolę o tym nie myśleć. :D

50.Zareklamuj swoją ostatnią książkę (3-4 zdania): 
Czemu nie było pytania o coś, czego nie znoszę robić? Wtedy odpowiedziałabym, że polecać własnych książek. :D

Dziękuję serdecznie!


ZAPOWIEDŹ - "Terapia" Kathryn Perez

Przedstawiam Wam książkę, na którą naprawdę niecierpliwie czekam! Premiera już 29 listopada! To bez wątpienia jedna z najbardzi...