"Płonący Lód. Nieczyste zagranie." P. Kuczyńska, M. Rępalska [RECENZJA PATRONACKA]




"Płonący Lód. Nieczyste zagranie."
P. Kuczyńska, M. Rępalska
NOVAE RES
Liczba stron: 458
Ocena: 6/6




Lexi, wraz z przyjaciółką, właśnie rozpoczyna studenckie życie. Podekscytowanie sięga zenitu, zwłaszcza, iż dziewczyny dostały się na wymarzoną, renomowaną uczelnię. Niestety, ich zapał szybko gaśnie, bo już pierwszego dnia dochodzi do wyjątkowo przykrego zdarzenia. Studentki mają "przyjemność" poznać nieformalnego, wrednego przywódcę Knoxa oraz jego bezczelną bandę. Lexi już podczas pierwszego spotkania popada w poważny konflikt z chłopakiem, jego arogancja i wrogość działają jej na nerwy, jednak nie ma zamiaru okazywać strachu i schodzić mu z drogi. Niestety, im częściej na siebie wpadają, tym bardziej robi się nieprzyjemnie, ale na dziewczynie nie wywiera to większego wrażenia. Nie pojmuje tylko, jak może równocześnie go nienawidzić, jak i pragnąć. Wkrótce jej przyjaciółka zaczyna spotykać się z jednym z kolegów szkolnego Boga, a ona sama musi zbywać zalety następnego członka ich hermetycznie zamkniętej paczki. Podejrzliwość wzrasta, gdy dziewczyna dowiaduje się o chamskiej grze chłopaków, w której zdobywają punkty za poderwanie i wykorzystanie konkretnej studentki.  

Do czego są zdolni hokeiści, by zdobyć jak największą liczbę punktów?

Jak dalej potoczy się konflikt między Lexi a Knoxem?

I co jest przyczyną tak oschłego i aroganckiego zachowania szkolnego przywódcy?


"-Nie igraj z ogniem, bo ja jestem pieprzonym ogniem, który może cię cholernie poparzyć - szepcze mi do ucha swoim władczym głosem. Przechodzą mnie przez to ciarki, ale są one strasznie przyjemne. Powinnam się bać, ale czuję zupełnie co innego."


Naprawdę ciężko było mi uwierzyć, że "Płonący Lód" jest debiutem.  Autorki, Patrycja Kuczyńska i Monika Rępalska, stworzyły wyjątkowo porywającą powieść z pełnokrwistymi bohaterami, a przy tym popisały się nienagannym warsztatem pisarskim. To jedna z niewielu książek, które przeczytałam dosłownie jednym tchem, bez robienia żadnych przerw. Już pierwsze strony zafascynowały mnie na tyle, iż wszystkie obowiązki odeszły w zapomnienie, a ja przepadłam w tej emocjonującej historii i z niespodziewanym entuzjazmem i wypiekami na twarzy chłonęłam każde kolejne słowo.

Język autorek jest wyjątkowo lekki i przyjemny, dzięki czemu czytelnik połyka strony w ekspresowym tempie. Całość przesycona jest sugestywnymi opisami, w skutek czego emocje bohaterów stają się jeszcze bardziej zrozumiałe, wręcz namacalne. Stopniowo obezwładniają czytającego, sprawiają, iż w jego sercu również zaczyna kotłować się nienawiść, przeplatana z niepewnością, a nawet pożądaniem. Nie zabrakło także ekscytujących dialogów, przesiąkniętych rozbrajającym sarkazmem. Słowne potyczki między dwójką głównych bohaterów są bez wątpienia filarem tej powieści, niesłychanie podkręcają atmosferę, rozbudzają i intrygują do granic. To fragmenty, które zarówno rozbawią was do łez, jak i silnie zdenerwują, pewne jest jednak, że nie pozwolą wam przerwać lektury ani na sekundę.

Naszkicowane postacie są niesłychanie intrygujące, wyraziste, wzbudzają wiele skrajnych emocji. Knox to niezwykle przystojny chłopak, pochodzący z arystokratycznej rodziny. Jest kapitanem drużyny hokejowej, cechuje go nadmierna pewność siebie, arogancja i bezczelne traktowanie uganiających się za nim dziewczyn. Bez wątpienia jest osobą popularną, szanowaną, z której zdaniem wszyscy się liczą, dlatego tak bardzo irytuje go buntownicza postawa Lexi, jaka nie ma zamiaru mu się podporządkować i nic nie robi sobie z jego pogróżek. Zdesperowany nie cofnie się przed niczym, by odepchnąć ją od siebie jak najdalej, jednak wkrótce osiągnięty cel wcale nie będzie go już cieszył.

"Jest jak pieprzona gwiazda. On jest tu prawem. On tu rządzi. Wszyscy chcą go znać, a jeszcze bardziej każdy chce się z nim przyjaźnić."

Lexi natomiast, jest wyjątkowo waleczna, nie daje się zastraszyć. To zdecydowanie dziewczyna inteligentna, która nie ugania się za chłopakami, jak pozostałe studentki. Twardo stąpa po ziemi, podejmuje się walki z Knoxem i wymyśla coraz ciekawsze sposoby, by udowodnić mu, że nie jest strachliwa. Bardzo spodobało mi się, że autorki złamały dotychczasowy stereotyp, potwierdziły, że bohaterka powieści wcale nie musi być irytująca, niezdecydowana. Tu kobiety są stanowcze, silne, potrafią o siebie zawalczyć. Co ważniejsze, nie pozwolą, by grała o nich banda bezczelnych, zadufanych w sobie hokeistów, szanują siebie i innych. Niestety, czasem nietrudno się pomylić, kto jest prawdziwym przyjacielem, a kto wrogiem. Lexi, kierowana żądzą zemsty, nieświadomie wpada w poważne tarapaty, z których, bez szczerej rozmowy, na pewno nie znajdzie ucieczki.
   
"Zwykł mi powtarzać, abym nie igrała z ogniem. Ja będę jak pieprzona woda, która go ostudzi, zostanie z niego tylko sam żar."

Ogromną zaletą książki jest to, iż całą sytuację widzmy zarówno z perspektywy Lexi, jak i Knoxa. Umożliwia to czytelnikowi dokładne poznanie obu postaci, ale daje też okazję dogłębnie zanalizować emocje nimi targające, zwłaszcza te, skrywane pod maskami. Z czasem doskonale dostrzegana nienawiść i wrogość stają się wyłącznie zasłoną dla stopniowo rozbudzającej się namiętności, której oboje się wystrzegają. Czy jednak skutki bezmyślnego zachowania, kierowanego niezgodą, nie będą zbyt ciężkie dla dopiero kiełkującego uczucia? Czy zagorzały wróg może stać się kimś bliskim? Czy na pewno warto mu zaufać?

Akcja powieści jest niesłychanie wartka, nie daje czytelnikowi ani chwili wytchnienia. Napięcie trzyma niemal do ostatniej strony, autorki stale czymś zaskakują, nie sposób przewidzieć, co wydarzy się w kolejnym rozdziale. W momencie, gdy zdaje się, że sprawy przybierają dobry obrót, pojawia się kolejny dramat, jaki zapiera wdech w piersi. Ta książka to emocjonalny rollercoaster, który zafunduje wam niezapomniane, intensywne wrażenia.

Interesująca, nieprzewidywalna fabuła, silne, nietuzinkowe postacie, skrajne emocje, których nie sposób ostudzić i gra, jaka nie miała prawa nigdy powstać, a wszystko to naszkicowane nadzwyczaj przyjemnym piórem dwóch zdolnych autorek, o których niedługo z pewnością będzie bardzo głośno! Gwarantuję, że po lekturze będziecie podekscytowani i tak jak ja, z niecierpliwością zaczniecie wyczekiwać kolejnego tomu.

Wkroczcie do fascynującego świata dwóch wyjątkowo silnych osobowości, gdzie nienawiść stopniowo przeplata się z pożądaniem, tworząc iście wybuchową mieszankę. Bądźcie świadkami emocjonującej, niebezpiecznej rozgrywki, między pewną siebie dziewczyną, a niegrzecznym, zadufanym w sobie hokeistą, która rozpali wasze zmysły do szaleństwa. Ta powieść porwie Was bez pamięci i skradnie wiele czytelniczych serc!
Sądzicie, że każdego niegrzecznego chłopca da się sprowadzić na właściwą drogę? Przekonajcie się same! Polecam gorąco!



Za możliwość poznania powieści oraz objęcia jej patronatem medialnym, bardzo dziękuję Autorkom oraz Wydawnictwu Novae Res!



6 komentarzy:

  1. Takie udane debiuty lubię. I lubię być zaskakiwana.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię sięgać po debiuty, także kolejny bardzo mnie cieszy. Serdecznie gratuluję patronatu. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolejna mega recenzja i wysoka ocena! Nie ominę tej książki, muszę przeczytać:) Gratuluję patronatu.
    Pozdrawiam, Justyna z http://livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki za recenzję. Mignęła mi gdzieś ta książka w Internecie ale z początku się nie zainteresowałam mimo, że okładka jest mega. Jak na debiut to brzmi to bardzo dobrze, ale novae res całkiem często takie perełki wydaje. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam o tej książce ale widzę, że warto nadrobić zaległości:-)

    OdpowiedzUsuń

"Zapach Mazur" Małgorzata Manelska [RECENZJA PATRONACKA!]

"Zapach Mazur" Małgorzata Manelska WASPOS Liczba stron: 416 Ocena: 6/6 Julka dostaje pismo z ośrodka pom...